Siemanko! 20 lat, podrywałem sporo, ale teraz wpadłem w sidła miłości, prawdziwej. Tak mi się wydaje przynajmniej, zauroczenie trwa, jak zwał tak zwał, nie to jest naistotniejsze. Staż z moją kobietą 3 miesiące.
Jest na prawdę bardzo dobrze, ona ma chate to seks non stop, ona taka wyrozumiała, ma pasje, lubi moją pasje i ją wspiera, generalnie dobrze się dobraliśmy. Ale nie piszę jak jest dobrze, tylko proszę o pare rad w kilku kwestiach.
1)Kiedy ona ma okres. No kurwa, wiadome, że huśtawki nastrojów, nie nie jestem jakoś zdziwiony jakby to 1 raz był że dowiaduje się że dopiero laska ma miesiączkę, ale jak w takiej sytaucji postępujecie? Ona coś czasem zjebie, zachowa się zjebanie, ja w takiej sytuacji zawsze jej mówię, i w miare krótko smycz trzymam xD ale czy podczas jej słabszych dni trzeba się tylko pucować, przytulać i najlepiej nie odzywać i przytakiwać? A co jak ona coś zrobi źle na tyle, ze powinienem ją opieprzyć? Mam wrażenie, że lepiej odłożyć to na potem, bo w te dni wywoła to tylko spięcia.
2) Jak ja chodziłem do klubów na NG to ugrywałem laski(no nie jestem profesorem w tym, ale w każdym razie, podrywałem, tańczyłem itp z różnym skutkiem) ewentualnie szedłem się najebać z kolegami. Ale nie, że posiedzieć sobie, pogadać. Czasem miałem chęć, nastrój, że szedłem w opór i ledwo wracałem do domu, ot takie szczeniackie zachowanie i fantazja. A moja kobieta, o ile też pije, to ona idzie potańczyć do klubu. Ja nie mam żadnego ciśnienia na to, taniec był tylko narzędziem do poznania kobiet, nie lubię właściwie tego robić. Puszczać ją samą do klubu, żeby tańczyła z innymi typami? Jak walczyć z taką zazdrością? Iść z nią i przetańczyć wieczór, mimo, że ja nie czerpie z tego aż takiej frajdy?
3)Walka z tą zazdrością, wiem, ze trzeba się pogodzić, ze atrakcyjna dziewczyna jest podrywana wszędzie, ale jak reagujecie na coś takiego - byłam u lekarza, ktoś tam przyświrował do mnie, podśmiechujki itp.. i póki co, kończy tym , że "ale ja i tak mam najlepszego chłopaka!" i całuje także no nie jest to raczej powód do zazdrości, ale jakieś przykładowe reakcje?
Troche długie, trywialne problemy no ale chyba nie będzie to jakiś temat wyjątkowo lamerski 
Pozdrówki, z góry dziękuję za odpowiedzi.
Jeśli chodzi o punkt 3 to po prostu nie daj się sprowokować i tyle. Ewentualnie jeśli powie coś w stylu, ale oni mają świetne klaty to możesz powiedzieć ok, lecz to moją dzisiaj w nocy będziesz oglądać.
Na resztę odpowiedzi typowego PUA na pewno znajdziesz, ale w tym wypadku po prostu kalibruj swoje zachowanie skoro masz okazje.
Narazie nie daje po sobie poznać, ale tak w środku mnie to gryzie delikatnie. Jakoś nie potrafię zaufać tak na 100%, najgorzej jak sie długo nie widzimy, bo ja lub ona mamy turniej jakiś, parodniowy wyjazd i kontakt tylko przez telefon i wtedy mam jakoś najwiecej obaw, bo wiadomo, gol na wyjeździe liczy się podwójnie xD
Taki strach można odczuwać względem dziewczyny, z którą nawet nie jest się w związku. Sam miałem taką sytuację, gdy się zauroczyłem i znam ten ból. A byłem świadomy tego, że to jest bez sensu. Mimo wszystko taka rada na przyszłość zauroczenie mocno działa i to w obie strony
. Ale wracając do tematu moje rozwiązanie problemu nie będzie Twoim rozwiązaniem. Dlatego pytaj innych lub poszukaj odpowiedzi w sobie. Jedynie mogę powiedzieć, iż ciężko się znieczulic na jedną kobietę dlatego próbuj czegoś innego.
ale teraz wpadłem w sidła miłości, prawdziwej. Tak mi się wydaje przynajmniej, zauroczenie trwa, jak zwał tak zwał, nie to jest naistotniejsze. Staż z moją kobietą 3 miesiące.
Przepraszam za wulgaryzmy ale oczy Ci pizdą zarosły
Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.
Ad1.
"ale czy podczas jej słabszych dni trzeba się tylko pucować, przytulać i najlepiej nie odzywać i przytakiwać? A co jak ona coś zrobi źle na tyle, ze powinienem ją opieprzyć? Mam wrażenie, że lepiej odłożyć to na potem, bo w te dni wywoła to tylko spięcia."
Są kobiety które czują się wyjątkowo podle przed miesiączką i w trakcie. Jeśli ktoś tego nie rozumie, jak bardzo hormony ryją czosnek, polecam eksperyment:
Załatwić 5 tabletek z progesteronem albo estrogenem i codziennie łykać 1 szt (dla odważnych 2), fizycznie nic się Wam nie stanie (zbyt krótki czas zażywania, bez obaw), ale zobaczycie co się dzieje z psychiką.
Ad2. "Puszczać ją samą do klubu, żeby tańczyła z innymi typami? Jak walczyć z taką zazdrością? Iść z nią i przetańczyć wieczór, mimo, że ja nie czerpie z tego aż takiej frajdy?"
Raz na czas iść z nią i się pobawić, a raz na czas niech idzie z koleżankami. Nie zazdrościć, bo i nie ma czego, jeśli panna w porządku.
Ad3. Nie reagować na takie teksty (mówić: aha, naprawdę? beznamiętnym tonem, albo udawać, że się nie słyszy), znudzi się jej gdy zobaczy, że nie ma reakcji.
Elba, jak ja lubię Twoje odpowiedzi
Zawsze krótko, zwięźle i na temat.
Heh
OdpowiemjednymsłowemnaprawdępotrafiętozrobićręczęCiidlategobędziekrótkozwięźlechoćnienatemattobardzofajnieżelubiszmojewpisyjateżjelubiębuziaki
eeeeeeeeej!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
dziękiwielkiwłaśniełyknąłemestrogenimiodwala:D
Heh