Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zajęta

35 posts / 0 new
Ostatni
Eternal
Portret użytkownika Eternal
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: GD

Dołączył: 2011-06-16
Punkty pomocy: 14
Zajęta

Witam serdecznie,

Pytanie do osób które być może miały takową sytuację którą chcę opisać, bądź do osób które potrafią na to trzeźwo spojrzeć.

Sprawa jest dość świeża ponieważ trwa około 3 tygodnie.

Więc ..

Spotykam się z zajętą dziewczyną, która kiedyś była moja dziewczyną. Przez brak porozumienia zakończyliśmy związek, około przez rok nie było żadnego kontaktu z jednej

czy drugiej strony.

Około 3 tygodnie temu spotkaliśmy się mimowolnie na ulicy, a że akurat się spieszyłem do pracy , było tylko zwykłe 'hej jak tam?' i to wszystko. Po godzinie dostałem

sms od niej że 'co Ty taki zabiegany, myślałem że pogadamy chwile'. Wymieniliśmy kilka sms'ów i zaproponowała koleżeńskie spotkanie . Oczywiście się zgodziłem i tak

wynikło z rozmowy że ostatecznie spotkaliśmy się u mnie w domu . Rozmawialiśmy jakiś czas i podkusiło mnie spróbować ją pocałować. Odsunęła głowę, wyraziła swoje

zdziwienie, pogadaliśmy jeszcze trochę i na tym skończyło się spotkanie nr1.

Następnie wymieniliśmy kilkanaście sms'ów , podkreślała swoje zaskoczenie ów sytuacją, pytała co mnie do tego skłoniło itd. Od słowa do słowa i zaprosiła mnie do

siebie aby 'mi coś wyjaśnić'

Generalnie przebieg rozmowy był bardzo z tonowany , wyjaśniła że ma kogoś, że ma już poukładane życie i . . . tej samej nocy się kochaliśmy .

Od tego momentu zaczął się festiwal słodkich sms'ów , buziaczków, flirtowania, wysyłania mmsów itd itd .

Mineło kilka dni , zaproponowałem kolejne spotkanie. I tu już dostrzegłem jej moralnego kaca .. Byliśmy umówieni na oberjzenie filmu u mnie w domu, jednak probowała

zrobić z tego spotkanie 'na papierosa' bo 'Przecież wiesz jak jest [ma kogoś]'

Tej nocy kochaliśmy się z 2 godziny, cała kamasutra, multum orgazmów, uśmiechów, żartów .. ogólnie każdemu życze takiego dnia Smile.

Myśle że warto tutaj zwrócić uwagę na to że sporo emocji wyszło również ze mnie . Zaczełęm wysyłać sporo smsów, proponowałem spotkania, nawet rzuciłem hasło że 'nie

wiem ile to potrwa ale przyjdzie czas że bedzięsz moja'.
Na początku to odwzajemniała, potem zrobiła się trochę chłodniejsza atmosfera więc przystopowałem .

Jakiś czas później było spotkanie nr 3. Totalny spontan, szybki numerek, pogadaliśmy i tyle.

Po tym spotkaniu zrobiło się lekko dziwnie, tzn. brak tego nakręcania się w sms, flirtowania, na moje 'zaczepki' nawet nie odpisywała.

Na czwartym spotkaniu, było kilka pocałunków i tyle, 'źle się czuła' ot co. Od tego momentu czuć lekki dystans, ma problem żeby się spotkać . Pierwszy raz od momentu kiedy się spotykamy na propozycję spotkania odpisała że 'jedzie do swojego' . Życzyłem jej miłego spotkania i to wszystko. Narazie cisza Smile.

Co o tym sądzicie? Czego mogę się spodziewać, ew możliwe scenariusze? Czym w tym momencie można zjebać/polepszyć? Jak zachowywać się na następnych spotkaniach? Czy ciągle dążyć do seksu?

Urodziłeś się bez niej ,żyłeś bez niej i możesz żyć bez niej.

Pinokio
Portret użytkownika Pinokio
Nieobecny
Wiek: -
Miejscowość: -

Dołączył: 2013-01-06
Punkty pomocy: 149

Dymasz swoją byłą z pełną świadomością że w tym samym czasie robi to jej aktualny gościu? To chore, gdzie szacunek do siebie? Sprawdziła że może Cię mieć znowu i niedługo pierdolnie w komis ponownie, czego innego się spodziewasz?

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

Ale czego Ty oczekujesz właściwie? Rady jak wejść znów w związek? Zaufałbyś kobiecie która mówi że ma kogoś jednocześnie polerując Ci fiuta? Sorry, ale obrzydzenie mnie bierze na myśl, że miałbym brać się za ex, będącą w związku z innym typem. Ciekawe jakie bajki wcisnęła temu gościowi na pytanie - "Co słychać kotku, jak Ci minął dzień?" Smile

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

Autor chyba myśli, że skoro raz już im nie pykło, rozstali się rok temu i jakieś przesłanki ku temu być musiały, to sytuacja w której ona daje dupy na boku zdradzając obecnego partnera to idealna scenariusz do odbudowy zaufania i świetny 'nowy początek'. Smile

Gdybyś chciał ją tylko puknąć dla sportu, autorze tematu - Twój wybór, Twój kutas, wkładaj go gdzie chcesz jak masz ciśnienie i się zabezpieczasz. Jeśli czujesz się mentalnie na siłach, a zmiana jej zdania co do waszych schadzek spłynęłaby po Tobie jak po kaczce, no problemo. Ja jednak myślę że jest zupełnie inaczej, bo gdybyś miał wyjebane nie zakładałbyś tu tematów, tym bardziej po skonsumowaniu Waszej rozłąki.

Lecisz jak ćma do ognia.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

Ohyda i żenada. Dno dna.
Szkoda tylko tego jej chłopaka.
Mam nadzieję, że się dowie o tym, co wyprawiacie za jego plecami i pośle w diabły tę pannę.
A Wam życzę związku - jesteście siebie warci.

Łokero
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Podlasie

Dołączył: 2015-03-07
Punkty pomocy: 495

Obrzydza mnie to, że niektórzy tak robią... kijem bym nie tknął takiej szmaty.

"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz

TYAB
Portret użytkownika TYAB
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30+
Miejscowość: Cała Polska

Dołączył: 2013-10-17
Punkty pomocy: 1942

1. Generalnie przebieg rozmowy był bardzo z tonowany , wyjaśniła że ma kogoś, że ma już poukładane życie i . . . tej samej nocy się kochaliśmy .

hahaha nawet się zaśmiałem Wink.

2. Po tym spotkaniu zrobiło się lekko dziwnie, tzn. brak tego nakręcania się w sms, flirtowania, na moje 'zaczepki' nawet nie odpisywała.

Bo widzisz, kobiety przez długi czas nie potrafią uprawiać seksu z dwoma facetami...Szybki numerek, szybkim numerkiem, ale mozna powiedzieć zaczęliście regularnie uprawiać seks...U mnie też się kończy z zajęty mi mniej więcej po 3-4 razem, bo już się zaczynają gadki na temat związku.

3. Na czwartym spotkaniu, było kilka pocałunków i tyle, 'źle się czuła' ot co. Od tego momentu czuć lekki dystans, ma problem żeby się spotkać . Pierwszy raz od momentu kiedy się spotykamy na propozycję spotkania odpisała że 'jedzie do swojego' . Życzyłem jej miłego spotkania i to wszystko. Narazie cisza Smile.

cóż psycha jej nie wytrzymała...Tak jest z zajętymi.

Dawałeś jej tylko seks, a zapomniałeś o innych emocjach. Pannę można łatwo odbić, jednak trochę za bardzo się nakręciłeś też na nią...

4. Co o tym sądzicie? Czego mogę się spodziewać, ew możliwe scenariusze? Czym w tym momencie można zjebać/polepszyć? Jak zachowywać się na następnych spotkaniach? Czy ciągle dążyć do seksu?

Taki możliwy scenariusz, że jak wycofasz się znów na np: miesiąc i się odezwiesz, to będzie znów tak samo Wink.

Nie dąż do seksu, daj jej odzipnąc, odezwij się za miesiąc... pytanie tylko czego Ty oczekujesz? Wink wielkiego powrotu? tylko seksu?.

Jej widac czegoś brakuje i tyle...

Dam Ci do myślenia

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

na moje starcze oko i resztę szarych komórek panience aktualny związek się sypie, lub mówiąc po ludzku - chuj go strzela... to i ma na to wyjebane po całości... napatoczyłeś się Ty, a że z "exem" zawsze łatwiej wejść do wyra, to i poszły konie po betonie... korzystaj, tyle Twojego... przecież nie musisz od razu się żenić... niby tamtego szkoda???, skoro pizda nie umie sobie panienki upilnować??? live is brutal... i nie wierz w te całe karmy bo co druga panienka by miała przesrane w życiu... a dają rady...

touchme
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: wwa

Dołączył: 2015-10-08
Punkty pomocy: 6

jak laska ma zdradzić to i tak to zrobi, upilnowanie nie ma tu nic do rzeczy, bo co, facet ma ja uwiązać? bzdury człowieku gadasz

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

nie chodzi o kajdanki, łańcuchy ani zatrudnianie detektywów, panienki kiedy mają dość związku, to zazwyczaj to okazują zmianą zachowania, czymś nietypowym, cała rzecz polega na wyłapaniu tego i sklasyfikowaniu - czy to tylko ciota, czy już może game over... i wtedy rozważasz - wdrażam pakiet naprawczy czy zwyczajnie też lachę kładziesz i niech się to rozjeżdża... i tyle...

Dziubson
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2014-11-15
Punkty pomocy: 178

A weź taki scenariusz pod uwagę: wy się schodzicie z powrotem, a po 2-3 miesiącach ona poleruje za twoimi plecami berło temu z którym teraz jest. Wraca od niego i daje ci buzi na dzień dobry mając jeszcze smak jego kutasa w ustach. Co powiesz na taką wizję? "Niemożliwe"? "Ona nie z takich"? Wink

------

"Każdego dnia, w każdym momencie dokonujesz wyboru, który może odmienić twoje życie" - Biegnij Lola Biegnij

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

z całym szacunkiem, ale pierdolisz od rzeczy - z takiego założenie można wyjść w każdym związku... bo jaką masz gwarancję że Twoja panienka (o ile takową posiadasz) nie druci teraz komuś innemu w ramach sexu bez zobowiązań??? żadnej... i nikt nie sugeruje ponownego zejścia, nawet śmiertelnego...

Aleus
Portret użytkownika Aleus
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: W PL

Dołączył: 2015-07-17
Punkty pomocy: 1402

Większą niż z taką latawicą. Choć, masz rację, pewności nie ma nigdy Smile Ale można miarkować prawdopodobieństwo.

-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

"Ale można miarkować prawdopodobieństwo." tiaa, chyba potrącenia podczas przechodzenia w miejscu niedozwolonym... związki raczej nie zawsze są racjonalne i przewidywalne, powiedziałbym - cholernie rzadko są...

Aleus
Portret użytkownika Aleus
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: W PL

Dołączył: 2015-07-17
Punkty pomocy: 1402

Gen jeżeli autor zwiąże się z taką kobietą, wróci do ex, a weźmie sobie nową dziewczynę spokojną to z którą ma większe prawdopodobieństwo, że przyjeleni? Czekam na racjonalną odpowiedź Smile

Nawet w pokerze sprawdza się rachunek prawdopodobieństwa. Ach ta rola Le Chiffre z CR Smile

-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.

TYAB
Portret użytkownika TYAB
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30+
Miejscowość: Cała Polska

Dołączył: 2013-10-17
Punkty pomocy: 1942

Poker to logika głównie, a kobiety logiczne nie są Wink

Dam Ci do myślenia

TYAB
Portret użytkownika TYAB
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30+
Miejscowość: Cała Polska

Dołączył: 2013-10-17
Punkty pomocy: 1942

Poker to logika głównie, a kobiety logiczne nie są Wink

Dam Ci do myślenia

Aleus
Portret użytkownika Aleus
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: W PL

Dołączył: 2015-07-17
Punkty pomocy: 1402

Tak, wiem, że kobiety są emocjonalne i nie ma pewności, że nie przyjelenisz z żadną, tu nie ma między nami sporu żadnego. Uważam, że po cechach charakteru kobiety, zainteresowaniach, upodobaniach można miarkować prawdopodobieństwo jej wierności, czy jest wysokie czy niskie. I tak panowie czasem kobieta, która zdradziła wszystkich swoich ex może się zmienić jak ją trzaśnie, ale ja bym wolał nie sprawdzać na sobie.

-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

naucz się czytać, a nie tylko składać literki... nigdzie nie sugerowałem ponownego zejścia/związku, a jedynie aby gostek sobie podymał... no tak, kolejny od Bonda...

Aleus
Portret użytkownika Aleus
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: W PL

Dołączył: 2015-07-17
Punkty pomocy: 1402

Po co się gotujesz skoro z Tobą kulturalnie dyskutuję?

-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

przecież jestem kulturalny, miły i nawet pełen empatii dla uchodźców - pod warunkiem że zostaną u Angeli...

Aleus
Portret użytkownika Aleus
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: W PL

Dołączył: 2015-07-17
Punkty pomocy: 1402

Na pyskówkę szkoda mi czasu. A, gdybyś czytał uważnie Autora to byś stwierdził jasno, że on chcę związku z nią i będzie za słaby na Twoją radę.

Tyle ode mnie w stosunku do Ciebie.

-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

" że on chcę związku z nią i będzie za słaby na Twoją radę." to Twoim zdaniem co powinienem był napisać??? bo te Wasze pouczenia, że tak nie wypada, ze będzie się oblizywał po innym, że żenada i grzech, to dopiero oleje... a tak spuści pary z gwizdka, pierwsze emocje faceta odejdą i jest szansa na to, że przejrzy na oczy, bo teraz to on chujem myśli...

Aleus
Portret użytkownika Aleus
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: W PL

Dołączył: 2015-07-17
Punkty pomocy: 1402

Gen, ja Twoje zdanie szanuję i rozumiem. Oberwałeś za to parę minusów, ale miałeś jaja by wyrazić swoje odmienne zdanie. Nie podoba mi się co prawda, ale to już inna bajka, ja zacząłem wątek miarkowania i to mnie interesowało w dyskusji z Tobą. Uzyskałem Twoje stanowisko i tyle mi styknie.

-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.

Dziubson
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2014-11-15
Punkty pomocy: 178

Gwarancji nie mam, on za to ma gwarancję tego, że ona będąc w związku obciąga innemu. Można powiedzieć że jest hmm naocznym świadkiem.

Gen, chyba wiesz co będzie w jego głowie jak wróci, zaangażuje się, a laska będzie się spóźniać z pracy. "Autobus się pewnie spóźnił, tak to na pewno autobus, kurwa nie ma innej możliwości, pieeerdolony autobus!"

Dla mnie strata czasu na budowanie czegokolwiek z nią. A ruchać to sobie może co tydzień inną jak się dobrze zakręci, po co mu akurat ta, więc jak to się mawia tutaj... NEXT!

------

"Każdego dnia, w każdym momencie dokonujesz wyboru, który może odmienić twoje życie" - Biegnij Lola Biegnij

kev199
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Wielkopolska

Dołączył: 2012-05-15
Punkty pomocy: 6

ja powiem od siebie tak:
- przetestowała Cię, sprawdziła czy może Cię mieć...No i Niestety MOŻE...
jedno jebnięcie, drugie, trzecie i wkręciłeś się jak malowany..musisz zluzować, bo to na dobre nie wyjdzie..
Masz ewidentny kisiel w gaciach dlatego założyłeś ten temat..przecież tu nie ma co "polepszać" bo i tak nic z tego (dobrego dla Ciebie) nie wyniknie.

- osobiście, kiedyś usłyszałem od byłej (którą posuwałem za plecami mojej nowej kobiety, taki debil był ze mnie)
: "Wiesz, my się ruchaliśmy tydzień temu, każdy ma swoją przeszłość, ja już mam kogoś nowego) Laughing out loud

- na moje tracisz CENNY CZAS, który mógłbyś poświęć na wartościowe zajęcia, kobiety, pasje...
I mówię to ja który stracił wiele czasu na ruchanie byłej.
Gdyby ona teraz odezwała się do mnie to olałbym po całości bo szkoda czasu, w okół mnóstwo innych zapewne lepszych kobiet.

Pozdrawiam

Tomcioromcio
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lubawa

Dołączył: 2015-02-28
Punkty pomocy: 18

pewnie teraz ma zajmuje się swoim chłopakiem ale przyjdzie czas, że sie jeszcze odezwie sama

tomrom

LubiacyCisze
Portret użytkownika LubiacyCisze
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Centrum

Dołączył: 2011-04-12
Punkty pomocy: 188

Stare zabawki trzeba oddawać a nie wyciągać z pudła i stwierdzac że może tym samochodzikiem się jeszcze pobawić.

Będzie Cię serce bolało. ..

Nie znam się na niczym, prócz życia..

Paolo88
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: niedaleko

Dołączył: 2013-10-04
Punkty pomocy: 545

Ale chvjnia patol. Słodko... Masz rogaczu idealną partnerkę na żonę, nie zmarnuj tego!! Kobita ma gościa, rżnie się z nim a jednocześnie nadal pieprzy się z Tobą, leci na dwa baty a Ty się pytasz jak z tego zrobić związek?!
Zapytaj się jej lepiej czy często wchodzi w takie "interakcje trójkącikowe" będąc z kimś Wink.
Piszesz: "Od tego momentu czuć lekki dystans, ma problem żeby się spotkać"... Jak ma się do cholery spotkać z Tobą jak bzyka się z drugim?! Przecież się pi**a nie rozdwoi.
Kończ waść, wstydu oszczędź !!

Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan

SKORP
Nieobecny
Wiek: 38
Miejscowość: kutno

Dołączył: 2010-01-01
Punkty pomocy: 0

Mam nadzieje że używałeś gumek, a uczucia do niej jak dobrze pomyślisz to ci przejdą bokiem

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

z prostytutka jak już.

jak chcesz pouczać innych w kwestii słownictwa i kultury to zacznij od siebie i sam dawaj dobry przykład.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein