Siemanko,
Życie postawiło mnie w sytuacji nagłej zmiany planów. Planowałem rozpocząć spotkanie w domu, a później gdzieś wyskoczyć, jednak z dnia na dzień moja sytuacja się zmieniła i nie mam już wolnej chaty. Nie było by w tym nic dziwnego, jednak poprosiłem ją o pomoc. Miała to być degustacja, jedzonko, różnie mogło być, a później gdzieś na miasto. Teraz sprawdziłem pogodę na niedziele i odczuwalna temp -18 stopni zniechęca do dłuższego pobytu na dworze. Więc pozostaje jakiś pub bilard czy coś w tym stylu. Tak oto mam chyba 3 wyjścia:
1) powiedź prawdę, że nie wyszło i zabrać ja gdzieś
2) pojechać do niej na degustacje
3) wymyślić, że potrzebuje pomocy w czymś innym. Chociaż tego wolałbym uniknąć, bo czy to przemyśle czy nie w końcu padnie jakieś pytanie, z którego ciężko będzie mi wybrnąć.
Co o tym myślicie?
Coraz ciekawszą opcją wydaje mi się przeniesienie spotkania do niej.
Jak dobrze rozumiem, chciałeś ściągnąć dziewczynę do domu na 1st spotkanie ? Błąd. Plecak masz ? Masz, ładujesz do niego termos z herbatą, kawą, czekoladą i dwa kubki, jakąś folie na to kocyk dwie poduszki, budujecie razem takie a'la iglo i siedzicie tam. Pomysł nie jest jakiś super genialny, i wymaga dopracowania, ale wydaje mi się lepszy od niczego
. Może się wydawać zbyt odważny na 1st spotkanie, więc zwykły spacer (termos może zostać), masz chyba jakieś ulubione miejsce
PS. Po co masz mózg ? MYŚL
PS2. Poza tym na forum masz pomysły na spotkanie w zimie, już nie będę kasował wypocin, ale myśl człowieku na przyszłość.
Nie jestem expertem, pisze to co ja bym zrobił
A czy ja pisałem, że to musi być teraz ? Jak dla mnie pomysł spoko, no ale kwestia gustu.
Nie jestem expertem, pisze to co ja bym zrobił
Jak ktoś ma pingwinie futro, kwadratowe wiaderko, planik i piłę mechaniczną to czemu nie. Dla mnie maksimum to statua - bałwan.
Prawdę jej powiedz, nie rozumiem rozważań ludzi w związkach jak coś nie wyjdzie co tu zakombinować żeby owca cała była i wilk syty. Prawda wskaże Ci drogę, pokaże jaka jest twoja dziewczyna, w prostych problemach, jak się zachowa, bo wiedz, że nie takie problemy będziesz miał, nie wszystko wyjdzie, bo ludzi naprawdę się poznaje nie jak jest dobrze, a jak jest źle.
Także wal prosto z mostu, że nie wyszło bo tak i tak, i nie przepraszaj, bo to przecież nie Twoja wina!
Pozdrawiam :]
Pić, pierdol*ć, nie żałować!
Jedź do niej gdzie tu problem, degustacja, jedzenie, pozmywajcie razem, potem buziak za smaczne jedzonko, masaż karku, pocałunki w szyję ... a dalej zalezy od twojego czaru no kurde chopie
they hate us cause they ain't us