Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zawsze pierwszy podchodzę do dziewczyny

20 posts / 0 new
Ostatni
zdeterminowany
Nieobecny
Wiek: 15
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2011-11-11
Punkty pomocy: 7
Zawsze pierwszy podchodzę do dziewczyny

Jestem z dziewczyną na etapie można by powiedzieć rozmowy i kina, czyli dosyć wcześnie. Problem jest, że za nic ona nie podejdzie pierwsza i nie rozpocznie rozmowy (chodzimy do jednej szkoły), ani nie zaproponuje czegoś po szkole.
Jak zrobić lub co powiedzieć by to ona się o to postarała?
Proszę o rady, pozdrawiam.

zdeterminowany
Nieobecny
Wiek: 15
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2011-11-11
Punkty pomocy: 7

Właśnie to nie działa.

RozkminiaczIImkmk
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-02-21
Punkty pomocy: 3

Moze dostarcz jej wiele emocji aby chciala wiecej i wtedy przestan jako pierwszy wychodzic z inicjatywa aby sama zaczela darzyc do spotkania, po kolejna dawke emocji. Musisz byc niekonwencjonalny w stosunku do niej.

ZaaaaFi
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2012-05-10
Punkty pomocy: 140

olej, jak sie odezwie badz cos zaproponuje to przynajmniej bedziesz wiedzial czy jej zalezy czy am wyjebane i robisz tylko za kolege gdy jej nudno i nie ma co robic.

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

Ja pierdole. Nie rozumiecie że kobiety też są nieśmiałe? Też się wstydzą? Nie chcą pokazać że im zależy ? A tu tylko olej, jak jej zależy to sie odezwie. Chłodnik, niech cierpi. Spróbujcie podrywac a nie cytować wszystko co przeczytacie.

Ice Man
Portret użytkownika Ice Man
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków / Kraśnik / Lublin

Dołączył: 2012-06-24
Punkty pomocy: 352

Kolego nie od dzis wiadomo, ze do odwaznych swiat nalezy. Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana a stojac w miejscu mozna tak stac do osranej smierci i miec z tego cale nic. Owszem, kobiety bywaja niesmiale, ale bez jaj - zadawalem sie z dziewczyna, ktora jak sie okazalo miala BARDZO POWAZNE problemy ze soba sama - zamknieta, znerwicowana. Na poczatku ja zaangazowalem kilka razy. Pozniej pisala do mnie i dzwonila, zeby sie spotkac. Mozna? Mozna. Bariery sie przelamuje, a nie placze i uzala nad soba. Tylko w ten sposob mozna zyskac.

Jezeli kobieta jest bardzo zainteresowana, to tak jak powtarzam n-ty raz: zeby skaly sraly i mury pekaly znajdzie czas, zeby sie spotkac, wyjdzie pierwsza z inicjatywa nie raz i nie dwa.

P.S. Kolega - autor postu SPASUJE, ALE DELIKATNIE (zadne chlodniki, czy tez jakies totalne 'olanie'!!!!) na jakis czas z inicjatywami z jego strony, zmiejszy czestotliwosc kontaktu i zobaczy, czy sama bedzie go szukala oraz angazowala spotkania. A dalej sie wszystko okaze, ewentualnie bedziesz mogl probowac dalej to ciagnac - Twoja wola. Ale najpierw sprawdz, czy potrafi sama cos od siebie dac. Moze byc niesmiala w jakims stopniu, ale moze tez miec to w dupie i traktowac Cie jako czasoumilacz, daltego postarasz sie to sprawdzic. Tak tez ja osobiscie bym zrobil, jako wersja 'delikatna, po dobroci'. Bo pewnie bym totalnie olal, gdyz dla mnie dziewcze musi wykazywac chociaz odrobine zainteresowania to raz. Dwa - wkladac cos w relacje Wink

Pozdrowka, 3mam kciuki;)

COOL AS ICE - ICE-COOL!
"I think the most important thing is to be happy with yourself beacause if you're not happy with yourself you can't be happy with somebody else." - Solarstone-Greenlight (Original Mix)

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

Ale najpierw te zainteresowanie trzeba zdobyć, dac jej komfort. Dopiero potem można bawić się w odpychanie.

pass7
Portret użytkownika pass7
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 45
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2012-11-23
Punkty pomocy: 696

Przestań sam inwestować w tą znajomość i zobacz ile ona inwestuje. Sprawdz na ile ona jest zainteresowana toba.

Diegito
Portret użytkownika Diegito
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Tu i tam

Dołączył: 2012-06-14
Punkty pomocy: 95

Nie olewaj, wstydzi się zagadać sama (jak stoisz przy kumplach to już w ogóle nie masz co liczyć).

pickupguy
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: KG

Dołączył: 2012-12-22
Punkty pomocy: 17

Niezłe masz problemy gościu.. Chcesz aby, prawie zupełnie obca dziewczyna latała za Tobą?

Namieszaj jej trochę w głowie, to gwarantuje Ci, że jeszcze będziesz pisać tematy o tym, że Ci spamuje na fejsie i napastuje w szkole.

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

Dziwisz się skoro jak sam piszesz JESTEŚCIE NA POCZĄTKU ZNAJOMOŚCI?To jej zainteresowanie powinno wzrastać z CZASEM,a to trwa długo(na razie Ty dajesz więcej a ona mniej)...jak już dużo czasu minie i odpowiedni attract zbudujesz to możesz dawać z siebie coraz mniej a ona ma DAWAĆ CORAZ WIĘCEJ od siebie,później otwarte pętle i te sprawy...Wink

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

expat
Portret użytkownika expat
Nieobecny
Wiek: 39
Miejscowość: Bywam w Lublinie ;-)

Dołączył: 2012-11-05
Punkty pomocy: 597

Może to śmieszne, ale ja kalkuluję to matematycznie Wink bo normalnie nie da się tego ogarnąć. Na początku zaangażowanie 100/0 jest niemal zawsze normą chyba, że jesteś facetem o wyglądzie Banderasa i przy okazji odpowiednim socjalu Wink Zakładając, że jesteś wyróżniającym się z tłumu Wink fajnym facetem to na początku nie załapiesz tak bardzo pożądanej równowagi w sferze daję-biorę a wynika to przede wszystkim nie z powodu nadęcia dziewczyny czy też faktu, że gra, bawi się, udaje itp. Ona tak została zaprogramowana przez społeczeństwo od dziecka, że musi grać trudną do zdobycia i tu główną rolę odgrywa PODŚWIADOMOŚĆ. Niemal każda z nich chce być "niedostępna" i ustawić się w roli nagrody. Twoją rolą jest tę sytuacje odwrócić swoim działaniem. W miarę jak znajomość się rozkręca musisz próbować powoli przerzucać odpowiednim podejściem zaangażowanie aż dojdziesz do mniejszej bądź większej równowagi typu 50/50. Jak dziewczyna nie reaguje mimo, że związek trwa już długo to trzeba sięgnąć po mocniejsze formy wskazania jej, że taki układ Ci nie odpowiada i np ochłodzić relację, bądź usunąć się zupełnie. Tu musisz trzymać nerwy na wodzy, bo one niestety są mistrzami świata w tych zagrywkach. Jak się uda to brniesz dalej a jak stwierdzisz, że za dużo dałeś a nadal nie dostajesz nic to pięknie się żegnasz, kasujesz numer pani i poznajesz następne. Ważne, żeby się nie spinać, nie denerwować, nie przeżywać zbyt mocno. Takie jest życie Wink
Mnie wiele ułatwia umiejętność wyłączenia emocji. Traktuję to jako grę.
Pozdrawiam.

////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać." Wink ////

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

Prawie wszystko w temacie, widać że poparte doświadczeniem. Tyle, że tak: matematycznie 95/5 , ona musi chociaż się spotykać/ odpisywać. To też jakieś zaangażowane. Po drugie, możesz wyglądać jak Banderas, a nie każdej zmiekna nogi z prostych przyczyn, jedna powie, że owy Antonio jest brzydki, a druga weźmie go za ruchacza i owy facet będzie musiał popracować by zdanie zmienić. Po trzecie nie każda laska daje tyle ile dostaje, i chuja z tym zrobisz, nawet jak jesteś w jej typie a i charakter masz dla niej idealny. Mnie dziwi fakt potrzeby zmieniania na siłę danej osoby. Jeśli probowane było wszystko to albo akceptujemy go takim jakim jest, albo się kulturalnie rozstajemy i szukamy kogoś kto jest bliżej naszym oczekiwaniom. Czasem chyba sytuacja was przerasta i kiedy pojawiają się emocje chcecie by partner czuł to to sama co wy zamiast zmieniać w sobie siebie na lepsze.

expat
Portret użytkownika expat
Nieobecny
Wiek: 39
Miejscowość: Bywam w Lublinie ;-)

Dołączył: 2012-11-05
Punkty pomocy: 597

No właśnie o to chodzi, że jak nie możesz wywołać zaangażowania z drugiej strony przez dłuższy czas to kończysz relację. Proste jak drut! Chyba, że chcesz robić za sponsora, bankomat, kierowcę itp.

Tak samo jest z początkiem, bo zdarza się, że laska nie odpowiada w ogóle i wtedy też należy dać sobie spokój. Dobrze to ujęła Cooli w jakmś blogu, Ty masz wykazać zainteresowanie, dać maks emocji w czasie spotkania/spotkań i dalej uciekać Wink

////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać." Wink ////

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

Zależy co przez to rozumiesz. Bo jeśli laska z Tobą jest, spotkacie się 2/3 x w tygodniu, ale sama nie proponuje spotkań to czemu masz to kończyć? Nie urobisz jej i tyle.

expat
Portret użytkownika expat
Nieobecny
Wiek: 39
Miejscowość: Bywam w Lublinie ;-)

Dołączył: 2012-11-05
Punkty pomocy: 597

A dobrze będziesz się czuł w relacji, gdzie tylko Ty jesteś stroną aktywną? Na to pytanie trzeba sobie najpierw odpowiedzieć, bo moim zdaniem żadna kobieta nie zrównoważy Ci poczucia bycia pieskiem. Urabianie tu nie ma nic do rzeczy, bo każda relacja MUSI opierać się na równowadze. Inaczej jest to droga do nikąd.

////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać." Wink ////

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

To kwestia stopnia zaangażowania. Gdy jesteś zakochany to jest źle, natomiast gdy koncetrujesz się na sobie a nie na relacji to nie przeszkadza.

Kutanoid
Portret użytkownika Kutanoid
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Miejscowy

Dołączył: 2012-03-17
Punkty pomocy: 364

Poflirtuj z nią.

Jak ją mijasz rzucaj dlugie spojzenia az zwroci na Ciebie uwage i sama sie usmiechnie. Wtedy sie usmiechasz i ja olewasz, idziesz dalej.

Mijasz ja znowu, puszczasz oczko, olewasz.
Przechodzi obok, patrzysz sie perfidnie na jej tylek albo cycki, przesuwasz za nim wzrok, usmiechasz sie lekko cwaniacko i podnosisz jedna brew albo lekko kiwasz glowa i myslisz oh yeeeah wydymam Cie! . Daj jej poczuc, ze chcesz ja wydymac, ale jej o tym nie mow. Wtedy sama do Ciebie przyjdzie sie upewnic:)
Nie zagaduj, nie pisz na fejsie itd.

-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.

RED
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wałcz

Dołączył: 2012-08-16
Punkty pomocy: 42

jak powiedział mój geodeta libela w teodolicie jest delikatna jak kobieta, trzeba być delikatnym i mieć wyczucie. więc bez agresywnych ruchów z twojej strony.
nie raz było pisane że zazwyczaj facet musi najpierw więcej zainwestować w znajomość. kobieta powoli oswaja się z tobą i buduje zaufanie. ale gdy już to nastąpi to zazwyczaj wychodzą bardzo fajne akcje i propozycje z jej strony. tylko musisz jej dać czas na to aby poczuła się komfortowo w twoim towarzystwie.
oczywiście wszystko w pewnych granicach. kalibruj i bądź delikatny. jeżeli uważasz że to pomoże to odpuść delikatnie ale nie zrywaj kontaktu.
a i oswój się z myślą że dostaniesz tekstem "nie lubię się narzucać" że strony tej dziewczyny.
pozdro bądź delikatny i kalibruj

Nie ma takiej rury na świecie, której nie można odetkać
by Jerzy Stuhr