Zrobilem cos niewiarygodnego.
Po domowce, spalem z laską w JEDNYM łózku (z jej inicjatywy), bylismy wtuleni, byly jakies pierdoly typu mizianie po plecach brzuchu itd. , bylem bez koszulki i uwaga, NIE PRZELECIALEM JEJ, ani nawet NIE POCALOWALEM. Jak o tym pomysle to az niewierze. I nie bylismy prawie wgl pijani, dla jasnosci.
Nie wiem czemu nic nie zrobilem, nie mam pojecia. Chyba po prostu zwyczajnie spekalem i tyle.
Jak myslicie, to jest zjebanie akcji po calosci czy moze jednak wrecz przeciwnie? Nie robiac nic dalej pokazalem ze jestem "inny" i ze nie chodzi mi tylko o jedno? Czy to moze u niej zaprocentowac w przyszlosci?
Według mnie to rozegrałeś to perfekcyjnie. Akcja idealna, może oprócz tego miziania po brzuchu, bo to już lekkie wchodzenie w intymność i seksualność, ale myślę, że już prawie jesteś jej przyjacielem. Bo rozumiem, że do tego dążysz?
No ale, ale... Pierwszy raz tą laskę widziałes na imprezie, czy już któryś raz coś działacie?
Stara kolezanka, ale bez podrywow.
Według mnie nic się nie stało.
Jeśli jesteś naprawde fajny, to ona i tak wie że ją pukniesz (jeśli ona tego oczekuje).
Mogłeś też zaplusować przez to że jej nie przeleciałeś. Przeciez masz zasadę, że nie tykasz pijanych kobiet prawda?
Nie mogłeś ocenić jej stanu upojenia więc zachowałeś dystans
Nie biorę pod uwage tego, że chciała tylko seksu.
A czujesz ze zjebales czy wrecz przeciwnie ? Jesli dobrze Ci było z nią lezeć i sie miziać to czemu na sile szukasz w sobie pizdy ? No chyba ze srales sie pocalowac to wtedy zjebaleś. To jest proste jak....jebanie ?
Zacznij myśleć swoim mózgiem a nie forumowiczów
Dokładnie to co wyżej. Wszyscy mogą Ci powiedzieć że zjebałeś, przez co jeszcze tylko pogorszysz sobie samopoczucie i bedziesz miał żal do siebie że nie puknałeś. A skąd wiesz czy ona teraz nie ma Cię w dobrym świetle w głowie, bo się ogarnałeś? A jakbyś się zaczął dobierać do niej kto wie jaka by była reakcja? Może by zwiała od Ciebie , a potem opowiedziała koleżankom jaki z Ciebie zbok i w ogóle.
Nie sugeruj się niczyją opinią.
"Jeden odważny zawsze stanowi większość" ~najodważniejszy człowiek na świecie
Mysle ze zbudowales fajne napięcie miedzy wami które będzie skutkowac na następnym spotkaniu
Oczywiście że może zadziałać na plus. Jeżeli dziewczyna jest zainteresowana to spokojnie poczeka na odpowiedni moment i czas. Nawet jak czasem coś nie wyjdzie "przy rozpalaniu" albo będzie wtopa, to nie zawsze to działa na minus. Po prostu zależy od zainteresowania dziewczyny.
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."
Proste jak drut. Jeśli nie czujesz do niej pociągu seksualnego to wszystko w porządku. Jeśli jednak czujesz do niej pociąg i chciałbyś ją bzyknąć to spieprzyłeś po całości. A koledzy nade mną pieprzą niesamowite brednie, sorki panowie. Mizialiście się wzajemnie, ale nie domknąłeś. A ona tego chciała. To wcale nie działa na plus, ku*wa, jakim cudem miałoby działać to na twoją korzyść kiedy laska jest na ciebie napalona, a ty nie masz jaj żeby ją przelecieć. Następnym razem się nie wahaj, PRZYNAJMNIEJ pocałuj.
"Noc minęła nadaremnie, dupa była, ale... ze mnie"
Masz nauczkę na przyszłość. Teraz będziesz już wiedział, że kiedy jest okazja, to trzeba działać
Ona rozpatruje Cię teraz w kategoriach związku, jak sytuacja jest ku temu sprzyjająca a wy nie jesteście pijani. (każdy zna z autopsji, że po zbyt dużej ilości alko trudno jest postawić przyjaciela, osobiście miałem kilka takich sytuacji, gdzieś na imprezach u znajomych) To nie graj katechety, że ona teraz będzie myślała o tobie, że nie zależy Ci tylko na jednym. Laski kilkanaście razy dziennie myślą o seksie. A jak Ci jeszcze sama skacze do wyra, to wiadomo co jest grane.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
NIE PRZELECIALEM JEJ, ani nawet NIE POCALOWALEM
pamiętaj, że i na forum mamy parytety i równouprawnienie, to że jej jak to obrzydliwie określiłeś (i tu panie niech nie czytają) "nie przeleciałeś" nie jest dobre, pamiętaj że kobieta ma takie samo prawo do seksu jak i facet
ponadto pozwoliłeś zwątpić w jej atrakcyjność seksualną co powoduje jej znaczny dyskomfort delikatnej psychiki, nieładnie
they hate us cause they ain't us