Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zbyt szybko się rozwinęło, teraz panika i chemia pryska

13 posts / 0 new
Ostatni
Pablito93
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2018-10-17
Punkty pomocy: 0
Zbyt szybko się rozwinęło, teraz panika i chemia pryska

Witam wszystkich.

Ostatnimi czasy nie szukałem niczego na stałe, siedziałem na badoo 4fun, często dla zabicia czasu, czasem się coś spotkać, bez wkrętek, nagle trafiłem na laskę, z która mi się na prawdę bardzo dobrze gadało. Ona też podobnie stwierdziła, że ma aż banie, że nagle taka chemia itd, wiadomo jak to bywa. Spotkaliśmy się raz, 2-3 piwka itd, przesiedzieliśmy cały wieczór, późno wróciliśmy, nic się nie wydarzyło ale na duży plus wszystko. Na drugi dzień nawet zaproponowała szybką kawkę zanim wyjedzie (studiuje u mnie, wraca czasem do domu rodzinnego), ale w końcu nie zdążyliśmy - mniejsza. Po niecałym tygodniu spotkaliśmy się drugi raz. Jako, że kwarantanna to typowa randka w aucie, prowadziłem ona pare piwek wypiła, przegadaliśmy calutki wieczór, super wszystko. Na koniec przy rozstaniu zaczęliśmy się dopiero całować, coraz namiętniej, aż skończyło się to pełnym stosunkiem. Potem super czułe rozstanie, że spotkamy się niedługo znów itd.
Gorzej na dzień następny. Widać, że gadka słabo się klei, ale mało było czasu ogólnie, żeby pogadać, więc wieczorem zapytałem czy wszystko między nami ok. Napisała, że trochę średnio - pospieszyliśmy się z tym wszystkim, sama nie wie jak to się stało, tak niby ok, ale widać, że sama nie wie co ma o tym myśleć. Powiedziała, że szybko się to rozwinęło, ogólnie super jej ze mną itd, ale przez wcześniejsze przeżycia strasznie boi się związków i nie wie co teraz będzie.
Ogólnie wcześniej powtarzała, że na seks będę musiał sobie sporo poczekać, plus wspominała właśnie o swoich wcześniejszych związkach. Być może ma jakieś niedokończone sprawy, tak na prawdę jej jeszcze nie znam i nie wiem tego.

No i teraz tak - magia od razu prysnęła, zrobiło się trochę niezręcznie. Umówiłbym się na jakąś kawę po prostu pogadać, ale ze względu na kwarantanne zostają tylko randki typowe sam na sam, a to może wyglądać jakbym chciał od razu powtórki. Nie zaproponować spotkania znowu to tak jakbym ją wykorzystał i miał w dupie. Nie wiem jaką teraz obrać strategię. Nie chcę jej nastraszyć związkiem od razu, żeby myślała, że to jakoś poganiam - bo w sumie tak nie jest, ale też chcę jej dać pewność, że mi na tym zależy i nie chcę tego zepsuć. Będę Wam - bardziej doświadczonym osobom - bardzo wdzięczny za porady jaką strategię teraz obrać - z góry dziękuję!

Pckr
Portret użytkownika Pckr
Nieobecny
Ogarnięty
Płeć: mężczyzna
Wiek: '97
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2019-06-01
Punkty pomocy: 910

Ten sam temat po raz 100.

Ona się napiła, był seks, potem Ty napisałeś do niej pierwszy, Ty pytasz czy wszystko ok, zachowujesz się jakbyście parą, ją to przytłacza bo myśli zaczynasz zachowywać się jakby była Twoją dziewczyną, ona się wycofuje, Ty przesz do przodu, zaczynasz analizować, teraz nie będziesz chciał tego zepsuć i będziesz z nią się obchodził jak z jajkiem przez co ona poczuje się jeszcze bardziej przytłoczona, w końcu straci Tobą zainteresowanie bo już całkiem WYMAŻESZ jakiekolwiek napięcie seksualne pomiędzy Wami, przestanie Ci odpisywać, end of story.

Wnioski wyciągnij sam.

Daj jej żyć, daj jej przestrzeni. Traktuj to jako coś normalnego, wydarzyło to się wydarzyło.

NAJGORSZE co mógłbyś zrobić to teraz dzwonić do niej, usprawiedliwiać to, przepraszać ją czy co tam tylko Ci
przyjdzie go głowy - błąd. Im bardziej próbujesz jej uświadomić że jej nie wykorzystałeś, tym bardziej ona będzie czuła że to zrobiłeś.

Trzymaj ramę Alpha Male, wróci napięcie seksualne i będzie dobrze.

Edytuję bo odświeżyłem Twój stary temat, dwa lata minęły a Ty dalej z tym samym gównem na bucie.

"Zaproponowała, żebyśmy się przyjaźnili, powiedziałem, że nie ma takiej możliwości, że pewnie będziemy musieli zerwać kontakt. Wczoraj wróciłem po rozmowie, przegadaliśmy jeszcze słodko całą noc przez telefon na wpół śpiąc, a dziś rano jakby nic zerwaliśmy kontakt. Widać, że rano próbowała być chłodna, żeby było łatwiej, ale wiem też że nadal mnie kocha."

Stary za szybko się wkręcasz, czaisz? Przytłaczasz tym laski, kilka razy spotkacie się na seks i już jesteś misiem - one chcą faceta z jajami. Fajnie że masz w sobie duszę romantyka ale jak widzisz, zniechęcasz tym dziewczyny bo za szybko się przed nimi otwierasz, tracisz tajemniczość i znika napięcie pomiędzy Wami. Do tego nie wierz w to co mówią kobiety, bo mówią A a robią B, a tego pier**** o tym że nie jest gotowa na związki, na seks będziesz musiał poczekać itp. to naprawdę nikomu nie chce się czytać bo to jest klaska gatunku i 90% lasek to mówi.


~Mówi się że Twoje hobby to kobiety, dziewczyny i panienki.
~I małolaty, nie zapominaj!

SolidSnake
Portret użytkownika SolidSnake
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: rocznik '91
Miejscowość: Ostrołęka

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 160

Jeżeli zaczniesz ją teraz zapewniać o tym, że Ci na niej zależy i nie chcesz tego zepsuć, to jeszcze bardziej pogorszysz sytuację. Wystawisz się jej przez to na tacy i nie będziesz stanowił już dla niej żadnego wyzwania, a wtedy ona podświadomie będzie mieć jeszcze większe przekonanie, że nie chce z Tobą być.

Tu nie potrzeba słów, lecz odpowiednich czynów, którymi pokażesz jej swoją intencję. Zamiast zapewniać ją słownie o tym, że jesteś otwarty na poważniejszą relację, przekaż jej to, poprzez swoje zachowanie. Nie słuchaj tego, co Ci mówi, bo to tak naprawdę jest nieistotne. To co jest ważne, to to, abyś małymi kroczkami budował coraz większą więź emocjonalną, między nią, a Tobą. Rób konsekwentnie swoje. Zaproś ją na kolejne spotkanie. Jeżeli się zgodzi, to działaj dalej. Nie musisz koniecznie doprowadzać do kolejnego seksu na tej kolejnej randce, dzięki czemu pokażesz jej, że nie zależy Ci tylko na tym, ale na czymś głębszym.

Jeżeli nie zgodzi się spotkać, to nie naciskaj bardziej na nią, tylko daj jej trochę czasu, odsuń się na jakiś czas od niej, tak aby miała wolną przestrzeń i mogła sobie przemyśleć, czy rzeczywiście nie chce zbudować z Tobą poważniejszej relacji. Kiedy jej Ciebie zabraknie, bo nie będziecie mieć kontaktu ze sobą, to może zacząć za Tobą tęsknić i wtedy zadecyduje, że jednak chciałaby spróbować tego związku. W takim przypadku sama może się do Ciebie odezwać po jakimś, niedługim czasie. Jeżeli się nie odezwie, to Ty możesz odezwać się do niej po upływie tego czasu i jeszcze raz zaproponować spotkanie.

Jeżeli nawet wtedy odmówi, to mówi się trudno i szukasz "szczęścia" u innej dziewczyny. Smile

Pozdrawiam. Smile

benrot
Portret użytkownika benrot
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Wroclaw

Dołączył: 2012-12-05
Punkty pomocy: 248

Zluzuj trochę bo w takiej sytuacji łatwo przydusić. Panna się wykręca nie bardzo chce się spotkać nie naciskaj, odpuść, ochłoń, zajmij łeb czymś innym, najlepiej kimś innym Laughing out loud a to co ona Ci gada to w ogóle nie analizuj, ona tak gada bo nie powie Ci wprost, ze coś jej się nie spodobało albo, ze przespała się z tobą bo była napalona ale ogólnie nie chce niczego więcej, albo, ze jej nie kręcisz. Doceń to co się wydarzyło. Odpuść, może ona sama się odezwie, a jeśli się nie odezwie to znaczy, ze niczego więcej od Ciebie nie chciała.

Aro94
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2019-10-08
Punkty pomocy: 59

Zamiast się cieszyć że panna puknięta, to ty płaczesz i panikujesz, daj jej czas

kupis89
Portret użytkownika kupis89
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2010-11-19
Punkty pomocy: 585

Laska wypiła , był sex .
Mówiła A a zrobiła B.
Teraz pewnie ma moralniaka a Ty się sam wkrecasz i przy okazji ja przytłaczasz...

Trzeba było nie pytać czy wszystko między NAMI ok.

Odczekaj , zluzuj poslady i zaproś ja gdzieś za jakiś czas.

Tylko nie poruszaj tematu WAS i tego dlaczego się nie odzywa .

Jak nie będzie chciała to daj jej spokój a jak się uda to spowrotem ,bajerka , KC ,emocje i tak dalej tylko juz bez głupich pytań i srania w gatki.

POZDRO Wink

Pablito93
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2018-10-17
Punkty pomocy: 0

W sumie to to co piszecie też mi się wydaje najlepszą opcją, muszę dać dziewczynie trochę luzu.

Może faktycznie niepotrzebnie pytałem czy wszystko między nami w porządku - widziałem, że nagle odpisuje inaczej i coś nie jest ok, stąd tak wypaliłem.

Moim błędem jest też ogólnie często chyba, że jak widzę, że coś nie tak, gadka się nie klei to i tak zagaduje zanim poczekać na jakiś jej ruch, teraz to widzę ;p

Gadam z nią dziś w miarę normalnie, na luzie, coś tam żartujemy, nie jest to taka gadka jak jeszcze kilka dni temu ale nie wygląda też, żeby było beznadziejnie. Postaram się taki lekki kontakt utrzymać na najbliższe dni, być taki jak wcześniej, coś tam poflirtuję podroczę się, wyjdę dziś do kumpli się odciąć, po weekendzie może zaproponuję jakieś luźne spotkanko - z resztą zobaczymy jak będzie szło.

Daliście mi sporo do myślenia i dzięki za wszystkie wypowiedzi Laughing out loud

Vego
Portret użytkownika Vego
Nieobecny
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2011-05-04
Punkty pomocy: 502

Co zrobi dobrze wyrwana laska, będzie się z Tobą kochać, tak działa biologia.
Nie zrobiłeś nic złego, na siłę się tłumaczysz, Tobie było dobrze, jej też, więc w czym problem, nie ma żadnego, podejdź do tego i emanuj tym, że to najnormalniejsza rzecz na świecie, że podpasowaliście sobie, więc wasze instynkty puściły wodze.

Pablito93
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2018-10-17
Punkty pomocy: 0

Dobra piszę ponownie bo trochę się jednak posypało, a dobrze mi tutaj rozjaśniacie sytuacje Panowie.

Ogólnie sprawiała pozory dzisiaj, że wszystko ok - pisaliśmy co chwile coś tam normalnie, sama się rozpisywała, żarty, flirty jakieś, aż w końcu zeszła na nasz temat. "Nie chce przez messenger o tym mówić, ale muszę". Mówi, że przestaje to czuć - na początku czuła chemię, ale nagle zaczęła ona jakoś zanikać i nie wie czy jest sens tego na siłę próbować. Powiedziałem, że nie ma się co spieszyć jeszcze z takimi rozkminami - widzieliśmy się 2 razy, nie będziemy jeszcze wiedzieć czy wyjdzie z tego związek jakiś - ogólnie nie chciałem właśnie naciskać, sprawić wrażenie, że ma tej przestrzeni ze mną, z niczym nie poganiam.

Ale napisała mimo to, że musi sobie wszystko przemyśleć, żeby zrobić sobie całkowitą przerwę - nie pisać ze sobą przez kilka dni, żeby sobie wszystko przemyślała. Zgodziłem się, napisałem żeby dała znać jak przemyśli to spotkamy się pogadać. Powiedziała, że pewnie z 2 dni jej zejdzie. Raczej się tutaj nie nastawiam pozytywnie. Myślę też, że ona nie jest gotowa na związek ani na angażowanie się w cokolwiek. Szkoda też, że nie zdążyliśmy wiele czasu ze sobą spędzić, porobić razem coś zwariowanego bo widze, chciałem coś właśnie zaproponować, ale już może nie być okazji.

Wy to pewnie lepiej niż ja rozkminicie, może macie jakieś porady jak jeszcze coś z tego ugrać?

Zlooty
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 25
Miejscowość: Małkinia

Dołączył: 2012-10-14
Punkty pomocy: 823

Alko+ dobry flow i laska domknięta. Tak to właśnie działa w tym świecie.
Kobiety kierują się emocjami, masz dobrą gadkę, jest fajny klimacik na spotkaniu to wszystkie opory odchodzą na bok. Dopiero na drugi dzień dociera do niech "co jak kurwa zrobiłam". Na pierwszym spotkaniu oddała swojego asa w rękawie.
Zlej to, Ty już dostałeś co chciałeś teraz ona musi się postarać i zainteresować Cię czymś więcej bez swojej najlepszej karty.

Kurwa ile to razy, zmacałe ale domknąłem dziewice na jednym z pierwszych spotkań. Już w aucie jak je odwoziłem było widać na twarzy "poczucie winy i smutek" oraz pierwsze próby manipulacji, żeby za nimi skakać. Nie ze mną te numery Bruner.
NIE RÓB nic. za tydzień, dwa jak się nie odezwie porwij ją na normalne spotkanie, zobaczysz jak się ucieszy.

Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.

Pablito93
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2018-10-17
Punkty pomocy: 0

No to nawet ma sens. To było ogólnie drugie spotkanie, ale to niewiele zmienia. Pytanie czy jeśli to zakończymy to się faktycznie odezwie po czasie.

Niby twierdzi, że nie ale możliwe, że może tęskni za swoim ex - w sumie jeśli tak to i tak nic nie zrobię. Jeśli nie to może faktycznie jest coś do ugrania.

Jutro pewnie będzie chciała się spotkać bo tyle czasu jej dałem no i podejrzewam, że będzie chciała to zakończyć. Jak sugerujecie się zachować? Domyślam się, że przyjęcie tego z pokorą i przytakiwanie odpada. Może powiem jej jak to wygląda z mojej strony - ostatni raz się widzieliśmy, nie ukrywajmy że było zajebiście, na następny dzień się wystraszyłaś i od razu chcesz wszystko kończyć. Definitywnie właśnie zakończyć sprawę i liczyć, że się odezwie czy dać jej lekko do zrozumienia, że nie skreślam tego i może za jakiś czas się odezwać?

Zlooty
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 25
Miejscowość: Małkinia

Dołączył: 2012-10-14
Punkty pomocy: 823

Jakbym dostawał 5 zł za każdy tekst typu "Ja nie jestem taka, nigdy się nie odzywam jako pierwsza" a później odczytuję od niej wiadomość już bym jeździł Porsche.
Kurwa mordo, co Ty chcesz kończyć, ujebałeś sobie w głowie jakiś film, że będziecie żyć długo i szczęśliwie z gromadką dzieci u boku a byliście na 2 randkach. Wyruchałeś to wyruchałeś dopisz sobie do portfolio a nie rezerwuj sale na ślub.
Przestań knuć jakieś plany, odezwie się, zaprosi na randkę to idź i rób to co do tej pory. Nie mięknij, nie proś, nie przepraszaj, nie nadskakuj, nie daj sobą manipulować jej poczuciem winy wyciągniętym z dupy.
Albo się ogarniesz albo skończysz owinięty wokół jej palca. Twój wybór.

Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.

Pablito93
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2018-10-17
Punkty pomocy: 0

Nie zamierzam mięknąć i przepraszać - zdecydowanie nie mam za co. Tylko nie wiem, czy ogólnie przeczytałeś post #9? To ona chce to kończyć i nie wiem jak się teraz zachować najlepiej, żeby mieć jeszcze szanse coś tutaj ugrać ;p