Siemanko...
Dobra po krótce, od kąd jestem na stronie czesto moje wypady na miasto = Muka, bo razem cos pogramy lub spróbujemy xd roznie bywa.
No wiec tak straciłem kontakt z starymi znajomymi... teraz jak ide w stare miejsce i są np 2-3 koleżanki to ja moge gadac i gadać opowiadac jakieś głupoty, świetnie się bawie i ja i one ... Ale wystarczy ze przychodzi do tego 2-3 facetów i nagle nie mam pomysłu na rozmowe jakby rozpierdalają mi mój tok myślowy... Ludzie z którymi jakiś czas temu się dogadywałem teraz wydają mi się obcy.
Kiedyś dogadywałem się z facetami teraz dogaduje się z kobietami ... coś mi się pojebało w głowie ?
WTF ?
Sam nie wierze ze zakładam taki bezsensowny temat.. ale zaczyna mnie to zastanawiać
Według mnie to kobiety są ciekawszymi partnerkami do rozmów, więc bynajmniej nie jest to dziwne
No chyba, że chcesz rozmawiać o samochodach / piłce... Ale laski z którymi o tym możesz pogadać też się znajdą 
Real niggaz do they wanna do, bitch niggaz do what they can't
Nie wiem może wyczuwasz konkurencję?
Ale w zasadzie są faceci co mają mało kumpli,a same koleżanki,więc może Ty też tak masz.
No faceci, którzy spędzają czas tylko z dziewczynami ocierają się o skrajną gejoze jak dla mnie (tylko takich znam/widziałem)
Real niggaz do they wanna do, bitch niggaz do what they can't
Zacznij czytać poradniki podrywu dla kobiet
zabawne Mento5 naprawde ...
@ Kobieta
No cos musi w tym być skoro przy kobietach cisne historie za historią a gdy dojdą znajomi juz nie..
Działa to tylko na zasadzie gdy facetami są znajomi.. może to obawa przed ich opinią tylko raczej mam w dupie ich opinie kurwa sam nie wiem..
@em
No ale jest taka akcja ze kiedys ja z nimi się dogadywałem a teraz już nie ..
A może obracasz się na co dzień w gronie kobiecym i zaczynasz się czuć bardziej naturalnie wśród kobiet niż mężczyzn?
hahahhah no nie trafiłaś w szkole było 400 chłopa 3 laski
i kobieta w sklepiku z która lubiłem gadać 
Hahaha no to znaczy,że tylu facetów się już naoglądałeś,że masz już dość z nimi rozmów
Eee tam
Ja mam zaledwie kilku kumpli z którymi się dogaduje, a reszta mnie zwyczajnie wkurwia i jakoś mi nie żal
Jednak wiem, że chodzi Ci o coś innego... bo trochę inny styl rozmowy jest z potencjalnymi laskami do wyrwania i jak przyjdą tacy kolesie to zaczną Cię dyskredytować i nabijać się... Ehhh ten żywot frajerni
Sam muszę to przełamać bo też mam lekkie problemy... Jednak najgorsze jest to, że podświadomie mi się to dzieje, a nie świadomie i jest jakoś ciężkie do zwalczenia...
Real niggaz do they wanna do, bitch niggaz do what they can't
Być może masz po prostu kumpli matołów, a sam jesteś inteligentnym gościem lubiącym poważne tematy np. Ja mam kumpli z którymi mogę POWAŻNIE naprawdę pogadać, ale generalnie takiego kumpla do rozmowy musisz znaleźć, a na poważne tematy z większością kobiet da się pogadać.
Choć ty piszesz, że opowiadasz jakieś historie, a nie jakieś wywalone w kosmos dyskusje to nie wiem... z drugiej strony jakbyś poruszał tylko poważne tematy przy kobietach to byś je zanudził na śmierć.
Mam tak samo.. Moja dziewczyna ciągle mówi, ze ciagle widzi mnie z jakimiś dziewczynami, nigdy z chłopakami.. No ale kurna, podchodze do dziewczyny, czuje pełen luz, wiem że moge zrobić wszystko, wszystko osiągnąć w rozmowie co chce, pogadać na fajne tematy i wgl. I przede wszystkim czuje, że potrafie je sobą zainteresować. A chłopacy przyjdą, zaczną gadać o piłce nożnej 24/7 i robić beke. I też czuje, że ni cholere nie wiem jak ich zainteresować, bo poważne tematy zupełnie nie działają ;D
Prawie w każdym chłopaku jest jakaś cecha, która mi w nim cholernie nie pasuje. Są tacy, z którymi normalnie na każdy temat idzie spoko porozmawiać, ale oni niestety są z drugiej strony za spokojni i mało pewni siebie.
Staram się narzucać tematy jakieś rozmowy, na które możnaby gadać, ale generalnie słabo to wychodzi.
Po prostu, kochamy dziewczyny i ich towarzystwo, więc róbmy to dalej i nie martwmy się, że zostaniemy gejami ;D
"panować nad sobą to najwyższa władza"
Trzeba mieć dystans do wszystkiego:) ja potrafię pogadać nawet z 90 letnia sąsiadka- o tym jak to było za okupacji;)
czytaj, czytaj i się nie spinaj.