Siemanko.
Od pewnego czasu skumałem się z fajowską studentką. Fajnie pięknie, bez zbytniego nacisku gadamy już jakiś czas, wymieniliśmy się numerami i obecnie nasze kontakty ograniczają się do facebook-a, smsów, rozmów no i wczoraj padł pomysł 'randki' z jej strony bo jest ciekawa moich manier na takim spotkaniu.
Niezła z niej aparatka, gra mocno i i dzisiaj miała egzamin, oczywiście pochwaliła mi się więc dzwonię do niej, ta nie odbiera bo ma wykład, pisze oddzwania, chwilę rozmawiamy no i tutaj wyjeżdża z tekstem, że ze swoim ukochanym 'xxx' coś kmini jakaś randka czy coś... no to ja kulturalnie i bez zastanowienia do niej rzekłem coś w stylu miłej randki nie przeszkadzam, lekkie zaskoczenie wyczułem w jej tonie ale zaśmiała się, podziękowała i pożegnała się.
Otóż teraz zapytam się Was doświadczeni forumowicze czy dobrze odpowiedziałem i co dalej robić ? jak postępować? wiadomo, że odezwie się pierwsza ja nie mam zamiaru najmniejszego, ale czy wspominać o tym czy np. za dwa dni powiedzieć jej coś takiego dwuznacznego, żeby też zastanawiała się czy nie jestem na jakiejś 'randce'
dzięki za pomoc
pozdro
avenger69
Podstawy. Rzuciła Ci ST, a Ty go w miarę dobrze odbiłeś.
Tak masz reagować. Olewać jej zagrywki. Keep calm.
Niestety nie mogłem znaleźć w słowniczku wyjaśnienia 'ST' jakbyś mógł mi napisać albo dać linka to byłbym wdzięczny
Dobra a pisać z nią normalnie jak się odezwie czy może zlać ją z jeden/dwa dni ?
bo mam taki szatański plan ale nie wiem czy to ma sens
avenger
ST- szit test
Prosta kalkulacja, Odbijesz= jesteś, nie= jesteś pizdeczką..
Zagrywka która na na celu wychwycenie tego czy jesteś prawdziwym alpha
Dobrze odpowiedziałeś. Jak dalej postępować? Jeżeli nie przeszkadza Ci to, że laska jest zajęta to olej tą jej randkę i rób dalej swoje. Ja bym sobie te dwuznaczności darował, co Ty tak właściwie chcesz tym osiągnąć?
Nie chcę jej olewać do końca, bo fajna i pomysłowa z niej dziewczyna,ale już nie raz udowodniłem jej, że ma do czynienia z lekkim profesjonalistą, a nie amatorem. Ona to wie i nawet mi przyznała, ale chcę jej dać jakaś mała nauczkę, a zarazem motywację żeby podjęła konkretne działania i jeszcze bardziej się starała. Mi to nie przeszkadza na razie jest znajomą, a w czy to poleci w kierunku 'lovers' czy 'just friends' to okaże się praniu
avenger
jak chcesz tylko seksu to ruchaj, jak cos wiecej to na chuj taka laska?
i to co radził SunLight.
Zasady portalu
pisze do mnie teraz ' jestem już w domu ' zupełnie jakby zameldowała się i czekała na moją reakcję
mówiłem, że aparatka,ale nie mam do niej pytań, więc zastosuję chłodnik tylko że nie jestem pewny czy wyjdzie mi to na dobre 
avenger
Na więcej to raczej nie, z resztą kto przesądza po kilku dniach znajomości z kobietą?
c'mon ! wiadomo, że większość facetów patrzy na kobietę jak na mięso i chce osiągnąć swój cel, we'll see...czas zrobi swoje
avenger
a Ty to niby aseksualny? wyraznie napisałem.. czytaj miedzy wierszami.
Ona ma kogos przynajmniej tak deklaruje.. z Tobą się bawi a Ty piszesz "zobaczysz co dalej" po chuj sie angazowac w jakies gierki?
Poza tym nawet jak cos ugrasz to przyjdzie w jej zyciu nastepny i bedzie robic w chuja jak robi obecnego / filtrując na bokach.
Zasady portalu
Daj sobie spokój z tą kobietą, jeżeli robi to swojemu to może to równie dobrze robić kiedyś Tobie
Kobiety się nie zmieniają
Macie wszyscy rację ja wiem ,że laski to ścierwa w większości, ale dlaczego nie potraktować ich jak należy i zabawić się nimi ? Dlaczego to one zawsze mają to robić?
może akurat piłeczkę warto odbić a ja mam na to ochotę
angażować się nie mam zamiaru, a umoczyć i odejść byłoby ciekawe
avenger
To jeżeli chcesz tylko zamoczyć, to musisz coś zrobić, RAZ A DOBRZE! Bo jeżeli będziesz sobie z nią rozmawiał przez telefon i fejsa o jej egzaminach to wierz mi, ale nie zdziała to na Twoją korzyść
Jedna szybka akcja, spotkanie, dużo emocji, bądź inni niż wszyscy i zmień pościel w łóżku 
A dlaczego nie wyszłoby to na moją korzyść? ja czy ona się zakocha?
avenger
Nie, bo gadając z nią jak kolega stajesz się kolegą !
Nie przełamiesz później już tej granicy... Jeżeli wejdziesz w ramę przyjaciela to już nie wyjdziesz.
Co racja to racja wiem o tym.
Ale mówić wprost też tak dziwnie. Cóż w takim razie mam plana poczekać na jej propozycję co do randki i samemu coś od siebie dodam, a później zobaczy się.
A rozmowy na fejsie,sms=y i rozmowy odstawiam do lamusa. Od początku zakomunikowałem jej, że nie znajdzie we mnie przyjaciela, być może chce sprawdzić prawdziwość moich słów.
avenger