Witam. Chciałbym was prosić o małą pomoc właściwie o opcje jakie są w tej sytuacji, bo mam kilka ale może rozszerzycie moje postrzeganie tej niewygodnej sytuacji to wiadomość od mojej przez długi czas sex przyjaciółki a od jakiegoś czasu na poważniej się zapowiadało,
" Wiesz co.. jakoś nie umien się odnaleść , nie umiem się pozbierać… przeraztają mnie wszystkie sprawy: szkoła, zawody, matura, ty , dom a teraz jeszcze Pan M… któremu z chęcią bym najebała za to co mi zrobił, za to jak mnie zranił i za to że potrzebował tyle czasu żeby się „ogarnąć” i zrozumieć co stracił… tak jak Ci już nie raz mówiłam że moim zdaniem jest on głupim hujem ze jest pierwszym i ostatnim facetem który mnie tak zranił.. ale mimo wszystko ja go chyba dalej… kocham ;( Nie wiem co się ze mna dzieje ale chyba nie potrafie dłużej tak jak Ty to mówisz „uprawiać seks z osoba której nie kocham” A ja już chyba nigdy nie będę w stanie kogos pokochac tak jak pokochałam Pana M. Nie wiem co ja w nim widze i co się ze mną dzieje ale po tych jego telefonach i po tym spotkaniu…ciagnie mnie do niego, mimo tego co mi zrobił i przez co przeszłam prez niego… ;( Chyba nie ma sensu dalej ciągnąć tego związku i dawać Ci powody do nerwów i robic nadzieję jak ja chyba nic do Ciebie nie czuję ;( Przepraszam ale ja już nie umiem, nie potrafie obdarzyc kogos takim uczuciem… Kurwa! Nie wiem co się ze mną dzieje…. Sama nie wiem czego chce…
Mam mętlik w głowie i mieszane uczucia co do tej całej chorej sytuacji jaka powstała… Przepraszam ja nie wiem czego chcę… Dobrze mi z Tobą, ale to chyba nie jeste to .. z reszta nie bardzo się spełniam jako Twoja dziewczyna Sam mówisz że Cie ciagle wkurwiam… przez spotkanie z Panem M w sercu powróciły jakieś wspomnienia i jakaś cząstka tego że go wcia dażę jakimś uczuciem… nie potrafie wyobrazic sobie tego że siedze z Toba a mysle o nim… ;( Myślałam ze potrzebuje czasu żeby cos się zmieniło, zebym cos do Ciebie poczuła, ale chyba bardziej mi się podobało tzn chyba lepiej się czułam w robi przyjaciół niż pary.. nie jestem na to jeszcze gotywa … ;(
No i widzisz jakbyś olewał pannę, tak jak pan M, to pewnie o Tobie zaczęła by tak myśleć, zapewne ma Cię tylko za sex przyjaciela
trzeba by było to urwać, jakoś zmienić ; d
!!!!!!!!!!!!!!!! do usuniecia !!!!!!!!!!!!!!
Wybacz ale nie chodzi mi o opinie na ten temat bo wiem najlepiej jak sytuacja wyglądała a o opcje właściwie widze tylko jedna olać ją niech robi co chce bo bycie zużytą przytulanką jest poniżej mojej godności
No to skoro nie chcesz opinii, to po co w ogóle ten temat ?
!!!!!!!!!!!!!!!! do usuniecia !!!!!!!!!!!!!!
chce znać inne opcje wyjścia z tej sytuacji, bo wątpie żeby do niego wróciła
No to jeśli żależy Ci na niej, czy cokolwiek w tym stylu, to może postaraj się jej to pokazać że potrafisz być kimś więcej niż sex przyjacielem ; )
!!!!!!!!!!!!!!!! do usuniecia !!!!!!!!!!!!!!
Proszę o więcej wypowiedzi
Witam w ciemnej dupie przyjacielu, trafiłeś na pannę która będzie to ciągnąć w nieskończoność, będzie Ci mówić że nie jest gotowa, nie jest pewna, nie wie czy coś do Ciebie czuje, że ona ciągle go kocha...
Jeśli jesteś w stanie dla tej kobiety dać z siebie 200 % to owszem, masz szanse, pokaż że jesteś kimś więcej niż sex przyjacielem.Zastanów się tylko czy to ma sens, nie wiesz ile ona będzie to ciągnąć i w sumie czy wogóle Ci sie to uda. Zastanów się czy warto, skoro o połowę mniejszym nakładem pracy mógłbyś zbajerować kolejną, bądz tym samym dwie
PS: Ile owa panna ma lat?
oboje mamy po 20
jeśli coś do niej czujesz - ja bym się od niej odciął i spierdalał jak najszybciej - ona może do niego wrócić uwierz mi ;] odcinając się od niej masz większe szansę niż starając się, wszystko zależy od tego jak postąpi jej były.
Jeśli źle doradziłem niech ktoś poprawi
Moim zdaniem nie ma sensu się bawic.. olej ją. Rozumiem, że ci na niej zależy, ale sam się oszukujesz. Wiem, że jak ją rzucisz to będzie bolało, bardzo bolało.. Sam byłem w takiej sytuacji nieraz i decydowałem się odejśc.. i uważam że to zawsze była dobra, choc ciężka decyzja..
Pozdrawiam i mam nadzieję że zdecydujesz się na wybór tej samej ścieżki co ja...
Dare to be great ;]
Panny sprawiają wrażenie że sie cieszą że z Tobą zerwały, ale uwierz że nawet jak nie wracają to ich myśli nie dają im spokoju
To są w końcu 'baby' : > także jeśli zależy to wróci, jesli nie to nie, czym się przejmować.
!!!!!!!!!!!!!!!! do usuniecia !!!!!!!!!!!!!!
No własnie słuchając waszych rad są już panny AiB, C nie jest jeszcze w grze
Jesteś ale jednocześnie tak jakby Cię nie było..., możesz zrobić tak:
1. Mówisz czego chcesz, albo to dostajesz albo adieu!
2. Trzymasz się dla sexu a szukasz innej!
To ja jestem SPRITE
Laska sobie coś wmówiła i w to uwierzyła...najlepiej sobie odpuść...ewentualnie możesz spróbować wejść jej do głowy traktując ja jak koleżankę podrywając przy niej inne(zazdrosc to najsilniejsza bron)i znikając,żeby zaczęła o tobie myśleć wtedy nagle pan M zniknie...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"