Mam takie pytanie jak zinterpretować zachowanie jednej laski. Napisałem do niej sms-a:
Ja: xxx co powiesz, żeby się spotkać razem w któryś dzień?
Ona: Pewnie, czemu nie:) Tylko w kwietniu mam dużo zajęć, bo muszę ogarnąć pracę licencjacką. Mam nadzieję, że rozumiesz 
Ja: To daj znać jak będziesz miała czas. Jak będę miał wtedy wolne to się umówimy.
Ona: OK
Laska rzeczywiście ma sporo zajęć, ale jakoś słabo wychodzi, że nie ma czasu w ogóle. Zbyła mnie, czy rzeczywiście cierpliwie poczekać?
Jak to dobrze rozegrać?
Przypomnij się za tydzień lub dwa. Lecz niech czekanie nie polega na bezczynnym czekaniu. Baw się, poznaj kogoś. Nabierzesz luzu i dystansu.
"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz
Jest to bardzo słaby lead. Ale nie oddawaj jej inicjatywy pisząc "daj znać, jak będziesz miała czas". Nawet jak będzie miała to jeżeli majtki jej nie spadają na sam Twój widok, to nie napisze. Nie chce przecież wyjść na desperatkę albo "łatwą". To ciągle Ty musisz wykazać się inicjatywą.
Ja bym podtrzymał kontakt, wysyłając co kilka dni (4-5?) "ping" tekstowy (albo jakieś zdjęcie), które nie wymaga odpowiedzi, ale jeżeli jest zainteresowana - prowokuje do podtrzymania kontaktu. Pogadał bardzo krótko na ten temat (2-4 wiadomości, jakieś DHV po drodze) i jeżeli faktycznie inwestuje w konwersację, wyciągnął ją ponownie.
Ale tak jak napisałem na wstępie - to bardzo słaby lead. Z drugiej strony - jeżeli nie spróbujesz, to na pewno nic z tego nie będzie, a kilka SMS-ów to żadna inwestycja.