Witam.Wiem że w związku nie powinniśmy okazywać zazdrości itp. Jak to ma sie jednak w przypadku dziewczyny na której nam zalezy i spotykamy sie z nią ( jednak nie jestesmy razem ). Wiadomo zazdrośią pokazujemy swoją słabośc. Jednak jak postapić w sytuacji gdy ide z dziewczyna na dyskoteke troche sie pobawimy a puzniej ta bawi sie z kims innym ( chłopakiem ). Olać to i przy następnym spotkaniu zachowywac sie jakby nigdy nic ? Czy jednak okazać swoje niezadowolenie?
Dodam od siebie ze urodziłem sie chyba w złych czasach bo zabardzo emocjonalnie i uczciwie podchodze do dziewcyn. Drazni mnie fakt ze dziewczyna na ktorej mi zalezy moze zostac zaciągnieta do łuzka przez jakieos frajera któremu chodzi tylko o seks. Niestety w dziewczynach widze coś więcej niż wygląd , bardziej pociąga mnie to jakie są dlatego takie argumenty jak nie ta to inna nie są dlamnie takie łatwe do wykonania.
Popraw trochę ortografie!
Taki ''frajer'', któremu chodzi tylko o seks, szybciej zdobędzie kobietę niż Ty, który w kobietach widzi więcej niż wygląd.
,,puzniej", ,,łuzka" A mnie takie kwiatki drażnią. I mylisz się, nie urodziłeś się w złych czasach. Teraz właśnie takim ,,uczuciowym" frajerkom wiedzie się lepiej niż kiedykolwiek w przeszłości. Mają nawet prawo do istnienia. W czasach takiego Szekspira ( tego od Romka i Julki jakbyś nie wiedział) na palcach można było policzyć lata bez wojen w całym stuleciu. I tam to byś miał dopiero przejebane. Jakby cię na wojnę wzięli i dali starą pikę lub tępą szablę to jedynym twoim problemem byłaby mała szansa przeżycia to byś przestał pierdolić o złych czasach.
Szczytem frajerstwa jest zazdrość o pannę co do której nie miało się odwagi coś ugrać i jeszcze pierdolić o tym, że wygląd nie jest najważniejszy bo liczy się jaka ona jest.
Ortografia !!!
Wiem ,że jesteś zazdrosny ,ale czy nie możesz ziomkowi pozwolić na taniec z twoją laską ?
Pomyśl jak bardzo wdzięczny będzie. Wiesz najlepiej gdybyś zrobił coś takiego. Podchodzi koleś prosząc ją do tańca .
Ty mu mówisz "Ok możesz ją zabrać. Bawcie się dobrze (uśmiech)". To spowoduje ,że ona zaintryguje się tobą, a jego o ile nie wykaże jakichś specjalnych umiejętności za zwykłego.
Powodzenia
To zależy co podczas tego tańca robili.
Życie da Ci tyle, o ile je poprosisz
spotykasz się, ale nie jesteście razem... czyli jestes kolegą... i zabraniasz jej tanczyć z innym kolegą? A to dlaczego?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Myśle, że to dla Ciebie wyraźny sygnał, że za zabardzo idealizujesz tę realację, być może nawet samego siebie. Rozumiem, mogło Cie to boleć, bo była Twoim targetem, ale póki nie jesteście razem, moze robic co jej sie podoba. Prawdopodobnie niedostatecznie ją zainteresowałeś. A mozliwe, ze chciala sie poprostu dobrze bawic tez z innymi. Jest wolny rynek, a świat rządzi się swoimi prawami, niezawsze przez nas zrozumiałymi, i niezawsze sprawiedliwymi. Zaakceptuj to i skup się na innej, lub zrób coś z sobą i zaimponuj czymś tamtej. Nie naciskaj na nią. BĄDŹ SOBĄ
Mowisz, ze podchodzisz emocjonalnie i uczciwie do kobiet. Ja tez tak robie. Jestem dobrym chlopakiem, staram się być ze sobą spójny i nie narzekam na brak powodzenia. Poszukaj takich kobiet i takiego towarzystwa, ktore doceni Twoje cechy, ktore je odwzajemni. Pamietaj, kazdy jest inni. Bad boye nie byli by złymi chlopcami gdyby nie Ci dobrzy. A dobrzy nie byliby dobrzy gdyby nie beztroscy badboye
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
Chojan25 a co mają to tego wojny ? To że ktoś nie widzi w dziewczynie tylko "materiału do bzykania " znaczy że nie potrafi dać po mordzie i że jest lamusem w stosunku do facetów ?
Zaczne od czegoś, co jest wg mnie fundamentalne wszędzie
"Dodam od siebie ze urodziłem sie chyba w złych czasach bo zabardzo emocjonalnie i uczciwie podchodze do dziewcyn."
Nie szukaj wymówek, dorosły człowiek tak nie robi.
Nie zwalaj winy na czasy w jakich się urodziłeś
Ja np. moge powiedzieć że babka mi dawała hamurgery i mortadele i teraz jestem gruby i to jej wina.
Wszystko co masz miejsce, w którym sie teraz znajdujesz to wszystko jest odpowiedzią na decyzje jakie podjąłes w przeszłości. Wszystko i absolutnie wszystko zalezy od Ciebie!
Wbij to sobie do głowy.
Kolejna rzecz
gośc który twoją koleżanke szybciej zaciągnie do łózka jest frajerem? Człowieku masz ty oczy? kto jest w tej sutuacji Frajerem. Sam sobie odpowiedz lepiej zapamiętasz i wnioski wyciągniesz.
Co do samej sytuacji nie zastanawiaj sie co potem jak teraz ona idzie tanczyć z innym to ty idź tanczyć z inną. Niech widzi że nie jesteś needy i możesz sobie balować z każdą inną nie tylko nią.
A przy następnym spotkaniu, to niech ona sie martwi co powie jak podejdzie do Ciebie, bo jak tak zrobisz to na pewno podejdzie.
Jeśli zastanawiasz się nad tym czy to zrobić czy nie, zrób to- inaczej się nie przekonasz, a czas leci"