Hej,
Jesteśmy razem od 7 miesięcy, to moja pierwsza dziewczyna, pierwszy poważny związek. Kocham ją, ona mi też wiele razy mówiła, że mnie kocha. Jest seks, wszystko jest ok. Dwa tygodnie temu wyprowadziła się do kolegi, pisałem już tu o tym chyba. Wszystko było w porządku więc zacząłem jej ufać. No i teraz tak, dziś byłem u niej, wszystko normalnie, przytulała się, całowała, spotkanie jak zwykle.
Aż pod koniec powiedziała mi, że w piątek wieczorem (dwa dni temu), jak była zjarana i nawalona, przespała się z nim.
Kurwa mać, po prostu...nie wiem co napisać nawet. Co robić dalej?
Zakończyć związek. Zapomnieć o pannie. Nie tworzyć wizji pt.wszystkie kobiety się puszczają (bo tak nie jest). Poszukać panny z zasadami i stroniącej od narkotyków oraz alkoholu.
Tyle
Powodzenia.
Wiesz, ona dalej mieszka z tym kumplem. Jaką masz pewność, że znowu Cię nie zdradzi? Zrobiła to już raz, przekroczyła granicę. Drugi raz będzie jej dużo łatwiej.
Uciekaj jak najdalej, nie daj robić z siebie frajera. Tutaj żadnych górnolotnych uczuć nie ma i nie będzie.
Poza tym taka dziewczyna to szlauf, za zioło się puszcza. Trzeba odciąć dopływ wody
---------
Nigdy porażka. Zawsze lekcja.
Podoba mi się post truestory44, chociaż z pewnością tak nie zareagowałeś. Koledzy i koleżanka wyżej praktycznie odpowiedzieli ci na wszystko. Mnie zastanawia tylko po cholerę ten temat? Po co to pytanie: "co robić dalej" Dziewczyna napluła na ciebie, oszczała, zmieszała z błotem, zrobiła najgorszą rzecz jaką można zrobić w związku, a ty podświadomie jej wybaczasz... Zawsze nazywam rzeczy po imieniu, także wybacz, ale dla mnie ona jest zwykłą szmatą. Nigdy nie dopuściłem się zdrady i z pewnością nie dopuszczę, trzeba mieć jakieś wartości. Ta dziewczyna nie ma podstawowych zasad moralności!! Masz dwie opcję:
1. Zostać rogaczem, wybaczyć jej i uprawiać nieświadome trójkąty.
2. Być facetem, zapomnieć i zostawić ją z klasą.
Wybór należy do ciebie.
________________________________________________________________
Każdą kobietę da się poderwać, wystarczy tylko nie trzymać się schematów.
Sorry za offtop
Genialny podpis MrSnoofie, uświadomił mi coś. Dzięki!
Hej
Pisałeś o tym, pamiętam. Jednak się przeprowadziła i wyszło jak wyszło.
Widzisz ciężko czasem doradzić i czemuś zapobiec pisząc tylko tu na forum.
Przykro mi że tak się stało, ale widząc Twoje dłuższe rozkminy myślę że Ci to tylko na dobre wyjdzie.
Znasz prawdę, a to bardzo ważne. Nie snujesz już domysłów i dlatego wierzę że szybko odrzucisz wszelkie iluzje.
Co robić dalej?
Dać sobie z nią spokój i podziękować za współpracę. Zajmij się sobą i swoim życiem, bo jeszcze go na poważnie nie zacząłeś. Wszystko przed Tobą i myślę że będzie tylko lepiej.
Pamiętaj że jesteś czysty, wiesz co się stało i dlatego musisz wyruszać dalej zapominając o przeszłości.
Postaraj się całkowicie zerwać z nią kontakt i nie rób broń boże jej wyrzutów.
Drogi Autorze tematu, powiem tak Twój problem tkwi w tym, że to Twoja pierwsza dziewczyna, dlatego ciężko Ci ją rzucić. Sam nie dawno skończyłem mój pierwszy związek, trwający rok i wiesz co? dwa dni naj*bki, a trzeciego zmartwychwstałem i miałem wyj*bane.
Rada jaką mogę Ci dać, to zanim to zrobisz nastaw się jak najbardziej do pewności decyzji. Potem, gdy będziesz miał głupie rozkminy typu "kurde jak teraz na to patrze, to mogłem ... ble bla ble" Wtedy szybko postawisz się do porządku słowami "Wiedziałem, co robię, byłem pewny tej decyzji, więc skąd się biorą takie myśli?" i bumm oczyszczenie - spokój ducha.
Nie jesteś głupi zasługujesz na kogoś lepszego
Pierwszy raz jest najgorszy.
Pozdrawiam i powodzenia.
Obyś miał tyle siły by olać ją ciepłą uryną
Olej ją ..
Są zasady , jak zdradziła to nie ma wartości i należy taki związek zakończyć.