Witam. Jak wszyscy wiemy poznając kobietę pierwsze minuty są najważniejsze. Albo poczuje miętę albo okaże brak zainteresowania. W pierwszym wypadku wszystko jest jasne. W drugim? Jakie macie o tym zdanie? Czy zdobycie kobiety, która nie jest nami zainteresowana jest w ogóle możliwe? Może komuś się udało...
Jeśli chodzi o mnie najzwyczajniej odpuszczałem, ale może niepotrzebnie. Więc... Udzielajcie się!
Przecież każda relacja rozwija się inaczej. Historia zna przypadki, że dwoje ludzi nie było w swoim typie, ale z czasem między nimi zaiskrzyło. Pierwsze wrażenie czasem bywa mylne.
Tak jest możliwe, że dwoje ludzi którzy żyli ze sobą jak przysłowiowy pies z kotem później brało ślub, miało dzieci i zyło długo, szczesliwie aż po kres swych dni

Najważniejszy jest dystans. Jeżeli na początku uwiążesz sie emocjonalnie to po ptokach. Traktuj więc obiekt swojego zainteresowania bez wynoszenia na piedestał tylko tak jak Koleżanke. Koleżanke która bardzo lubisz ale nie bzyknął byś
Traktować kogoś jak koleżankę której byś nie bzyknął w celu bzyknięcia jej? Rozwiń proszę, bo nie kumam ;p
Pisałem w kontekście długofalowej znajomości a nie jednorazowego łotanka.
Później dostrzega w Tobie coś wartościowego. To czego nie maja wszyscy dookoła samczo nastawieni napaleńcy i wybiera Ciebie na reproduktora Jej genów 
Załóżmy, że nie jesteś wyśnionym księciem z bajki dla Laski, na początku nie patrzy na Ciebie jak na obiekt pożądania ale dobrze dogadujecie sie. Z czasem czuje sie w Twoim towarzystwie coraz lepiej i dzięki temu od czasu do czasu miło spedzacie czas na rozrywkach typu szachy, ping pong lub nauka
Bo Ty będąc obok niej nie myślałeś jak Ją bzyknąc tylko jak miło spędzać czas
Powinieneś zostać scenarzystą filmów romantycznych
Nie twierdzę, że wyjście z tak głębokiego FZ jak opisałeś jest niemożliwe, ale na tyle ciężkie, że na pewno bym nikomu w ten sposób nie doradzał, bo to jak strzał w kolano.
Rozgryzłeś mnie
Ja Koledze wyżej broń boże nie radze aby szedł tą drogą tylko tak bardziej jako ciekawostkę, iż historia zna takie przypadki
Cześć
"Czy zdobycie kobiety, która nie jest nami zainteresowana jest w ogóle możliwe?" Oczywiście ,że jest możliwe pytanie tylko po co nam kobieta dla której musimy zmienić zachowanie ,żeby nas polubiła ? Człowieka pociąga to co niedostępne dlatego pożądamy tych ślicznych ,ale bardzo często pustych kobiet. Gdy już udaje nam się je zdobyć odsłaniamy kurtynę i widzimy ,że nasze starania były niepotrzebne bo tak naprawdę pożądaliśmy jej pięknej buźki a nie tego co ma w sobie.
Jeśli jednak to cię nie demotywuję:
- Zacznij ją traktować jak normalną babę mającą słabości a nie tylko obiekt westchnień na pewno zaplusujesz w jej oczach.
Powodzenia
Dziękuję wszystkim za rady. Są świetne. Dodam tylko małe coś o mnie. Często zadaję pytania z czystej ciekawości. Po prostu lubię zdobywać wiedzę z różnych dziedzin, więc prosiłbym o nie branie wszystkich moich pytań jako wielki życiowy problem a niewinną ciekawość. Dzięki.
Uczę się.