Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zdjęcie simlocka-error

25 posts / 0 new
Ostatni
arcticmonkeys
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Szczutowo

Dołączył: 2011-07-02
Punkty pomocy: 9
Zdjęcie simlocka-error

Witam.
Jakiś czas temu (2 miesiące) zacząłem chodzić z pewną dziewczyną. Miałem już okazje opisać tu pewne perypetie z nią związane, mianowicie nie miałem okazji do bycia z nią sam na sam. Jak myslałem,w tym tkwił problem jej braku zainteresowania seksem. Jednak kilkakrotnie od tego czasu udało mi się stworzyć sytuację intymną, i tu wyskoczył kolejny error.
Opiszę może jak to wygląda: jesteśmy sami w domu, rozmawiamy, jest wesoło i na luzie. Widzę że jest ok,więc zaczynam trochę eskalować- dotyk, gładzenie szyi, pieszczenie uszu i brzuszka (lubi to ponoć. Zazwyczaj wtedy tak dla smiechu niby broni się, i nazywa mnie czubem, ale mimo to pozwala pieścić się dalej, łącznie pieszczeniem piersi (tylko pod ubraniem) i drażnieniem okolic brzoskwinki przez spodnie. Gdy widzę że pozwala mi na tyle, próbuję więcej- i tu zaczynają się schody. Gdy szukam jej ust, i chcę się całować dostaję jednego buziaka, w najlepszym wypadku kilkusekundowe całowanko jak z ciotką klotką, i koniec. Gdy znów próbuję ją pieścić, lub się całować rzuca najpierw niby żartem "przestan, nie mam ochoty" a jeśli mimo to nie przestaję już bardziej oschle "zostaw mnie,nie rozumiesz". Dodam że odkąd z nią jestem, to nigdy nie całowaliśmy się z jej inicjatywy (chyba że była pijana), zawsze to ja muszę zacząć, i zawsze to ona dość szybko kończy. Nie daje się rozebrac, jedyne co dotad widziałem to jedna pierś wyciagniętą ze staniczka, choć twierdzi że nie wyklucza np. wspólnej kapieli i masazu (gdy raz zaplanowałem takie coś- wynajałem pokój w hotelu, kupiłem świeczki,olejki, wino- najpierw powiedziała że ma okres, a kiedy przesunałem wieczór na kolejny tydzień, to dzień wcześniej powiedziała że nie ma ochoty i że nie jest na to gotowa).
Nie wiem w czym rzecz. Jakiś superamant ze mnie nie jest, ale mieszczę się w średniej, dbam bardzo o higienę, więc na bank nie chodzi o to że odpycha ją moje ciało. Twierdzi że mnie kocha, i jestem skłonny w to wierzyc, ale coraz bardziej robi sie to dla mnie frustrujące. Jest dziewicą, ale sama wielokrotnie deklarowała się że nie zamierza czekać z tym do ślubu jeśli pozna kogoś wartego rozdziewiczenia, dawała mi do zrozumienia że chodzi o mnie. I teraz nie wiem co mam myśleć- rozmysliła się? Nie chce kochać się właśnie ze mną? A może nie pociągam jej erotycznie (więc po co ze mną jest?).
Co panowie radzicie w mojej sytuacji- nadal próbować metody gracjana (jak na razie próbuję tego od 2 miechów, i osiagnąłem tylko tyle że daje się dotykać poniżej pasa, co wcześniej było nie do pomyslenia) ale być bardziej stanowczym, to znaczy próbować dotąd aż naprawdę się wkurzy(co może potrwać kolejne dwa miechy), czy skoro jestesmy parą to pogadać z nią szczerze? Domyslam się że doradzicie mi abym ja zostawił- wiem ze to najlepszae dla mnie pewnie rozwiązanie, ale w sumie fajnie mi z nia jest, a poza tym nie mam innych powodów aby ją zostawić niż brak seksu- więc wyszedłbym na kutasa.

_kuba_
Portret użytkownika _kuba_
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraina Szczęścia

Dołączył: 2010-04-22
Punkty pomocy: 746

`poza tym nie mam innych powodów aby ją zostawić niż brak seksu- więc wyszedłbym na kutasa.` Kwestia tego czy to tylko , czy aż brak seksu. To potrzeba fizjologiczna i nie rozumiem czemu masz ją powstrzymywać i celibate robić.

` One zawsze wracają `

sahbidanone
Portret użytkownika sahbidanone
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Zachód

Dołączył: 2011-06-18
Punkty pomocy: 28

Ja mysle ze nie masz tego planowac i nie wynajmowac hotele czy cos, po prostu jak bedziecie w domu to zacznij sie lizac namietnie. I rob swoje tylko powoli . A co do calowania, mysle ze powinienes byc obojetny tzn pokazac jej ze Ci az na tym nie zalezy. Nawet poczekaj pare dni.

_Alvaro_
Portret użytkownika _Alvaro_
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Zadupie Wielkie

Dołączył: 2011-05-18
Punkty pomocy: 307

Nie wiem czy oglądałeś może testosteron? Był tam jeden z sysnów tego "roznosiciela swoich genów" który był muzykiem. Opowiadał on w sumie bardzo fajną historię jak to on się starał jeździł z całej polski i spedzał każdą wolną chwilę ze "swoją kobietą" która później go zostawiała i się sypnąła z pierwszym lepszym który był w stanie dać jej trochę emocji i nie wcisnąć sobie iluzji. Super scena. Obejrzyj w wolnej chwili i przemyśl to wszystko.

No to zaczynamy:

Zlewaj wszelkie teksty o wielkiem miłości, bo sory ale po 2 miesiacach "związku", nie ma to racji bytu i są to jedynie wciskane Ci iluzje. Jednak mając 22 lata powinieneś już raczej o tym wiedzieć?

Wynajecie holtelu, dążenie do seksu itp - czy ty przypadkiem nie strajesz się za bardzo zdeperowany. Czy nie wysyłasz do niej sygnałów: ja sie dopasuje do Ciebie, masz wolną wolę, poczekam tak długo jak będzie trzeba... ble ble ble. Czy przyopadkiem za pomoca braku seksu nie wzmaga twojego "starania się".

Oczywiście że w takich sytuacjach dosłona i szczera rozmowa raczej niczego nie przyniesie. Bo co powiesz jej że byś chciał jesteś facetem i ma Ci oddać dziewctwo (może i by to jakoś zadziałało przy kobiecie z która uprawiałeś seks i ona ci ogranicza).

Jak dla mnie spróbuj troszkę zaszaleć zrobić coś spontanicznego, nie planować. Wybierz się gdzieś niech ona nie widzi desperacji w Tobie, spedzcie świetny wieczór pełen emocji. Wróczcie do domu (może gdzie indziej, zalezy od preferencji laski ale to będziesz musiał wyczuć) i powinno samo z siebie wyjść.

Jeśli nie uda Ci się jakoś tego dokonać to poproponuje jeszcze raz się nad tym wszystkim zastanowić czy gra jest warta świeczki. Czy przypadkiem ta "baba" nie ma w zamiarze Cie jedynie zmanipulować.

P.S. Obejrzyj ten kawałek filmu naprawdę polecam, daje dużo do myślenia.

HAVE FUN!
_Alvaro_

Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/

marccin
Portret użytkownika marccin
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Brooklyn

Dołączył: 2011-12-28
Punkty pomocy: 149

"...czy skoro jestesmy parą to pogadać z nią szczerze?"

Noż kurwa, arcticmonkeys to ty jeszcze tego nie zrobiłeś??? Przecież ewidentnie widać, że laska ma problem. Koniecznie musisz to zrobić, ale bez przygotowania nawet nie rusz jęzorem, bo wszystko zjebiesz... Chyba, że jestes jasnowidzem to inna sprawa hehe!

Ehh te lofciam i lofciam. Nie spała z Tobą, a już mówi, że Cię kocha haha! Gra narazie z Tobą, żebyś jej przypadkiem nie zostawił!

Musisz wiedzieć, że jeśli ona nie będzie miała pewności, że po wszystkim nie potraktujesz jej jak zwykłego mopa Wink to tego nie zrobi. Po tym jak pogadacie sobie i uzna, że chce to zorbić to postaraj się bardziej przy grze wstępnej. Poświęć na nią nawet i 2 godz, ale ona ma płonąć i wić z podniecenia!!! Nie myśl w ten sposób, że trochę ją pomacam, poliże i już bede wkładał...

Twoim głównym celem ma być zaspokojenie jej potrzeb. I nie wstydź się pytać o nie! Inaczej uzna, że jesteś egoistą i powie żebys lepiej zwalił konia przed jej zdjęciem Wink Musisz też delikatnie zaznaczyć, ale delikatnie, że ty też masz swoje potrzeby. I jest to oczywiste, że ona jeśli cie kocha to też jest zobowiązana je zaspokajać, nie?

Powodzenia

arcticmonkeys
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Szczutowo

Dołączył: 2011-07-02
Punkty pomocy: 9

Dzięki za tak szybką reakcje panowie, uważnie przeczytałem wszystkie wasze odpowiedzi. Tak się składa że oglądałem testosteron, i widziałem jak laska wykiwała karolaka;) Ja właśnie nie chcę dać się jej tak zrobić, nie ma mowy o pompowaniu w nią kasy, jedyne moje pieniądze jakie na nią idą to koszty paliwa;) Też myślę że jestem może trochę zbyt napalony, ale kto by nie był po prawie trzech miechach postu, i oglądając co parę dni taką zdrową lasencje. Na grę wstępną mogę poświęcić i trzy godziny, ba nie muszę nawet sam się z nią od razu kochać, starczy że dam jej orgazm ustami czy ręką, ale rzecz właśnie w tym że nie da rady się z nią nawet normalnie pocałować, nie mówiąc już o zdjęciu bluzki. Spróbuję na razie troche odpuscić, niech zobaczy ze nie zależy mi tylko na jej cnocie (bo nie zależy, inaczej bym na nią nie tracił czasu), potem spróbuję ponownie ją rozgrzać, po jakiejś spontanicznej akcji (choć zawsze tak właśnie robiłem, nigdy nie rzucałem się na nią zaraz po przyjsciu, tylko jak było naprawde fajnie), a jeśli znów bedzie "nie" to spróbuję z nią pogadać. Co właściwie należałoby powiedziec zeby to nie wyglądało tak "oddaj mi się,albo Cię zostawię"?Smile Podoba mi się to co napisał kolega marccin : "Musisz też delikatnie zaznaczyć, ale delikatnie, że ty też masz swoje potrzeby. I jest to oczywiste, że ona jeśli cie kocha to też jest zobowiązana je zaspokajać, nie"- tylko jak to cholera delikatnie powiedzieć?. Szczerze to nigdy nie miałem takiej panny, zazwyczaj to same grzebały mi w spodniach, bez jakichś specjalnych szamańskich rytuałów:)

Sakuś20
Portret użytkownika Sakuś20
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: My way ;D

Dołączył: 2010-03-18
Punkty pomocy: 695

Musze zainterweniować. Choć powiecm Ci że odgrzeje ,,kotlecika''

Gdy znów próbuję ją pieścić, lub się całować rzuca najpierw niby żartem "przestan, nie mam ochoty" a jeśli mimo to nie przestaję już bardziej oschle "zostaw mnie,nie rozumiesz"

No właśnie, skoro Ty próbujesz i próbujesz a ona stawia opór to nastepnym razem wstań jak gdyby nigdy nic i zrób cokolwiek innego byle by sie nie przystawiać do niej. Tylko nie udawaj obrazonego. Gadasz z nia normalnie i chuj, zero kontaktu fizycznego. Dlaczego to Ty masz o nia zabiegać non stop!?? Chcesz pobic rekord swojej skali bycia needy?
No właśnie!

Panna niby Cie kocha i wszystko co opisujesz jest na najlepszej drodze wiec czemu pocałunek nie wynikne z jej inicjatywy?? Troche dziwne. Rób jej p&p ale nie za często.
A no i nie dawaj sie jej gierkom stary tak jak to robiła z tymi spotkaniami. Olej je i chuj, ewentualnie poweidz stanowczo, że wkurwia Cie jej zachowanie i postaw sprawe jasno. Na okres jeszcze mógłbym sie nabrać, ale ,,NIE MAM OCHOTY'' ?

Nosz kurwa to skoro jej sie nie chce to widać ze albo chujowo jej na Tobie zależy albo z tobą pogrywa zebyś ja jeszcze bardziej prosił.

To tyle ode mnie, jakbys cos chciał więcej to pisz.
Pozdro ;D

________________________________________________________

Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!

Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1654

"po prostu tak to już jest z dziewicami, że one potrzebują trochę więcej czasu."

Wszyscy, którzy tak mówią, no cóż. Czy ktoś mówiąc te słowa był pierwszym mężczyzną jakiejś kobiety? Bo ja wiem, że to zdanie to potężny bullshit. Iluzja.

"Na okres jeszcze mógłbym sie nabrać"

Jeśli jest łazienka wolna z pralką, albo dacie radę zrobić to pod prysznicem, albo w wannie, to nie ma się co nabierać na to, tylko wkładać przedmiot A do otworu B. Kobieta bardziej boi się o CIEBIE, TWÓJ komfort, o to co TY pomyślisz, gdy ma okres, nie o SIEBIE. Ona tego chce bardzo. A jej gadanie... Ronlouis: "ale to nie jest ważne, co one mówią".

I teraz autorze tematu, sam nie wierzę, że to robię, ale powinieneś przeczytać blog Sweet Witch. Jest tam ciekawy fragment: "Czemu inwestujecie w panny, które mają was w dupie?".

Nie chcesz wyjść na "kutasa"? To powiedz jej tak: poważny związek bez seksu, nie jest ani poważny, ani nie jest związkiem. Chyba, że dla Ciebie jest...

Odradzam "szczere rozmowy z kobietami". Szczerą rozmowę prowadziłem tylko z jedną kobietą w życiu. Kobiety są za słabe na szczerość. Nie ma takiego słowa w ich słowniku. One mają jakoś dziwnie mózgi skonstruowane i "szczerość" odbierają albo jako "atak", albo "lament", albo reagują "przerażeniem". One są względnie szczere przez jakieś 3-5 min po orgazmie.

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1654

"Tak, zdarzyło mi się rozdziewiczać. Ty się wszędzie dopatrujesz iluzji, a prawda jest taka że dziewica nie pójdzie do łóżka, jeżeli nie wzbudzisz w niej odpowiedniego zaufania."

To moja "prawda" jest inna, równie dobrze można przerobić Twój punkt widzenia. "Wzbudzić zaufanie". Z jaką intensywnością? Ile to zajmuje? Można wzbudzić szybko: "od samego początku czułam", albo wolno "z czasem zaczęłam czuć", tłumaczenie sobie czegoś emocjami to przydatny mechanizm. Czas to element względny. W tym wypadku również będę postulował, że liczy się jakość a nie ilość. Co do wypowiedzi zicka, zgadzam się. Co jest ważniejsze, żeby ona czuła, że ma zaufanie, czy fascynacja? Może obie? Czy człowiek to istota poszukująca ciągłej stabilności, zaufania? Nie. Człowiek szuka przeżyć, emocji.

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

tomek.frk
Portret użytkownika tomek.frk
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: .

Dołączył: 2011-06-16
Punkty pomocy: 417

Bycie dziewicą nie jest ku*wa stanem umysłu tylko stanem pochwy kobiety. No bez jaj, jeżeli ktoś mi powie, że dziewczyna nie daje się całować, bawić się jej piersiami i chociażby macać przez spodnie i jest to spowodowane tym, że jest dziewicą to sorry. Może ja jestem inny, ale jak się odpowiednio zabrać do kobiety to dopuści Cie chociażby do piersi.

Miałem już sporo akcji za sobą, gdy pożądne dziewczyny bez wielkich oporów dopuszczały mnie tu i tam. Nawet koleżanki podczas wspólnych wieczorów...

Może ma jakieś nieprzyjemne doświadczenia z dzieciństwa, tego nie wiem. Ale jedno jest pewne, zależy Ci na tym sexie jak 15 latkowi, który usłyszał, że kumpel ma już to za sobą...

Daj spokój z tym wszystkim, nie nalegaj na to wszystko a sama tego zapragnie, stań się ku*wa niedostępny bo Ona może serio nie mieć ochoty albo już ma dosyć Twojej nachalności...

'Świat jest tym, kim Ty jesteś'

arcticmonkeys
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Szczutowo

Dołączył: 2011-07-02
Punkty pomocy: 9

Masz racje stary, sam uswiadomiłem sobie że za bardzo mi zależy, dlatego założyłem ten temat, żeby wreszcie jakoś sprawę rozwiązać. Nigdy nie byłem nachalny wobec niej, z macankiem nie ma problemów,no ale takie zabawy to ja przerabiałem w gimnazjum i liceum. Słusznie mi radzicie żebym odpuścił, niech ona wykaże inicjatywę, lub nie, co ja skresli. I tak właśnie zrobie.

arcticmonkeys
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Szczutowo

Dołączył: 2011-07-02
Punkty pomocy: 9

Cholera, to teraz mam rozkminę:) Polowa z was mówi że panna ze mną pogrywa, i nie warto na nią tracić czasu, a druga połowa że to normalne zachowanie dziewicy/kobiety i trzeba ją przełamać. Na dwoje babka wróżyła:) Obie strony mają mocne argumenty. Najbardziej zbiezne z moim mysleniem jest to co napisał kolega Sakuś20. Nigdy focha nie strzelałem jak mi odmawiała. Ogranicze kontakt fizyczny, nawet na dzień dobry nie bedzie buziaka, co najwyzej w policzek. zobaczymy ile wytrzyma bez tego, i kiedy (i czy wogóle) ją coś ruszy. Jeśli nie, to arrivederci roma, jeśli nie masz ochoty mnie całować, to widać masz ochotę całować kogoś innego, a to już nie mój problem. Zbliżają się walentynki, mam niby dziewczynę a czuję się jakbym znów w gimnazjum był:)

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1654

Jestem pod wrażeniem komentarza tomka.frk. Czytać go!

"Dziewica to stan umysłu" - pasuje, pasuje, bo... Wink

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

tomek.frk
Portret użytkownika tomek.frk
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: .

Dołączył: 2011-06-16
Punkty pomocy: 417

Dzięki save za słowa uznania Wink
Tak w ogóle to mam pytanie do Cb. Zobacz PW Wink

'Świat jest tym, kim Ty jesteś'

poczatkujacyPod...
Nieobecny

Dołączył: 2009-10-07
Punkty pomocy: 0

moim zdaniem najlepiej jest nie pieścić jej z tydzień(jak nie podziała to więcej) później sama zaczynie się dobierać, ponieważ przyzwyczaiłeś ja do bliskości fizycznej i jej będzie tego brakowało.

arcticmonkeys
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Szczutowo

Dołączył: 2011-07-02
Punkty pomocy: 9

Minęło trochę czasu zanim mam znów co napisać w tym wątku. Za waszymi poradami odpusciłem trochę lasce, to znaczy od dobrego tygodnia zero macania, całowania, nawet nie przytulałem jej pierwszy. Zachowuję się oczywiście tak jakby nigdy nic, tzn nie że jestem obrażony, tylko normalnie luzik.
Czy są jakieś efekty? Wydaje mi się ze są, aczkolwiek nadal nie jest to, czego bym oczekiwał, ale nie od razu kraków zbudowano.
Na razie wygląda to tak że sama przychodzi się przytulić, łapie mnie za rękę kiedy gdzieś idziemy, nadstawia mordkę do buziaków (dostaje jak zasłuży)czy siada na kolana. W sobotę zaliczyliśmy imprezkę, dwa czy trzy razy inicjowała całowanie, aczkolwiek wszystko to nie na trzeźwo (atakowała językiem, ja ograniczyłem się do kilku buziaków, powiedziałem coś w stylu "zostaw trochę na jutro",nie obraziła się na pewno, a myslę że dobrze zrobiłem dając jej do zrozumienia że wolę całować się z nią gdy jest trzeźwa). Ogólnie myślę że to dobra droga.
I teraz zrobiłem następny krok, tzn wymysliłem sobie że na walentynki przywiozę ją do siebie, i zrobie jej masaż. Kilkukrotnie o tym już rozmawialiśmy, i nigdy nie miała nic przeciwko, więc tym razem zaproponowałem jej na serio. Wysłałem jej takiego smsa: "Skarbie, zapraszam Cię na walentynki do mnie, we wtorek wieczorem.Chcę zaproponować Ci zmysłowy masaż relaksacyjny, dla wyciszenia emocji i rozbudzenia instynktu. Wszystko to przy dobrej muzyce i w aromacie kojących świec.. Tylko my dwoje i nasze uczucia. Nic czego nie chciałabyś zrobić" odpisała że to dobra propozycja, i spytała czy bedziemy sami w domu. Odpisałem że tak, nich to przemysli i da mi znac. Wydaje mi sie ze dobrze zrobiłem nie stawiając jej pod sciana, tylko dajac mozliwosc wyboru? Nie chce byc napastliwy. Jesli sie zgodzi, to bede miał dobra okazje żeby wreszcie przełamać jej wstyd przed nagością (bo chyba to ja blokuje przed seksem), i spróbować pożądnie ją nakrecić. A jeśli znów się wykręci, to wtedy myślę że zostaje mi już tylko szczera rozmowa,albo rozstanie. Ale jestem dobrej myśli. Dam znać na forum gdy sytuacja się wyklaruje, a na razie proszę o komentarze co myślicie o takiej sytuacji. wszystkie uwagi sa dla mnie bardzo cenne:)

Goniec
Portret użytkownika Goniec
Nieobecny
Wiek: -
Miejscowość: Koniec Świata

Dołączył: 2010-04-18
Punkty pomocy: 35

I co, jakie efekty Smile ?

Zbigniew Buła
Portret użytkownika Zbigniew Buła
Nieobecny
Wiek: 1993
Miejscowość: Okolice Szczecina

Dołączył: 2011-12-26
Punkty pomocy: 6

A ja powiem po prostu: rzuć to w diabły, bo i tak nic z tego nie będzie a będziesz tylko czekał i czekał.. Szkoda czasu i nerwów;)

bogu21
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: kalisz

Dołączył: 2012-01-07
Punkty pomocy: 0

natrafiłem na ten wątek i zaciekawiło mnie to, jak się potoczyła ta historia. Sam próbuje przełamać strach/wstyd dziewczyny więc będzie to z pewnością dla mnie pomocne.