Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zajebisty dzień, ale brak domknięcia.

12 posts / 0 new
Ostatni
Viserllo
Portret użytkownika Viserllo
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: CK

Dołączył: 2011-09-25
Punkty pomocy: 16
Zajebisty dzień, ale brak domknięcia.

Witajcie, na początek chcę podziękować i przeprosić kilku Panów. Bo próbowałem odratować związek a nie myślałem, że jak jestem bez niej, moje życie jest dużo piękniejsze, lepsze kontakty ze znajomymi, lepsze imprezy (oprócz ostatniej ale to jest nie ważne)

Przechodząc do sedna Smile
Mój dzień w szkole od początku był piękny. Samo to, że dobre oceny zdobywałem było powodem do radości. Na przerwie, rozmawiałem z masą dziewczyn, które o dziwo same do mnie przychodziły i rozmawiały ;o dla mnie to był szok. Ale to też jest mało istotne, w busie jadąc z miasta gdzie jest moja szkoła, do miasta w którym wsiadam w autobus i jadę do domu poznałem jakąś maturzystkę, ale na numer ani nic nie było szans bo kumple strasznie truli dupę i przeszkadzali, nagle pojawiła się w nich pewność siebie, no ale olałem bo mają dziewczyny i są dzicy na poznawanie innych i ich to strasznie jarało, że pogadałem z nieznajomą i to dość ładną dziewczyną, ale to też mnie nie obchodziło, problem pojawił się potem.

Wylądowałem na dworcu, poszedłem odwiedzić sąsiadkę w sklepie, po prostu, żeby pogadać i umówić się na wieczór i powspominać sobotę. Wyszedłem od niej ze sklepu i szedłem dość szybko na dworzec, zobaczyłem anioła... Żywy anioł, po prostu nie mogłem się oprzeć, żeby po prostu wymienić z nią dwa zdania, nic się nie zastanawiałem i poszedłem, dialog na początku wyglądał mniej wiecej tak:
-Cześć, sorry, ze pytam ale nie wiesz czy jechał Galów? (wiedziałem, że nie bo jeszcze było pół godziny do niego)
-Nie, chyba nie
-Czyli chyba się nie spóźniłem
-(przez śmiech) no chyba nie
-a ty? studentka? Juwenalia?
-Nie ja na próbę
-Próba? (ze zdziwieniem) a co tańczysz?
-Nie, nie
-Śpiewasz?
-(przez śmiech) no to juz na pewno nie.
-W takim razie strzelnica, będziesz strzelać z armaty?
-(przez śmiech) nie, jestem modelką.

W tym momencie szczena mi opadła i wtedy się przedstawiłem, bo pierwszy raz rozmawiałem z modelką, w końcu się otworzyła i opowiadała mi o tym co robi, potem ja opowiadałem o moim hobby, troche o szkole, ale głównie ona mi opowiadała o modelingu jak to wygląda od zaplecza, dużo żartowalismy. W pewnym momencie pomyślałem, że numer mi by się przydał i tu była rzeźnia, bo chciałem z nią rozmawiać i myśleć o tym jak wziąć numer. Wyczułem zajebisty moment, ale no kurde chciałem mieć pretekst i nie mogłem go znaleźć, i minęła minuta i podjechał mój autobus, dziewczyna mi podziękowała za rozmowę, powiedziała, że zajebiście jej się rozmawiało, dla mnie było to max miłe bo bardzo rzadko mi sie zdarza zeby ktos dziekował za rozmowę, no ale właśnie chodzi mi o ten problem... Czyli jak wziąć numer? jakiś uniwersalny sposób? bo czasami to np jak dłuższa rozmowa, to zawsze znajdę jakiś pretekst i numer jest a tutaj po prostu moment był ale nie wiedziałem jak to powiedzieć nie wiem sam czemu. Nie byłem zestresowany kompletnie, nie miałem pustki w głowie.

Uniwersalny tekst na wzięcie numeru? Czy zawsze powinienem mieć pretekst?

Viserllo
Portret użytkownika Viserllo
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: CK

Dołączył: 2011-09-25
Punkty pomocy: 16

A nie wyjdę wtedy na needy?

Viserllo
Portret użytkownika Viserllo
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: CK

Dołączył: 2011-09-25
Punkty pomocy: 16

to wygląda jak: "Nie wyobrażam sobie mojego życia jeśli się ze mną nie umówisz"
Ale ok, Ty masz większe doświadczenie więc nie będę się wcinał w to, ale i tak dzięki Smile

Fanir.
Portret użytkownika Fanir.
Nieobecny
Wiek: 'dorośli są naprawde dziwni.myślą tylko liczbami.'
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-04-25
Punkty pomocy: 30

Mów, że chcesz dokończyć tą 'zajebistą' rozmowę. Albo, że nie masz czasu i ma ci dać numer, żebyście mieli szanse spotkac sie jeszcze raz i lepiej sie poznac. Ja z kolei miałem ostatnio kilka sytuacji, w których zamiast numeru w biegu rzuciłem moje nazwisko i laska znalazła mnie na fb. Ale to juz byly ekstremalne sytuacje, kiedy nie bylo innego wyjscia Laughing out loud

aris
Portret użytkownika aris
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: podkarpacie

Dołączył: 2011-06-06
Punkty pomocy: 103

1.fajnie mi się z tobą gada,wpisz tu numer
2.-idziesz może w weekend do klubu xxx
-może/tak/zobaczę
-to wpisz mi numer
3.a teraz się rozejdziemy i nigdy nie zobaczymy...no chyba,że wpiszesz mi tu swój numer
4.masz telefon?to daj mi numer

to tak na szybko generalnie chodzi o to jak mówisz i chodzi o to żebyś bym naturalny,jak gadałeś swobodnie to mogłeś powiedzieć nawet:daj mi swój numer i było by pewnie ok

Chodziarz mam w sobie dusze jebanego romantyka dobrze wiem najważniejsza jest taktyka

hideoshi
Portret użytkownika hideoshi
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Tam gdzie ty, tam i ja

Dołączył: 2012-12-16
Punkty pomocy: 156

"Fajnie się nam rozmawia. Może spotkamy się kiedyś na dłużej, żeby pogadać dłużej? Wpisz swój numer". To chyba najnaturalniejsze słowa odnośnie Twojej sytuacji, nie uważasz? Nie trzeba żadnych pretekstów ani gierek.

008
Portret użytkownika 008
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Dolny Śląsk

Dołączył: 2012-06-05
Punkty pomocy: 583

Dobrze chłopaki piszą. A ta jej gadka, jak się dobrze rozmawiało, mogła być celową zachętą żebyś o nr poprosił Wink

90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW

Betelgeza
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: *

Dołączył: 2013-05-08
Punkty pomocy: 125

Wystarczy powiedzieć coś w stylu "Słuchaj, też mi się świetnie rozmawiało, ale powoli będę się zwijać, możemy dokończyć następnym razem "

Rise
Portret użytkownika Rise
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: P

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 717

To na drugi raz przedstawiaj się po krótkiej rozmowie imieniem i nazwiskiem - wtedy moze znajdziesz na fejuniu.

Ale i tak nic nie zastąpi po prostu naturalnej, normalnej wymiany kontaktu w celu podtrzymania go, i dokonczenia rozmowy w bardziej sprzyjających warunkach.

To co koledzy wyżej!

pozdro