Witam wszystkich stronę śledzę od ponad roku dopiero teraz postanowiłem się zalogować i tworzyć część tej strony razem z wami.Mam pewien problem i chciałbym się z Wami podzielić.Sprawa wygląda następująco passa trwa.Sam siebie zadziwiam podchodząc do Kobiety to Ja rozdaje karty jestem bardzo pewny siebie i całkowicie wyeliminowałem stres.W podrywie już od samego początku stosuje kino potem komunikacją werbalną wzbudzam zainteresowanie i nadchodzi mój ulubiony moment zbliżam się do niej kładąc rękę na jej ramieniu i zaczynam swoje filozofie.Mówię do ucha to co chcę, często zadaje jej pytania uważnie patrząc jak reaguje na mój obniżony ton i kolejne posunięcia.Gdy już wyczuje moment daje jej buziaka bardzo wolnego i czułego i wtedy już prawie zawsze mam kiss nie miałem sytuacji,ze mi jakaś odmówiła.I tu jest problem zdobywam je bardzo łatwo ale czy to nie Ja siebie oddaje za bardzo ? Chodzi mi o to,że no okej wywołuje w Kobiecie emocje,bo jestem bardzo pewny i wiem do czego dążę można powiedzieć,ze czaruje. Na 1 randce zbliżam się często do intymnych sytuacji typu dotykanie piersi ale jednak patrząc na innych to dużo osób buduje raport komunikacją werbalną sporo mówią zadają pytania i w ogóle.Dopiero z czasem stosują kino i resztę.Jestem przystojny wiele Kobiet mi to powtarza stale i czy nie jestem po prostu za łatwy ? Bo jak by nie patrzyć rozkochanie a uwiedzenie to 2 różne odłamy.Nie wiem czy nie za szybko to wszystko rozgrywam.Podam przykład wczoraj w parku podszedłem do idącej z na przeciwka Hb7.Rozmawialiśmy jakąś godzinkę stosowałem większość to co napisałem powyżej czyli buziak i kino tym razem bez kiss.Wpisała mi swój nr pisaliśmy sms przez dwa dni i zaproponowała mi spotkanie.Spotkaliśmy się w umówionym miejscu i zacząłem swoje działanie już po 10 minutach mieliśmy kiss potem to już było ich więcej i ta sama taktyka podniecenie wywołałem przez szeptanie do ucha.Już po godzinie pieściłem jej piersi miałem Ją już obcykaną jednym słowem.Często mam tak,że Kobietom,gdy są już wystarczająco podniecone proponuje dalszą kontynuacje u mnie w domu i wtedy bardzo często słyszę,wiesz znamy się krótko i nie chce żebyś o mnie myślał,że jestem szmatą i ble ble wtedy odpowiadam w porządku najważniejsza jest twoja decyzja i zamykam ten temat ale dlaczego tak się dzieje ?? I tu mam pytanie co robię zle,bo tego sam nie rozumiem.Czy nie jestem za łatwy ? Liczę na waszą pomoc z góry Dziękuje : ))
Nie pytaj tylko po prostu idźcie do Ciebie bo coś tam coś tam i w środku przełamuj opory tak jak w lekcjach Gracjana.
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
Okej na to nie wpadłem i mnie tu uspokoiłeś bo wcale to takie trudne nie będzie, a co myślisz o tym oddawaniem siebie ? Mam trochę zwolnić tempo ? Bo aktualnie wychodzi to tak.Wpadam taki skromny Ja robię sporo szumu i zaraz mnie nie ma.Co do następnego spotkania to już inaczej na to patrzę,bo przecież jest praktycznie zdobyta..
wedlug mnie to robisz zabardzo to ksiazkowo...wdalo Ci sie to wkrew i nie sprawia Ci zadnej frajdy i dlatego nie mozesz dalej zajsc. Stanales w martwym punkcie co do Swoich umiejetnosci, rozwinales wiele w niektórych kierunkach ale w niektórych poprostu nie miales okazji / zaniedbales i dlatego tak sie moze dziac.
W sumie ekspertem nie jestem, taka tylko Moja opinia.
"Odkryj w sobie mężczyzne, bo sam fakt posiadania kutasa tego nie czyni" > Pure-O
Więc co mam zrobić żeby rozwijać się dalej ? fakt tu masz racje często po jednym spotkaniu już nie mam ochoty na drugie bo za łatwo przyszło i nie widzę w niej rywala do walki ale nie ukrywam chciałbym to zmienić bo z uwodzenia,każdy chcę czerpać jak najwięcej przyjemności,a nie latać jak maszyna od tej do tamtej niczym robot..
" wiesz znamy się krótko i nie chce żebyś o mnie myślał,że jestem szmatą i ble ble " to shit test
, stary jak Ci dupa powie coś takiego, to postaraj się robić np coś w stylu : tak wiem że nie powinienem w tym momencie pieścić twoich sutków ( i kiedy o tym mówisz, robisz dokładnie to samo, tzn pieścisz jej sutki ), albo jak jest nagrzana już i ci jebnie takim tekstem to powiedz coś w stylu " ok spoko " i siadasz obok niej wyciągasz komórkę i zaczynasz grać w sudoku dając jej szansę na przejęcie inicjatywy 
He he ciekawe posunięcie na pewno spróbuje.Własnie miałem problem z ustaleniem własnej strategii.Wykorzystam to co mi przekazałeś i dam znać jak to wyszło : )
jesli przychodzi Ci to latwo i nie masz ochoty na kolejne spotkanie, bo juz ja wymacales, to zmien target. wybierz sie w niedzile ok.18 pod jakis kosciol. sprobuj tam i sie sprawdzisz. tym razem mozesz zrezygnowac, z powodu zbyt duzych trudnosc. zanim jej wymasujesz piersi, innym zrobilbys to kilkadziesiat razy.
ps. tez nie lubie latwych lasek i jesli to ona chce isc zbyt szybko na calosc, to ja jetem trudny
rydzykant