Witam, mam dość osobisty problem z dziewczyną, wczoraj był koncert na rynku(mieliśmy razem iść ale jakoś tak wyszło że ona poszła z koleżanką, a ja ze znaj) potem ją spotkałem, oczywiście lekko podpita' pogadaliśmy troche, coś tam pomiziałem no wiecie jak to jest
potem poszły do ubikacji i jak wrocily to jej koleżanka mówi że one idą na 30 minut, a 5 minut wczesniej sie ugadywaliśmy ze je odprowadze.. No to dobra, potem ide ze znajomymi do sklepu a ona tam z jakimiś gościami stoi(i wtedy sobie uświadomiłem ze mnie wystawiła, wkur* absolutne) przechodziłem tamtędy chyba z 3 razy i ani razu nie podeszła, nic kompletnie.. Dzisiaj napisała mi wiadomość że sie przelizała z jednym z nich, bardzo mnie to zabolało, w dodatku ci kolesie nie byli jacyś przystojni a o poziomie ich zachowania juz nie mowie -_- mimo że faceci po 30 juz, no i wracając do tematu- od rana mnie męczy żebym jej wybaczył, że to nic nie znaczyło i ona mnie kocha, że nie pozwoli mi zerwać, zostawia milionny wiadomości na fejsie i widać że jej zależy ale bez przesady że teraz będę jej pilnować za każdym wyjściem na piwo, dodam jeszcze że wcale tak dużo nie wypiła(oczywiście ona zwala wszytko na alkohol, że sie nie kontroluje jak wypije- to nie rozumiem po co pije w takim razie) i wydaje mi sie że mogła sie kontrolować a chce być ze mną bo boi sie samotności, wszyscy ją chcą tylko wykorzystać.. No więc myśle czy jej wybaczyć, czy zapomnieć. Co myślicie? Ja mam 19 lat, dziewczyna 17.
Nie wiem co inni będą radzić, ale jak dla mnie to nie istotne czy po alkoholu czy nie i tak bym to skończył. Skoro po alkoholu takie rzeczy robi, to kto wie co będzie jeśli znowu się nie napije.
Kończ to i to zaraz.
A jak już to zrobisz zacznij wychodzić.
-----------------------------------------------------------
Wiem o tym, bo Tyler o tym wie.
Kurwa chlopie, Ty sie jeszcze zastanawiasz?
Miej wyjebane, a będzie ci dane!
Wykorzystuj ją jak inni a w międzyczasie znajdź sobie taką która ci będzie odpowiadać.
Narząd nie używany staje się nie użyteczny
Poleam ostatnie blogi uzytkownika TYAB na jego stronie, przeczytaj bo warto !
Daje rady tylko wtedy, gdy sam coś przetestuję i poznam.
Ale panowie, ja wszystko rozumiem, zachowała się poprostu jak zwykła dziwka i bez zastanowienia bym zerwał gdyby nie fakt że ona naprawde tego żałuje! W dodatku upiera sie że nie chciała tego zrobić, tylko za dużo wypiła(zresztą tak samo jej koleżanka) Tych 2 spotkały przypadkowo, oni postawili im piwa i sie spiły.. Tak przynajmniej mi tłumaczyła potem, teraz obiecuje że jak jej dam jeszcze jedną szanse to się nie powtórzy, jestem jej pierwszym chłopakiem i mimo tego co sie stało dalej ją kocham, ona sie upiera że mnie też nad życie" ale boje sie powtórki z rozrywki -_-. A wykorzystywać jej nie będe bo nie jestem z tych co gaszą światło w dziewczynach
.
"Czuje się jakbym trzymał serce w ręku, a cały świat prosił mnie o aplauzz"
No stary jak ona żałuje no to miej serce!
Zresztą jeden raz można wybaczyć. Wiesz, jeszcze jeden raz jej wybacz jak da innemu albo zrobi loda. Ale całowania już nie wybaczaj więcej bo w tej kwestii obiecała, że już więcej nie! Każdy ma prawo do błędu!
jak następnym razem innemu zrobi lache to nawet mu o tym nie wspomni.
z autopsji powiem że takie coś nie ma sensu i radze szybko się ewakuować. za swoje zachowanie trzeba odpowiadać czy jest się pijanym, naćpanym czy trzeźwym. machając na to ręką autorze nauczysz ją tylko że wszystko jej można i co by nie zrobiła to i tak jej wybaczysz. a ona zacznie to wykorzystywać. miej swój honor i godność.
Ponoć kurewstwo to nie zawód, lecz charakter.
I Twoja pani ma właśnie takie zapędy (dostała piwo i odwzajemniła się całowaniem, o ile nie było czegoś grubszego, tylko się nie przyznała).
Tłumaczenie, że przez alko jest tak słabe, że słabszego chyba nie ma, no może ewentualnie: szłam sobie i nagle się przewróciłam i wyobraź sobie upadłam kroczem wprost na penisa tego faceta, co to z nim mnie zobaczyłeś etc...
Panna do odstrzału. Natychmiastowego. Definitywnego.
Masz racje, to żadne usprawiedliwienie.. Ale i tak jej wysłucham jutro bo jestem ciekaw co mi powie
.
"teraz obiecuje że jak jej dam jeszcze jedną szanse to się nie powtórzy"
https://www.youtube.com/watch?v=...
to na drugi raz odwróć głowę i udawaj że nic nie widzisz
they hate us cause they ain't us
Ale jajca
Wybacz jej, no przecież ona żałuje i przepraszała cię caaaaały dzień, no i boi się samotności więc musi z kimś być. Przeproś ją jeszcze, że się o to sfochowałeś 
Mówiła że sie nie boi samotności, bo cały czas była samotna, dopiero teraz przez ten związek nie jest samotna ale by sobie poradziła jakby była
Kocopały jakieś.
ale chłopie, to nawet nie chodzi o to czy ona żałuje czy nie!
ona przekroczyła granicę, jeżeli jej "wybaczysz" to przekroczy ją po raz drugi, to jest czysta psychologia.. tylko,że na całowaniu się nie skończy..
szanuj siebie, co zrobisz, jak ona za pół roku pójdzie na imprezę.. znowu trochę wypije - jakiś facet zdejmie spodnie a ona mu obciągnie? dopiero wtedy za boli..
pamiętaj,że każda wartościowa, szanująca się dziewczyna nie zdradza, a Twoja ewidentnie do takich nie należy.. sam fakt,że dała się przelizać 30latkowi znając go pewnie kilkanaście minut..
znajdź kogoś normalnego, zerwij z nią kontakt
Jak teraz to będziesz ciągnął to jestem pewny że czeka cię powtórka, tylko tym razem na całowaniu się nie skończy. Jeśli wierzysz że to przez alkohol to chyba jesteś idiotą
Ona tego chciała i może Cię zaskoczę ale wkrótce znowu jej się zachce. To tak jakbyś wyjebał 3 piwa, był chwycony i sięgnął po 4 browara bo masz przecież taką ochotę.
"Dzisiaj napisała mi wiadomość że sie przelizała z jednym z nich, bardzo mnie to zabolało"
ale znam ten model. Następnym razem sumienie nie będzie aż tak dawało się we znaki a ona stanie się odporna na jego szepty xD Wiesz stoisz teraz na rozstaju dróg, powiem Ci co możesz zrobić
Sumienie ją zabolało ojojo przyznała się
1. Przyjąć przeprosiny, udasz że zapomnisz o całej sprawie podczas gdy to zdarzenie nie będzie Ci dawać spokoju i zawsze gdy dziewczyna będzie sama gdzieś wychodziła, będziesz miał te same obawy. Wiesz gdzie prowadzi ta droga - wątpię aby zmądrzała, wypije o jednego za dużo i wtedy nie będzie wesoło, dla Ciebie oczywiście. Ona będzie się świetnie bawiła, przynajmniej do rana kiedy znowu uświadomi sobie co odjebała. Ale wtedy może się Tobie nie przyznać
2. Zrobisz właśnie ogromną przysługę sobie i jej - zrywając relacje. Dostanie bezcenna lekcje na całe życie, zdrada nie popłaca i źle się kończy. Ty przekonasz się po pewnym czasie że to była dobra decyzja, będziesz wiedział że są pewne zasady których się przestrzega. Myślisz że dostałeś dużo wiadomości na fb? zobaczysz ile dostaniesz wiadomości po tym jak powiesz jej w 4 oczy że to koniec. Płacz i błaganie to będzie jej karta przetargowa. Jeśli wtedy ulegniesz to jesteś zwyczajnie słaby i nie masz godności.
Masz dwie możliwości z czego 1 jest bardzo łatwa i wygodna. 2 to będzie dla Ciebie niewygodna i trudna, ale jedyna słuszna według mnie. Obyś nie wybrał drogi na skróty
Anonim
Jutro się z nią spotkam, wysłucham co tak bardzo ważnego chce mi powiedzieć i jeśli mnie nie przekona to ją kopne w dupe na pożegnanie
Jestem jej pierwszym chłopakiem, ona sama pije raz na ruski rok i w sumie to od niedawna zaczęła.. Od tego incydentu dużo o tym myślałem i wydaje mi się że dam sobie rade i nie pójdę na skróty, bo nie wyobrażam sobie tworzenia związku z tak bezwartościową szmatą jak ona. Myślałem już o tym że jakbym jednak jej wybaczył, jakimś cudem odbudowała by moje zaufanie(twierdzi że to zrobi) To i tak pamiętałbym dalej o tym, brzydziłbym sie pokazywać z nią, została oznaczona kurestwem
) Jutro podejmę decyzje i sie pochwale.
A ja bym jej "wybaczył". Powiedz, że wszystko jest ok itd, ale szukaj sobie nowej dupy w tym samym czasie. W usta swojej obecnej laski możesz wykorzystywać jako zbiornik na spermę. Zawsze lepsze niż walenie kity, nie?
Lubię spuszczać się do buzi!
Hahaha, o gościu Ty to masz łeb
Wyobraź sobie, ze masz Kumpla a On ma Dziewczyne, na pewno kogoś takiego znasz. Idziecie ulica a tam Jego Laska stoi z jakimiś Znajomymi i na widok Ziomka odwraca sie, udaje, ze Go nie widzi, nie zna.
Co powiedział byś Mu?
Dla mnie to jakaś patologiczna sytuacja, jeżeli mamy mówić w kontekście bycia z Kimś.
Kwestie przelizania pomijam, bo juz więcej na ten temat nie ma co rozwodzić sie.
Zawsze jak się coś przechodzi samemu to jest trudniej, niż subiektywnym okiem oglądać akcje kogoś.. A to z faktu że jestem przywiązany do tej suki, zakochałem sie jak w żadnej innej i nie myśle realnie, nie widze tylu wad co ktoś obcy(w sumie to też dlatego tutaj opisałem to) Niby zwróciła na mnie uwage, ale nie podeszła.. Ale fakt faktem była ze mną, a poszła z jakimiś kolesiami chlać których znała niedługo, bo pare dni wcześniej sie z nimi spotkała wracając z imprezy i wtedy pewnie to samo było tylko nie powiedziała mi.
Wybacz jej,za tydzien sie spij i bzyknij inna,powiedz jej,ze to przez alkohol i zalujesz,wez ochraniacz na zeby,zobaczysz co to znaczy miec jaja.
Myślałem nad tym też
Tylko żeby zaliczyć jej wszystkie koleżanki, ale stwierdziłem że one przecież nie są winne niczemu a nawet są w porządku.
Te niby zemsty, przeciąganie znajomości, wybaczanie nic nie da. W tamtym momencie Wasz "związek" się skończył. Zresztą ona ma na Ciebie totalnie wyjebane, więc najlepsze co możesz zrobić to zachować resztki honoru i dać sobie z nią spokój. Zaczniesz grać, to ona Cię ogra i wyjdziesz na większego pajaca, niż obecnie jesteś. Finito kolego. Skończyło się.
Ja bym zakończył ten związek z klasą po swojemu, jak prawdziwy facet a nie skrzywdzony chłopiec co pała żądzą zemstysłuchając innych chłopców jak ma to zrobić. Na pewno to musiało by być świetne uczucie zakończyć to w spektakularny sposób mówiąc "przeruchałem niechcący pewną dziewczynę, to wina alko, wybacz mi" Jej mina była by bezcenna nie?
Dopełnił byś zemsty, czułbyś się świetnie! To takie płytkie... myślisz że w ten sposób się odegrasz. Błąd. Już tłumacze dlaczego. Cała ta sytuacja z lizaniem wynika z tego że ona już zakwalifikowała Cię na listę rezerwową do swojej kolekcji bolców ;( Możesz jej zrobić na złość co tylko chwilowo ją wkurwi, albo sprawić że będzie przez dłuższy czas żałowała swojego występku, zrywając z nią. Ja bardziej cieszyłbym michę widząc jak wydzwania, piszę, prosi o wybaczenie/spotkania niż widząc ją wkurzoną itp.
Ma to swoje plusy, dasz jej przykładną lekcje i dziewczyna zmieni być może podejście, a przede wszystkim zyskasz w jej oczach i oczach jej koleżanek - bo wychodzisz na gościa który ma zasady. Zyskasz w swoich oczach. Jeśli skończysz tą relacje z kwasem, przygotuj się że dziewczyna będzie próbowała się odegrać w jakiś sposób. Skończ to jutro raz na zawsze i nie oglądaj się wstecz tylko wypatruj nowe cele, jesteś wolnym i wartościowym gościem, szybko znajdziesz nową kobietę. Bo zwykłe dziewczynki to już przerabiałeś
Co przeruchać chcesz ja na dobranoc? Ja bym po kimś kutasa nie wkładał (podobno tylko całowała)
Anonim
Po pierwsze primo, tak do wszystkich; ona ma 17 lat! Siedemnaście!! W zasadzie to dopiero budzi się w niej kobiecość, będzie próbować, smakować życia i wiele, jeszcze wiele namiesza niejednemu. Zwłaszcza jak jest niezłą laską. I może będę adwokatem diabła, ale nazywanie 17 latki od najgorszych to jednak słabe i niemiarodajne.
Drugie primo, ganuber, ciesz ty się, że przy swoich 19 latach miałeś okazję dostać (no bo jednak dostałeś trochę) po emocjonalnym dupsku, bo masz niezłą nauczkę, możesz na niejedno oczy przy tej okazji otworzyć- jeśli o laski chodzi - co ci tylko pomoże w przyszłości. Wg mnie z tej znajomości wiele już nie będzie i tak.
Niby zwróciła na mnie uwage, ale nie podeszła.. Ale fakt faktem była ze mną, a poszła z jakimiś kolesiami chlać których znała niedługo, bo pare dni wcześniej sie z nimi spotkała wracając z imprezy i wtedy pewnie to samo było tylko nie powiedziała mi.
.
.
.
.
.
Wczoraj był koncert na rynku(mieliśmy razem iść ale jakoś tak wyszło że ona poszła z koleżanką, a ja ze znaj) potem ją spotkałem, oczywiście lekko podpita' pogadaliśmy troche, coś tam pomiziałem no wiecie jak to jest Laughing out loud potem poszły do ubikacji i jak wrocily to jej koleżanka mówi że one idą na 30 minut, a 5 minut wczesniej sie ugadywaliśmy ze je odprowadze.. No to dobra, potem ide ze znajomymi do sklepu a ona tam z jakimiś gościami stoi(i wtedy sobie uświadomiłem ze mnie wystawiła, wkur* absolutne) przechodziłem tamtędy chyba z 3 razy i ani razu nie podeszła, nic kompletnie.
GOŚCIU!
Czy Ty się z chujem na łby pozamieniałeś?
Panienka od samego początku miała plan, żeby z tymi panami czas spędzić, dlatego tak to rozegrała. Niby razem iść mieliście, ale jakimś cudem jednak nie wyszło, a jak już ją spotkałeś to razem z psiaps, która mocno jej dopingowała, uciekła przed Tobą do kibla, żebyś się koło niej plątał jak będzie przed nimi dupką kręcić. Założę się, że jak z nimi tam stała i Cię widziała jak krążysz, to w głębi powtarzała sobie: "Kurwa, byle nie podszedł, kurwa byle nie podszedł. Ja pierdole, weź spierdalaj. Ooo, poszedł. Nareszcie". Mało brakowało, a całe spotkanie byś jej zepsuł, a zapewne cały tydzień wisiała na telefonie i smsach z tym typkiem który ją... Przylizał? Hmmm.
Jesteś kurwa naiwny do bólu i ta panna wie o tym najlepiej, dlatego szanuje Cię na tyle na ile szanuje, czyli w ogóle. Teraz zaleje się łzami, a Ty to łykniesz, bo wie żeś mięciutki. Bardziej zastanawia mnie, czemu Ci o tym w ogóle powiedziała.
- Ma na Ciebie wyjebane i jest tak pewna siebie, że chciała zobaczyć jak na to zareagujesz, zagrać Ci na emocjach i zobaczyć jak bardzo Ci zależy i na ile może przesunąć granice.
- Doszło do czegoś więcej (sex, obciąganie, macanki) i w obawie, że może się wydać (koleżanka, wspólni znajomi, Ci goście), wcisnęła Ci kit że tylko się całowali, a w razie gdyby ktoś sprzedał Ci inny scenariusz powiedziała by, że przecież wyznała Ci jak było i gdyby chciała kłamać to mogła by Ci przecież o tym w ogóle nie mówić. W ten sposób upiekła by dwie pieczenie na jednym ogniu, bo uciszyła by wyrzuty sumienia, o ile takowe posiada w związku z zaistniałą sytuacja, i miała by idealną wymówkę w razie gdyby prawda wyszła na jaw.
Myślisz ze ponad 30 letni facet, który od tygodnia ustawia się z 17letnią cizią, nie jest w stanie zorganizować sobie miejsca w którym mógłby ją posunąć? A Ty myślisz, że po co on chciał się z nią spotykać? Żeby pogadać o tym co ostatnio miała na geografii i na jaki sprawdzian musi się uczuć w tym tygodniu?
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Autorze i jak się dalej potoczyła ta historia?