Siema!
Mam do Was pytanie, przewinęło się wiele tematów odnośnie seksu z byłą. Jednak każdy ma inaczej, na innym poziomie konatktów jest ze swoją eks, jedni ze sobą piszą, drudzy się nie odzywają. Moj przypadek, jest powiem całkiem inny i całkiem popierdolony. Może się wydawać to śmieszne, ze wogole zakładam taki temat. Byłem z moim byłym kochaniem dwa lata, piszę czesto o tym, wiec dodam dla tych co nie są w temacie, ze chodzę z nia do klasy.
Związek zakończył się w czerwcu, pozniej dopilnowała grzecznie tego, zebym sie dowiedział o jej nastepnym lalusiu. Oczywiście to blef, nikogo, nie ma. Jeśli to dobrze interpretuje, to chciała mnie wkurwić 
Ale nie ważne. Dobrze wiem, ze jest sama i jak każda kobieta ma swoje potrzeby i pragnienia
Nasze relacje nie są jakieś SUPER, jak jedzie bez kolezanek w autobusie to przyjdzie pogada, jesli nie to powie czesc. Nie mierzymy się wzajemnie, z kontaktem wzrokowym też bez szału ale zdarza się z uśmiechem.
Myślicie, ze dobrym pomysłem będzie zaproszenie jej na kolację do siebie? Chciałbym jej zaproponować to tak, zeby nie odmowiła, chociaż zeby nie zasłaniała się, ze nie ma czasu. Myślałem, zeby ją poinformować tydzien wczesniej, zeby się zastanowiła i przemyslała, choć teraz to sam nie wiem... Jak myślicie? 
Pozdrawiam 
Myśle że jest to chujowy pomysł. Rozglądnij się za nowym "kochaniem", tradycyjny leń, poruchałbyś ale nie chce Ci się podrywać, więc myślisz jak to zrobić z byłą. Daj sobie spokój z tym i poznaj kogoś nowego
Akurat przypadek jak wiele innych i wcale nie jest jakiś nietypowy. Więc porzuć tą iluzję, nie jesteś szczególny.
Moim zdaniem nie jest to dobry pomysł z tą kolacją, gdyż uważam, że w tym momencie jesteś zbyt mało atrakcyjny w jej oczach. Sądzę tak czytając Twój opis, jakoś nie lgnie ona do Ciebie. Najzwyczajniej w świecie przeinwestujesz.
Spotykasz się w ogóle z jakimiś innymi kobietami czy to Twoja obsesja, bo tak wygląda jakbyś tylko o niej myślał.
Czemu akurat z nią chcesz się tak spotkać?
Poza tym chcesz wypalić tak ni z tego, ni z owego z pytaniem o kolację. Uważam, że może ona nie przyjąć tego zaproszenia z wyżej opisanych powodów i będzie wielkie nic.
Co bym doradzał, widzę, że masz skłonności jednak do bycia pieskiem, AFC itp. więc tego się pozbądź, popracuj nad sobą, czytaj o takich rzeczach jak tzw, atraction, wyłapywaniu IOI i w ogóle o wszystkim innym też, bo widzę, że nie masz doświadczenia, naucz się wyczuwać odpowiedni moment itp. A i najważniejsze przestań myśleć o byłej i spotkaj się z jakąś inną dziewczyną. Bo z tą to lipa jak to z byłą, co sukcesem kończy się raz na dziesięć. I tak pewnie jak pozna kogoś nowego, świeżego i tajemniczego, to będzie chciała odkryć tą jego tajemniczość i się zauroczy i wtedy Cię kopnie w dupę tak mocno jak Roberto Carlos wykonywał rzuty wolne i wszystkie Twoje męczarnie pójdą na darmo, a Ty będziesz żałował, że jakaś fajna laska Ci obok oczu w tym czasie przeszła.
Więc mam dla Ciebie super rozwiązanie. Bardzo proste, a za razem przyjemne. Wybij sobie ją z głowy, zacznij żyć i cieszyć się interakcjami z kobietami. Pamiętaj tylko, czytaj o relacjach damsko - męskich na forum. O tych atraction, IOI, ST, P&P, kinach, umawianiu się, KC i całej reszcie i ucz się. Trochę teorii plus do tego jeszcze więcej praktyki.
Co to jest? Tyle kobiet na świecie a wy ciągle z tymi byłymi.
Przecież takie tematy miały być kasowane a teraz to widzę, że takich jest najwięcej. Moderatorzy !!!
EDIT: Popatrz jakie tematy zakładasz albo o portalach społecznościowych albo o swojej eks. Który temat już o niej założyłeś? I widzisz nadal nic. Nie daje Ci to do myślenia, że to już czas powiedzieć sobie STOP.
Wszystko w porządku
rozumiem, ze kolacja, sex i zwiazek? czy kolacja i sex? okres sie nam czego oczekujesz od niej:)
szanuj siebie to i inni będą Ciebie szanować...
Ty ja byłem w podobnej sytuacji, tylko byłem bardziej szczery.. i wiesz co wyszło ? WIELKIE NIC .. wiec daj se spokoj. Jak ma potrzeby to może sie sama zaspokoić nie koniecznie z tobą. Umnie tez miał być seks i co bylo.. Spotkanie > spacerek>.. "pozno sie zrobilo to ja juz musze isc czesc" , jesli nawet by przyjela..zaproszenia to bys mial zonka po..jakby spakowala manatki i wyszla
No tak myslalem o seksie po kolacji i narazie
ewentualnie fuck friend, ale z byla, to tak srednio. Moze faktycznie macie racje... Miesza mi ta byla, bo chodzimy do klasy. Gdybym jej nie widywal to nie myslalbym o niej. Pisze z innymi dziewczynami, jest spoko. Ale sa momenty kiedy wraca byla do tego pustego lba i mam przerabane
Dzieki Panowie, ze mnie ostudziliscie, faktycznie macie racje, przez 4 miesiace nic i nagle wyjazd z kolacja. Musialbym sie do tego inaczej zabrac, tyle ze rodzi sie pytanie, czy jest sens inwestowac w "stary" model tyle energii? Lepiej ogarnac jakis lepiej wygladajacy target
Latwo sie mysli, trudniej dziala. hahahah
Chłopaki powiedzieli to co powinno zostać przekazane. Teraz tylko zależy od Ciebie, czy posłuchasz. Możesz zrobić nam "na złość" i zaprosić na kolacje, przekonasz się i wyciągniesz wniosek - tylko nie wracaj na forum z pytaniami co zrobiłeś źle.
Jestem jeszcze młody i gówno przeżyłem, ale jednego się nauczyłem - w budowaniu siły charakteru jak i obycia z kobietami pomogą nam doświadczenia zdobyte na własnej skórze. Dostałeś przecież konkretne odpowiedzi, ale cząstka nadal ciągnie żeby zrobić odwrotnie i dobrze.
P.S Sam wpadłem kiedyś na taki pomysł, dostałem kopa i straciłem czas, który bym mógł wykorzystać w lepszy sposób. Przy okazji wpadła fajna historia, która nie jest schematem i mogę opowiedzieć w naturalny sposób - kolejny plus.
Pozdrawiam i czekam na rezultat.
Ja pierdole, za każdym razem, gdy czytam coś takiego dochodzę do wniosku, że żeby móc zakładać tematy powinny być jakieś testy z wiedzy o PUA no bo kurwa, takie tematy to na kafeterie, Stary chcesz rady ????? Kurwa zacznij coś czytac jakieś książki o uwo, lub lekcje gracjana. Skoro już tu trafiłeś, to powinieneś choć trochę materiału tu przerobić, a potem pytać...