Witam, wrocilem do spotkan z kobietami po ponad dwoch latach. Poznalem target 27 lat (ja 24), na pierwsze spotkanie zaprosilem nad rzeke, wzialem ze soba kieliszki I talerzyki, wypilismy wino I zjedlismy ciasto, 2.5 h spotkanie, byl dotyk praktycxnie non stop, zabawa wlosami, ale nie donknalem. Odezwalem sie po 3 dniach ni I zaproponowalem kolejne, zrobila mi push and pull, nie odzywala sie dwa dni, ale do spotkania doszlo. Spotkalismy sie na gokartach, znowu byl dotyk, nie opierala sie, ale spialem sie strasznie na to spotkabie, nie kleila mi sie gadka, zacialem sie. Na koniec przeprosilem ze swojej strony ze to spotkanie nie bylo udane. Pozniej troche przypieskowalem, powiedzialem ze czuje niedosyt (;/) I zapriponowalem kolejne, zgodzila sie, zeby po kilku godzinach odwolac, twierdzac ze, znajomi zlozyli jej propozycje nie do odrzucenia dodajac "moze uda nam sie spotkac przed moim wyjazdem". Laska wybierala sie na urlop, odezwalem sie po 3 dniach piszac, ze nie dam rady I zyczylem udanego urlopu. Dostalem odpowiedz, ze do zobaczenia po wakacjach. Pozniej zamienilem z nia jeszcze slowo przez telefon, za pierwszym razem nie odebrala, ale dwa razy oddzwonila. Jak juz byla na wakacjach przypadkowo (nie celowo) wybralem jej numer, ale rozlaczylem sie przy wybieraniu, no ale oddzwonila (wytlumacxylem, ze nie zamierzalem jej przeszkadzac, zamienilem 3 slowa I zakonczylem rozmowe). Od ponad dwoch tygodni brak kontaktu z obu stron. Laska ma lada moment urodziny-z urlopu juzbwrocila, natomiast teraz ja na nim jestem. Dzwonic, pisac, olac? Zdaje sobie sprawe ze nie zbudowalem wystatczajacego zainterwsowania, ale czy waszym zdaniem powinienem odezwac sie, zamienic slowo czy po prostu olac temat do 8 wrzesnia kiedy to wracam z urlopu?
uwielbiam to "przypadkowe" wybranie numeru:) Co Ty? Latasz po liście kontaktów w tę i z powrotem, że Ci się kliknęło?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nie no serio przypadkowe I nie zdarzylem rozlaczyc xd
Tak czytam te tematy i już sam nie wiem jak to jest, Ty spieprzyłes spotkanie a ona co nie winna? Laska to taka meduza że trzeba ją zabawiać inwestować gokarty i inne pierdolniki a ona od siebie nic? Przecież chyba jej też powinno zależeć żeby spotkanie dobrze wypadło skoro jej zależy na facecie i chce go mieć.
Takie podejscie że to facet ma sie tylko starać jest chujowe moim zdaniem.
“Życie to to, co się wydarza, gdy jesteś zajęty robieniem innych planów.”
stary, strasznie przerzucasz swoje negatywne doswiadczenie na innych. to ze Ty trafiles ostatnio na laskę maciwodę to no coz tak bywa. idź dalej a jej + na drogę.
fakt, autor strasznie inwestuje i byc moze nawet już przeinwestowal jednak nie w mowisz mi ze to kobiety powinny pierwsze dawac sygnaly i proponowac wypady. w koncu to my nosimy spodnie i to my chcemy i powinnismy byc decyzyjni, to my mamy rzadzić nie one. fajnie gdy kobieta wykazuje zainteresowanie ale ten pierwszy krok najlepiej aby nalezal do nas.
Tak pierwszy krok należy do nas, propozycja spotkania i miejsce to nasza działka, ale spotkanie powinno być przede wszystkim przyjemne dla obu stron. Ja ma się spinać żeby wszystko było na cacy a ona co? Niech mi pokaże czy warto inwestować w nią czas, niech coś da od siebie żeby spotkanie było fajne.
To z boku patrząc wygląda tak że laska przyjmuje postawę obserwatora: pokaż co potrafisz, skacz wokół mnie a ja cię ocenię, a jak ci nie wyjdzie to dostaniesz zlewkę.
“Życie to to, co się wydarza, gdy jesteś zajęty robieniem innych planów.”
Kolega MCRobson ma dużo racji. Za bardzo się napaliłeś, jak nie ta to inna. Jeżeli jesteś dla niej atrakcyjny to sie sama odezwie.
To nie jest licytacja, ani pokaz, że masz sie pokazywać tylko Ty z jak najlepszej strony. Zbyt duże ciśnienie. Ogólnie to powinnieneś zastosować lustro, skoro sie nie odzywa to sie nie odzywaj. Jak jest cisza 2 tygodnie i nagle jej napiszesz życzenia to sobie pomyśli, acha piesek czuwa. Jak nic nie napiszesz, ani sie nie odezwiesz to stwierdzi że robisz coś interesującego lub straciłeś nią zainteresowanie, a wtedy istnieje szansa że sie sama odezwie.
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."