Hej, witam czytających.
Zobaczyłem śliczną dziewczynę, zagadałem a na moje "cześć" odpowiedziała "nie znam Cię" i wsiadła do samochodu. Dałem sobie spokój jednak po tygodniu znalazłem przez znajomą jej profil na facebooku i postanowiłem zagadać, bo co mam do stracenia? (tak wiem, jednak nie było opcji jej w jakikolwiek sposób znaleźć).
Napisałem do niej, że mi uciekła gdy zagadałem, że chcę ją poznać itd. Ona że ma chłopaka i takie tam raczej mało zachęcające rzeczy. Skończyłem kontakt, na kolejny tydzień. Później jeszcze raz postanowiłem napisać, zaprosić ją na zapoznawczy spacer z psem (z psem była gdy ją pierwszy raz zobaczyłem). Zgodziła się na moje nieszczęście.
Na tym spacerze bawiliśmy się chyba dobrze (ja świetnie, czułem się swobodnie przy niej), zadawała pytania, zaproponowała dłuuugą drogę (zamiast opcji 500m wybrała 5km) i później siedzenie na ławce (podkreślam ona zaproponowała), raz wspomniała o chłopaku ale w negatywny sposób (że jest dziwny). Spędziliśmy ponad 2 godziny razem, kina było mało albo prawie wcale.
Po spacerze napisała do mnie na facebooku, jednak tylko coś o filmie o którym rozmawialiśmy.
Trzy dni potem napisałem ja, że chętnie wybiorę się z nimi na spacer (z jej psem i z nią oczywiście), ona że pies nie ma ochoty a ona poleży w hamaku z książką. Powiedziałem by pies został w domu a ona spędziła czas ze mną. Dostałem w odpowiedzi "może innym razem".
Podsumowując, spacer był w poniedziałek, odmowa na facebooku w środę i od tego dnia jest cisza w eterze. Czekałem aż ona coś napisze, jednak nie napisała.
Zwyczajnie zależy mi na niej, nie spotkałem jeszcze takiej dziewczyny i pewnie szybko nie spotkam, dlatego też tyle błędów popełniam.
Proszę opieprzcie mnie trochę bo zgłupiałem dla niej, poradźcie czy napisać do niej czy czekać, a jak napisać to co i jak?
Pewnie wyczuła żeś bolek, ja to nawet w tym wpisie widzę. Odpuścił bym, a jak się odezwie to znajdź sobie drugą do spędzania czasu, tak dla równowagi.
Zła wiadomość to taka, że czas leci.
Dobra to taka, że ja jestem pilotem.
Marso, co oznacza termin 'wbić szpilę w rozmowę' ?
Rozumiem, że oznacza to coś w stylu, że go zgasiła jak peta o ścianę, a on tego kompletnie nie odbił ?
Dobrze! Już mi wstyd, ale naprawdę dziewczyna zawróciła mi w głowie. Trzeba zejść na ziemię.
...Jednak jeszcze raz chcę spróbować, i tak sprawa jest skopana, nic chyba nie mam do stracenia? Jak to zrobić?
No jak się tak na nią uparłeś to spróbuj jeszcze raz i tyle, większej filozofii w tym nie ma. Ale podejście to masz skopane skoro po jednym spotkaniu już ci zwróciła w głowie. Możliwe, że straciła zainteresowanie bo właśnie to wyczuła.
Z podrywem nie mam jakiś większych problemów, radzę sobie. Normalnie była by ko tylko kolejna zlewka i poszedł bym dalej.
Jednak ta dziewczyna jest wyjątkowa dla mnie, dlatego ten problem. Byłem na dziesiątkach randek, ta była niby słaba a zarazem najlepsza dla mnie.
I wlasnie przez to ze jest wyjatkowa dla Ciebie, miec jej nie bedziesz bo jestes needy w stosunku do niej. A jednoczesnie widocznie nie jestes jeszcze na tyle dobrym graczem, zeby dobrze to maskowac i w konsekwecji kazdym swoim gestem, slowe i czynem, ta pojedyncza "nutka needy" z Ciebie wychodzi, a ona to podswidomie czuje. Nie jestes wyzwaniem, Twoja atrakcyjnosc leci na lep na szyje.
Zasadniczo zgadzam sie z tym co napisal marso.
"Zwyczajnie zależy mi na niej, nie spotkałem jeszcze takiej dziewczyny i pewnie szybko nie spotkam"-tutaj jest kolego spory problem zawarty i to od zmiany siebie powinieneś zacząć.
Po pierwsze,znasz dziewczynę łącznie z kilka godzin i Ci na niej zależy ? Co o niej wiesz ? Jakiej dziewczyny ? Przecież Ty jej nie znasz nawet,poza tą rozmową na spotkaniu nie wiesz nic o niej.Może torturuje swoich facetów,może się puszcza co weekend,może lubi tylko sex z kilkoma facetami na raz,może jest z jednym gościem od 6 lat + milion innych założeń.Na poznanie kogoś trzeba w chuj czasu,a i tak nigdy nie będziemy pewni w 100% drugiej osoby,chyba,że założymy komuś monitoring i GPS
Po drugie masz bardzo niską samoocenę i dziewczyny na bank to widzą,jeśli sam twierdzisz,że szybko nie poznasz takiej,to znaczy,że nie wierzysz w siebie,a to widać doskonale.Dziewczyny nie chcą spotykać się z kimś,kto nie wierzy w siebie i już na starcie jest na pozycji proszącej,musisz to zmienić,bo inaczej szybko dziewczyny nie znajdziesz i będziesz tylko wracał na forum z podobnymi pytaniami.
I to tyle,jeśli chodzi o odpowiedź na Twoje pytanie.Dziewczynę sobie odpuść,bo nawet jak się spotka jeszcze raz to Ty raczej daleko nie pociągniesz,jak już po 5 godzinach razem myślisz,że Ci zależy.Jeszcze bardziej byś się potem zranił.Zacznij pracować nad sobą,a dopiero potem zajmij się dziewczynami.
Dobra, jeszcze raz dzięki za odpowiedzi i rady.
I tak jeszcze raz napiszę do niej. Proszę teraz mimo wszystko o radę jak do niej zagadać, pewnie i tak zrobię to po swojemu jednak może coś mi doradzicie?
zartujesz? ile jeszcze prob planujesz?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
ostatnia, inaczej będę żałował że nie spróbowałem. Przecież jest napisane "miej jaja... mówić i robić to na co masz ochotę" nie? Doradź mi lepiej jak to zrobić...
Żeby odpuścić też trzeba mieć jaja.
Zła wiadomość to taka, że czas leci.
Dobra to taka, że ja jestem pilotem.
krótko: pieprzysz!!!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Dostałeś pięc razy NIE i raz TAK. Weź to sobie jakoś matematycznie dodaj.
Tak jak wyzej ,daj sobie spokoj bo po co sie meczyc.Wychodzisz na wiecznie proszacego ,zaczyna wiac desperacja...Szukaj innej
don't ever give up...
"Zwyczajnie zależy mi na niej, nie spotkałem jeszcze takiej dziewczyny i pewnie szybko nie spotkam, dlatego też tyle błędów popełniam."
Zgodzę się z Tobą,że możesz TAKIEJ dziewczyny nie spotkać.Ale możesz poznać lepsze/fajniejsze pod warunkiem,że tą "kopniesz w dupe" i pójdziesz poznawać inne
Ewentualnie spróbuj jeszcze raz zaproponować,jeśli odmówi to chyba nie muszę mówić co dalej..
tutaj powinienes odpuscic.jak pisali poprzednicy.nic nie ugrasz.
nawet nie pisz do niej o spotkanie bo pewnie Cie zleje jak wczesniej
odpusc.
Umówiła się z Tobą, żeby podbić sobie ego tym, że ktoś za nią lata. Spełniłeś swoją rolę, ona upewniła się o swojej zajebistości i o tym, że mogła by Cię mieć w każdej chwili i tyle. Koniec tematu. Popracuj nad sobą, spotkaj ją przypadkiem za kilka miesięcy na mieście idąc pod rękę z HB10 to sama do Ciebie napisze.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Chciałbyś coś ugrać, musiałbyś być lepszy od jej obecnego. Od razu wyczuła że widzisz się w roli jej chłopaka. Dziewczyna na trzeźwo was porównała i teraz wyraźnie daje Ci czerwone światło.
Spotkała z Tobą aby Cie ocenić, podbić własną samoocenę, nudziło się jej akurat albo sprawdzić co jej chcesz zaoferować(seks, przyjaźń, wyjazd do Egiptu). Teraz ją człowieku olej(może lepiej na zawsze).
Odezwie się pewnie po następnej kłótni z chłopakiem bądź gdy najdzie ją ochota na słuchanie komplementów