Takie pytanie panowie.
Czy będąc w związku, uznalibyscie za zdrade wymiane zdjec erotycznych i erotycznych pogaduszek na komunikatorze waszej kobiety z typem z drugiego konca kraju poznanym na czacie?
Test test test test test test test
Test test test test test test test
Test test test test test test test
Test test test test test test test
dalej jest twoją kobietą?
Tak.
Nie jest, miala 5 minut na wyprowadzke z mojego mieszkania.
Gitara
Jak myślisz czego mogłeś jej nie dawać że szukała wrażeń wysyłając fotki erotyczne typowi z drugiego końca kraju?
Seksu w plenerze, jest lato
A może po prostu jej coś odwaliło? To niekoniecznie jest tak, że facet jak czegoś kobiecie nie daje, to ona zawsze pójdzie na lewo.
Nie prawda Hochsztapler.Winne są dwie osoby..On bo nie daje emocji, nie jest kreatywny, słaby pewnie seks był plus ona może sie stała mentalnie i finansowo lepsza od niego..Ona imprezowiczka, brak roszczeniowa postawa do życia plus nadmiar hajsu i brak emocji od partnera..Łączy ich jedna wina rutyna.
Właśnie odwrotnie, ja zarabiałem trzy razy więcej od niej, mam lepsze wykształcenie, mieszkaliśmy razem, znaczna część budżetu domowego pochodziła z moich pieniędzy, to ja jeździłem na imprezy, wychodziłem do znajomych - bez niej, jak tłumaczyła nie lubi takich spotkań, nie lubi imprez. W zasadzie nie miała koleżanek.
Zacząłem ją trochę olewać z tego powodu, mówiła też, że zbyt często się do niej dobierałem i to ją odsunęło ode mnie, lepszy był koleś z internetu który pełnił rolę poduszki do wypłakania, co dziwne nawet słowem mu nie wspomniała, o tym że jest w związku:)
Powiedziała mi jedynie, że to tylko takie "pisanie" i to nic nie znaczy hahahaha
Dodam, że to borderka, ojciec alkoholik kilkakrotnie w kryminale za znecanie sie psychiczne nad rodziną
No to masz problem z głowy.
Reakcja prawidłowa, znajdziesz sobie normalną laskę.
Miałem kiedyś identyczną sytuację w swoim pierwszym poważniejszym związku. Oczywiście powiedziała mi to samo, że to tylko takie pisanie (a sama mi mówiła o czym pisali...). Były jej płacze, prośby o przebaczenie i zrobiłem wtedy najgorszą rzecz, przebaczyłem jej. Nie pytajcie czemu, jak teraz o tym myślę to się śmieje sam z siebie
Zdrada w rozmowie dla mnie jest takiej samej rangi jak w czynach. Zdrada to zdrada i koniec kropka.
"Life starts today, not tomorrow."
To ciekawa sytuacja stary.Ja osobiście twierdze że skoro to borderka a sam dobrze znasz to jak sie kobiety tego typu zachowują to odpuść..Tu o dymaniu nie ma mowy po pogłebisz jej stan
.Jeszcze jedno.Olej to facet dla własnego zdrowia psychicznego bo panna chce cie manipulować poprzez akceptacje...Tu niby kolega.Ona sie z nim puka ty to rozkminiasz..To efekt podbicia swojego ego kosztem faceta.Tutaj ciebie.
Ja bym dał sobie z nią spokój. Normalna szanująca się dziewczyna będąca w związku nie wymienia się od tak zdjęciami erotycznymi z jakimś obcym typkiem. Moim zdaniem krótka piłka i do widzenia.
"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"
Kolego. Zyskałeś tylko nowe szanse. Teraz zdjęcia później...
Jesteście w związku, twoje ciało jest dla niej a jej dla cb.
Zapomnij o niej. Przepraszam ale to mi zalatuje mentalnością kurwy, takiej prawdziwej, spod latarni.
Ona sama wysyłając nagie foty w necie OBCEMU GOŚCIOWI nie szanuje sama swojego ciała a tym bardziej ciebie. Przecież on mógł z tym zrobić WSZYSTKO.
Powodzenia. Zrobiłeś najlepsze co mogłeś. Czas na nowy rozdział
Gość wyznał jej miłość, pisali od dłuższego czasu, podejrzewałem, ale olewałem, nie dopytywałem się.
Aż niechcący wpadł mi w ręce jej telefon i zobaczyłem to czego bym nie chciał hehh - ptaka tego gościa. Mam tą satysfakcje ze mam większego:)
Jak emocje opadły napisałem do typa z własnego fb, że podoba mi sie jego pysiorek.
uu, mocne. jak widać szukała wrażeń.
uu, mocne. jak widać szukała wrażeń.
Borderka? Skad pewnosc?

Jesli tak to zrobila Ci przysługę.
Jak najdalej od bpd. Ucze sie o tym więc podpowiem Ci, że opisy z neta są w 1000 proc. prawdziwe
stary, po co dawać jakieś diagnozy na miarę pseudo psychologia/psychiatry?
po prostu: krypto kur*wa- prosto, krótko i na temat.
Ja nie daje diagnozy - autor sam tak napisał.
Dlatego jestem ciekawy skąd jest tego pewny.
Wolałbym chyba kosza dostać, niż się czegoś takiego dowiedzieć.