Witam, trapi mnie jeden problem jestem z moja dziewczyną od 8 miesięcy a konkretnie zaczynają się powoli problemy dotyczące mojego życia towarzyskiego...tzn. umówiłem się z dziewczyną że spotykamy się tylko w weekendy (sobota, niedziela) ok wszystko pasowało tylko że mojej dziewczynie zaczęło troche ostatnio ''odbijać'' i gdy np jakiś dzień powszedni jestem ze znajomymi, to moja dziewczyna zaczyną mi drążyć temat że nie mam dla niej czasu a tylko z kolegami spędzam czas i tak w kółko sama zaczyna kłótnie następnie wszystko próbuje zwalić na mnie itd... Pewnego razu w piątek byłem umówiony z kolegami na piwo, to moja dziewczyna od poniedziałku robiła mi awanture o to spotkanie i w dzień tego spotkania sama do mnie przyjechała i zabroniła mi iść do nich, ile kroć pisała mi w smsie że może nie idę do kolegów tylko z inną się spotykam i różne sms takiego typu. dodam że widzimy się jeszcze 5 dni w ciągu szkoły, Druga kwestia do zazdrość, Ona jest chorobliwie zazdrosna, byliśmy na 18 tego lata u mojej koleżanki, była tam taka jedna dziewczyna wiecie jak to facet spojrzałem na nią jak tańczy;em z moją kobietą, to po pewnym czasie ona mi powiedziała że musi wyjść na dwór i tam mi zaczęła wmawiać że się na nią napalam i oczywiście rozryczała się próbowałem ją uspokoić w sposób że u faceta to normalne że spojrzy to taki odruch bezwarunkowy, jakoś było spokojnie tamtejszą resztę wieczoru, natomiast dzien po ten 18 ta sama osobą co się spojrzałem wysłała mi zapro. do znajomków na face to ona mi natychmiast kazała ją usunąć, wtedy znała jeszcze moje hasło na face, więc sama to zrobiła po tym incydencie zmienilem, a ona napisała do niej że ma się ode mnie odpier... za przeproszeniem, rozmawiałem z nią prosiłem żeby się zmienila to nic nie dawało więc już sam nie wiem co teraz robić... z sytuacji zazdrości było jeszcze wiele innych podobnych zdarzeń... także zaczyna mnie już to przerastać więc prosze doradźcie mi co mam w takiej sytuacji zrobić... ?
Według mnie, czas masz podzielony i dla niej i dla kumpli więc nie wiem w czym ona widzi problem. Spotykacie się w soboty niedziele i jak sam napisałeś 5 dni w szkole to jej jeszcze mało? Z tą 18 to ostre przegięcie, że spojrzałeś na inną dziewczynę? Może powinieneś nosić klapki na oczach żeby przypadkiem na inną nie spojrzeć? Usunięcie tej dziewczyny ze znajomych i napisanie do niej żeby od Ciebie się odpierdoliła to jest przegięcie na maksa! Moim zdaniem powinieneś się z nią spotkać powiedzieć jej prosto w oczy to co tutaj nam napisałeś - czyli to co Ci się w niej nie podoba i że jeżeli się nie zmieni to będzie z wami koniec.
skąd ja to znam


Absolutnie nie pozwól sobie wejśc na głowę. Masz czas dla niej i dla kolegów. A za akcje z fb to tak bym zjebał, że buty by spadły...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Panowie ja to robiłem, a Wojtek dobrze ujął klapki na oczach to ma Ona dosłownie dawałem jej rady jak ma się zmienić itd. dużo wykładów już dałem ale nic nie skutkuje co proponujecie dalej ? , dodam że z natury jestem impulsywny i zaś w pewnym stopniu ona twierdzi że się na nią wydzieram jak rozmawiamy normalnie czy przez sms tam... i zaś wszystko obraca się że to ja jestem winny... Już mi Ona wywinęła jeden numer zaczeła pisać z kolesiem tam na moje tematy on jej że ma mnie zostawić i do niego pójść najlepsze jest że o tym się dowiedziałem po 2 miesiącach ale mam zaufaną koleżanke przebaczyłem i rozmową poskutkowała... ; )
Skoro tłumaczyłeś jej co Ci się nie podoba i to nie raz więc nie widzę innego wyjścia. Po co masz się męczyć? Zostaw ją i poznawaj inne
po ile lat macie?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Słuchaj miałem podobną sytuację i to z laską lat 20+ (nie wiem ile Twoja ma). Zachowywała się identycznie, oczywiście wina zawsze musiała być po mojej stronie, też żaliła się "KOLEGOM" jaki to ja zły jestem, nigdy nie widziała swojej winy czy swoich błędów.
Teraz z każdym kolejnym dniem jestem coraz bardziej szczęśliwym singlem!
*****************
Dziś mężczyzna nie ma innego wyboru jak stać się silnym fizycznie i mentalnie
Widzisz sajmoniss - słowa PatrickPatrick powinny dać Ci motywację do zostawienia jej.
Nie wiesz co z tym zrobić...? Jest Ci źle i nie wiesz co z tym zrobić? Człowieku ile Ty masz lat, że nie masz swojego wyrobionego zdania? Trochę mojej irytacji...
Kobieta nie może Ci zabraniać spotykania się ze znajomymi, iść na piwo, czy zapraszania osób na fb itp. W ogóle co to za pomysł żeby ona miała (znała)hasło do Twoich profili-ludzie!!! Nie chce mi się pisać o Twoich błędach i jej zachowaniach.
Co powinieneś zrobić (w mojej ocenie): powiedzieć co Cię denerwuje i że powinna zmienić swoje zachowanie (a wiedz, że nie zmieni-lub zmieni na jakiś czas), bo jak nie to adios. Albo od razu bez gadki przy kolejnej awanturze. Nie daj sobą manipulować, bo z tego co widzę ona to zajebiście potrafi (dodatkowo jesteś na to podatny).pozdr
Włazi ci na łeb. Nie możesz pozwolić na to. A tak swoją drogą jak już zastanawiasz się czy zerwać czy nie, to znaczy że ejst to odpowiednia pora do odbicia, bo potem bedzie ciezko.
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
haha ty ten najgorszy a ona świtea skad ja to znam
Powinieneś powiedzieć że nie podoba ci się to i odejdziesz od niej jeżeli nie zmieni swojego zachowania. I nie daj nabrać się na jej gadania w stylu że to twoja wina bo zapewne bedzie próowała 
Bardzo dobrze, że spojrzalęś na tą dziewczyna, mogłeś nią nawet podrywać na jej oczach. Nniech wie że ma konkurencję
Chce przejac nad Toba kontrole. Wydaje mi sie, ze ona wolalaby, zebys siedzial w domu caly czas, nigdzie nie wychodzil z kolegami, tylko ona byla ciagle numer jeden. Uwazaj, bo napisales, ze robi Ci awantury i mowi ze to Twoja wina. Najwyrazniej, sie wkrecila i mysli ze jak zrobi dym to bedziesz posluszny. Nie daj sie, bo to nie ta droga. Z doswiadczenia wiem, ze pozniej bedzie wymyslala najmniejsza pierdole, zeby zrobic Ci afere az wkoncu kopnie Cie w dupe i zostaniesz bez kumpli i bez dziewczyny. One takie wlasnie sa. W tym przypadku musisz byc stanowczy, nie daj sobie wejsc na glowe, nie pieskuj. Jesli jej to nie bedzie odpowiadac, to juz jej problem.
Pozdrawiam
Ja się jej nie daje jak mówicie niektórzy koledzy, poprostu mam w pewnym sensie wyjebane, powiedziałam jej wyraźnie że to jest moje życie ja je kontroluje i nikt mi nie będzie go przejmować. Dzieki za porady może coś więcej ?
Sam sobie musisz odpowiedzieć na pytanie co jest teraz najlepsze dla ciebie, skoro zaczynasz się dusić w tym związku to nie ma sensu w nim tkwić, może twoja dziewczyna jeszcze nie dorosła do takiego związku, może sama nie wie co to dokładnie związek, przecież wiadome jest że każdy musi mieć swoje życie i swoje zajęcia, wydaję mi się że jesteście młodzi, decyzja należy do ciebie, ale ja bym na twoim miejscu powiedział co mi leży na wątrobie że męczy cię jej zachowanie,przecież nic złego nie robisz szczera rozmowa dużo tu pomoże
Tu nie ma co duzo mowic, zaczyna Ci sie robic burdel w zwiazku i tyle. Zacznij panowac nad Swoja kobieta nim ona konkretnie zrobi to nad waszym zwiazkiem, zmieni Cie w ciote a potem zostawi.
Nie ma rowniez ci mowic do takiej, nie zrozumie. Musisz to pokazac, olac ja nawet , obnizyc jej wartosc kiedy trzeba, pokazac ze jednak nie jestes taki latwy. Radzilbym do tego jej powiedziec (przy kolejnej awanturze) ze jesli chce sie klocic i to tak ma wygladac to koniec bedzie szybszy niz jej sie wydaje. Nie chodzi o to zeby ja poprostu zostawic, tu chodzi o to zebys pokazal jej kogos kto ma Swoje zdanie i to zrobi jesli ona tak bedzie cgciala, jak ja ostatnio powiedzialem dziewczynie z ktora chce cos wiecej", " nie odchodze bo chce, odchodze bo Ty sie tak zachowujesz i nie pozostawiasz mi innego wyboru, a ja Twoich gierek i fochow znosic nie bede". Taki tekst podparty tym ze jestes gotow by poprostu odwrocic sie na piecie i odejsc daje im troche do myslenia
"Odkryj w sobie mężczyzne, bo sam fakt posiadania kutasa tego nie czyni" > Pure-O
"Dzieki za porady może coś więcej ?" Stary a kto Ci coś więcej powie? Każdy wpis praktycznie jest taki sam, to samo znaczy tyle że w inne słowa ubrany. Jeśli nadal nie wiesz co masz zrobić to marnie z Tobą będzie..
Faktycznie źle to ująłem poprostu nad każdym postem mam jakieś przemyślenie, hmm chodzę do szkoły, miałem ostatnio miesięczne praktyki po pracy byłem zmęczony nie miałem ochoty nawet tych głupich sms pisać to znowu mi zaczęła sapać, dzieki za porady dzisiaj jej powiem że daje jej troche czasu żeby się zmienić jeśli nie to koniec... ? Jak myślicie będzie dobre takie rozwiązanie ?
Nie będziemy cię prowadzić w tej chwili za rączkę sam chyba jesteś dorosły i potrafisz podjąć decyzję
Ja mam! Wykorzystaj tą zazdrość w łóżku i każ jej robić wszystko na co masz ochotę
Dobra dzięki za info czas pokaże. Pozdrawiam Was
Przerabiałem to na własnej skórze. Co gorsza, ona będzie wracać do tych tematów i wypominać ci przy każdej możliwej okazji. Może nawet już tak jest, nie wiem.
Nie daj sobie wejść na łeb, bo polegniesz.
Be yourself!
Przyklad chorej zazdrosci,tu trzeba jej pokazac gdzie jej miejsc. Jesli poczuje ze moze teraz zaingerowac w twoje zycie,to zyska na znaczeniu(w jej mniemaniu) stad krok do kontroli na kazdym kroku,potem do znudzenia sie (ty znudzisz sie jej) i potem tak jak mam ja,pieprzenie ze to koniec i ze jestes za dobry.
BABY NIE MOZNA DOPUSCIC DO SWEGO SERCA NA ODLEGLOSC PIESCI,ZEBY W ODPOWIEDNIM MOMENCIE JEBNAC JA,ja dopuscilem i co? Nie moge jebnac bo nie mam jak...