Sytuacja wyglada następująco a mianowicie mam koleżankę która 2 lata temu zdradziła ze mna swojego ówczesnego chłopaka, zerwali; teraz ma nowego i jest z nim około chyba 8-9 miesięcy i z tego co wiem ostatnio ciężej im sie dogadać
Chciałbym przeżyć z nia jakas przygodę bo niesamowicie mnie kreci, staram sie mowić do niej z podtekstami typu ze choć Cie ogrzeje jak mówi ze jej zimno i dostałem wtedy mocne objęcie
Jak myślicie jest sens dalej próbować? Zraża mnie troche fakt tego chłopaka, nie spotykamy sie narazie ale mam pole do działania bo ucze sie z nia w liceum a chłopak jest na studiach i rzadziej wraca
Jak mam dalej działać? I te objęcie cos moze oznaczać czy zle to odbieram?
skoro raz sie udalo, to i drugi raz sie uda.
a warto? nie lepiej czegos na stale poszukac? lol
nie bedzie ci prawil moralow bo sam sie bym tym pewnie nie przejmowal ;pp ale dziewcyzna jesli ma duzo opcji to jest pierwsza do klotni z chlopakiem, pierwsza do placzu, pierwsza powie ze "nie dogadujemy sie" i pierwsza zdradzi, ot, kobiety
´
Tylko ze wtedy Jej stan upojenia był dość mocny a teraz chciałbyś spróbować czegoś wiecej i tak normalnie a nie po wódzie