Siema!
Moja dziewczyna (2 lata związek) pojechała z ekipą ze swojej klasy na 3 dni na 18tke nad jezioro. Zaobserwowałem dziwne zachowanie z jej strony.
Kontakt telefoniczny z moją laska wygląda tak, że jeśli się nie widzimy to wysyłamy ze 3 smsy w ciągu dnia i wieczorem zawsze ona do mnie dzwoni "na dobranoc". Od momentu jak jest tam, prawie zerowy kontakt. Odpowiedź na smsa czasem po całym dniu krótka i zdawkowa albo wcale. Wieczorem ani telefonu, ani smsa na dobranoc.
Z jednej strony ok, niech się dobrze bawi ale wiadomo, że jestem trochę wkurzony akcją i być może szukam dziury w całym. Jednak nigdy wcześniej tego nie było, przy innych wyjazdach tak się nie zdarzało.
Nie bardzo wiem jak się zachować w tej sytuacji.
Jak narazie olej to wszystko i zachowuje zimna krew AZ do jej przyjazdu. Zauwaz jak zachowuje się po powrocie. Jeśli bedziesz mial jakiekolwiek wątpliwości to bądź po prostu czujny i o nic ja nie pytaj a tym bardziej nie wytykaj. Jeśli cos będzie nie tak to prawda prędzej czy później wyjdzie na jaw. Tym ograniczonym kon taktem po prostu chce sprawdzić jak zareagujeszz. Zimna krew i cierpliwość to PODSTAWA!
Pozdro i nie daj się
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
Brzmi to jakbyś opisywał nie relacje z dziewczyną, a ciężkie uzależnienie od jakiegoś narkotyku. U mnie w związkach bywało czasami z tydzień odpoczynku od siebie i całkiem dobrze robiło to relacji. Chłodno odpisała na smsa, to trudno. Zajmij się swoimi sprawami. Tak jak mówił Sakuś20 poobserwuj ją po powrocie, czy nie zaczyna się dziwnie zachowywać i zachowaj zimną krew.