Witajcie.
Sprawa wygląda tak. Dziewczyna poznana jakieś 2 miesiące temu, ma 20 lat tyle co ja. Chętnie chciała się spotykać, często było KC, zapraszała mnie do siebie, zapoznała z rodzicami. Wszystko OK. Ostatnio dzwoniłem nie odbierała, za kilka dni napisałem również 0 odpowiedzi, a że nie lubię takich niejasnych sytuacji to pojechałem do niej. Zapytałem czy coś się stało? Nie. Coś zrobiłem że się nie odzywasz? Nie. Więc o co chodzi? O nic, muszę sprzątać. Więc kiedy normalnie się spotkamy? Nie wiem, muszę sprzątać. Więc idź sprzątać - wtedy wyszedłem. Co o tym sądzicie?
Może się jej znudziłeś ,nuda na spotkaniach , za mało emocji ,latanie za kiełbaską od Pani , może ma kogoś or something ?
Gdzieś w gimnazjum mówiło się "Nie trać czasu dla kogoś kto nie ma go dla Ciebie" Szczeniackie ale jednak prawdziwe
Neeeext
"To co masz między nogami ma każda następna a to co czyni człowieka ciekawym to pasja , pamiętaj . "
Po chuj do niej jechales? Needy ze az oczy bola. Zamiast zlac to to pojechales do niej jak piesek. Dało Ci to jakiś rezultat? Bo ja myślę ze jednak odwrotny niż zamierzyles.
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
No właśnie dało. Albo się odezwie i wytłumaczy swoje zachowanie albo koniec imprezy. Bo ja już nie zamierzam nawiązywać z nią kontaktu.
Wydaje mi się, że musi sprzątać.
Hehehe jaka akcja z tym sprzątaniem
Dlatego gdy nagle dziewczyna przestaje się odzywać to nawet się nie wychylam bo i tak wiem, że niczego się nie dowiem
Ewentualnie jakąś śmieszną bajeczkę słyszałem. Wyjebane miej i się śmiej.
Cytując Cona: Neeeext
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Przelotna znajomość. Łatwo przyszło, jeszcze łatwiej poszło.
Gdzieś, kiedyś wyczytałem, że buziaki dla laski nic nie znaczą, co innego dla faceta, który zazwyczaj myśli, że laska już się w nim zadurzyła, że będą randki itd.
W jej oczach mogłeś być przelotną znajomością, która pomogła jej podbić własne EGO - poczuła się atrakcyjna. EGO napompowane, więc poszła dalej.
A to, że zapoznała Cię z rodzicami znaczy tyle, co nic. Skąd wiesz jak Cię w ich oczach przedstawiła - może jako kolegę?
Kiedyś kumpela powiedziała mi, że laski lubią podbijać sobie EGO takimi akcjami. Sama tak robiła, że wychodziła do klubu i czekała na to, aż ktoś zacznie się do niej przystawiać. Kończyło się tak, że koleś obchodził się smakiem a jej EGO skakało w górę, przecież ktoś chciał ją poderwać, ktoś się nią zainteresował. Dla mnie trochę było to dziwne, ale zastanawiając się... Któż nie lubi być choć przez chwilę adorowany?
KAŻDEMU podbija, jak ktoś za nim biega i ktoś się nim interesuje, bez podziału na płeć!
Podsumowując:
OLEJ LASKĘ! SZKODA TWOJE CZASU!
*****************
Dziś mężczyzna nie ma innego wyboru jak stać się silnym fizycznie i mentalnie
Podpowiem , chodzi o sprzątanie wtedy z Nią
"To co masz między nogami ma każda następna a to co czyni człowieka ciekawym to pasja , pamiętaj . "
Heheheheh dobre
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Jak widać niektórzy punkty pomocy zdobywają tylko poprzez głupie żarty...
-dodało 2x-kubełek-
To nie są głupie żarty,kobieta nawet jak jest w Tobie na maksa zauroczona,a Ty nie dasz jej emocji,jakie daje właśnie sex to nie licz na długą znajomość.Związek i relacje z kobietami to emocje,a emocje to w dużej mierze sex,nie mówię,że tylko sex,ale jest ważny.A takich ludzi jak Ty to pojawia się tutaj dużo,jest super,a nagle się nie odzywa,w większości powodem jest zbyt długie zwlekanie od zaciągnięcia jej do łóżka.A łóżko weryfikuje ludzi,kiedyś jedna dziewczyna powiedziała mi,że miała kolesia z którym się świetnie dogadywała,uwielbiała z nim spędzać czas,jednak jak doszło do łóżka to coś nie grało między nimi i jak się domyślasz związek ten długo nie przetrwał.
"Ostatnio dzwoniłem nie odbierała, za kilka dni napisałem również 0 odpowiedzi, a że nie lubię takich niejasnych sytuacji to pojechałem do niej. "
Ale tu sytuacja jest bardzo jasna. Próbowałeś się skontaktować, ona nie chciała to się nie odezwała. Co tu jest nie jasnego? Miała cię zaprosić do siebie i przy rodzicach powiedzieć, że nie chce się spotykać z tobą więcej?
A na to że pojechałeś do niej, to brak mi słów.
Ja mam takie coś że jak ktoś urywa ze mną kontakt bez powodu to chcę wiedzieć dlaczego. Nie ważne czy to kobieta czy kumpel od piwa.
Nikt nie urywa kontaktu bez powodu, zawsze ma jakiś powód.
Ale zadaj sobie pytanie: po co chcesz wiedzieć? czy to coś zmieni, ze wiesz?
Po prostu czysta ciekawość, bądź też coraz więcej ludzi wierzy w to co ktoś im powie zamiast zapytać mnie jak to było naprawdę.
a może wykorzystaj wolny czas i też posprzątaj? Ja np. mam kabinę prysznicową do wyczyszczenia... Jak zadzwoni to powiesz, że u jednego Gościa musisz posprzątać...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Będę pamiętał o Tobie!
Po chuj ta rozkmina? Nie jesteśmy prorokami ani wróżkami.
Nie znasz powodu jej zachowania i prawdopodobnie nie poznasz. Pogódź się z tym.
Może jest taka oschła bo znudziła się Tobą, może poznała kogos, może wróciła do byłego, może dlatego bo jej kot ma sraczke a może naprawde musi posprzątać w swoim zyciu i chce sprawdzić czy ten nowy nabytek to facet czy piesek?
Polecam zając się sobą i zrobić coś konstruktywnego. Nie wiem posprzątaj czy cos...
ps: A pytanie w stylu: "Czy zrobiłem coś źle?" Błagam nie rób tego wiecej.
Sprawa czasem może być bardzo prozaiczna. Pewne rzeczy się po jakimś czasie prostu nudzą. Ludzie także. Może wszystko było spoko, ale się przejadło i bęc starczy.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie