Hej,
postaram sie jak najkrocej. dziewczyna duze powodzenie, kazdy zarywa. poznalem ja na wyjsciu z paczka gdzie ona tez byla z swoim chlopakiem (typowy nosiciel torebek). przez pewien czas pisalismy ze soba o sprawach uczelni, wiekszosc rozmow ucinalem ze musze leciec itp. potem zaprosila mnie na impreze w klubie, powiedzialem ze nie jestem pewien czy bede mogl i dam znac nastepnego dnia, którego ona napisala ponownie. na imprezie byl jeszcze koles ktory sie do niej. ja ze tak powiem smiało w tancu bralem sie za dotykanie, sporo po tyłku i aż mnie trochę odpychała zeby pokazać ze nie jest łatwa. do tego ten koles wrecz wbijal po miedzy nas i wyrywal mi ja sila. ja na to zareagowalem tym ze wzruszalem ramionami zaczalem sie bawic z innymi dziewczynami na sali. (nie wiem czy powinienem tak latwo mu odpuszczac, ale uwazalem, ze nie bede sie o nia klocil jak nic dla mnie na razie nie znaczy ...? ) w pewnym momencie pojechalem taka bywalczynia klubu bardzo bardzo ostro w tancu.. po tym wszystkim jak wrocilem do nich to ona akurat przelizala sie z tym kolesiem (przypominam ze byla w zwiazku z innym).
po imprezie kontakt byl dalej, nawet pisla o sobie itp. jednak gdy zadzwonilem o spotkanie to mimo ze sie zgodzila, to na drugie dzien kilka godz przed spotkanie napisala sms ze nie moze jednak. potem przejezdzalem przez jej miejscowosc i mialem pewien problem ze musialem tam zostac kilka h i spytalem czy mi pomoze pozwiedzac odmowila. jest z tym kolesiem z imprezy teraz, ale mimo to dalej na mnie zerka gdy nie patrze. dlugi czas juz jednak ze soba nie piszemy. koles zaczyna byc podobny do jej bylego - ostro zazdrosny, wozi ja wszedzie, w kazdej chwili stara sie jej pilnowac.
przepraszam za troche chaotyczny tekst. jaki plan dzialania prponujecie? czy sa mozliwosci w ogole? nie zalezy mi jakos na niej szczegolnie, ale wiecie o co chodzi;)
Pozdr.
Kilka rzeczy się tu nie zgadza...
1. Niby "shift" ci działa, ale każde zdanie rozpoczynasz z małej litery.
2. Skąd wiesz, że na ciebie zerka skoro wtedy na nią nie patrzysz.
Po za tym wszystko ok, idź do niej przed przyrodą i spytaj czy chce z tobą chodzić.
1. tak piszę, przyzwyczaiłem się. czy jest to jakoś zle postrzegane?
2. to bylo niepotrzebne. logiczne ze ja to zauwazam kiedy akurat spojrze w jej strone.
no cóż zrobię, że jestem taka pizdą i mam pytania, które uważasz ze sa na poziomie dziecka z podstawowki. nie zmienie Twojego zdania.