Witam,
Mam problem z jedną koleżanką, która znam już przeszło miesiąc.
Nie wiem czy jest zainteresowana czy nie. Niby daje sygnały, ale nie do końca jestem przekonany.
Nie raz jak się z niej nabijam to trzyma rękę na moim ramieniu i się śmieje ze mam się odsunąć i nie odzywać. Ostatnio zdarzyło się też, że w autobusie niby przypadkowo, ale nagminnie dotykała moją dłoń małym palcem, albo specjalnie dotykała mnie palcami w klatkę.
Z drugiej strony mówi o jakiś typkach, że są fajni, że ich lubi, że z nimi pisze, jakby chciała wywołać u mnie zazdrość ?
Wczoraj postanowiłem ją zaprosić na kawe, wg mnie spartoliłem po całej linii
W autobusie powiedziałem jej tak po prostu, że w święta idziemy na kawę. Na początku coś udawała, że nie zrozumiała.
Powtórzyłem i powiedziałem jej, że w takim razie pewnie się nie zgadza. Ona powiedziała, że nie, że się nie zgadza, tylko muszę być bardziej poważny. Nie wiem czy po prostu źle to rozegrałem, czy ona nie jest zainteresowana, czy po prostu uważa, że za dużo się z nią droczę i muszę spoważnieć ?
PS. Jeszcze przypomniało mi się, że w poprzedni weekend w ogóle do niej nie napisałem, a w poniedziałek powiedziała, że robię sobie z niej jaja,nie traktuje jej poważnie, a naprawdę mnie polubiła. Musiałem jej się później tłumaczyć
Pewnie kolejny błąd 
PS2. Wczoraj jeszcze w trakcie drogi do autobusu, odpisywała na smsy, choć nigdy jej się to nie zdarzyło i śmiałą się że pisze z jakimś chłopakiem.
Laska sama Ci mowi zebyś był poważny. Zabierz sie do tego poważnie i umów sie. Jak Ci mówiła zebyś sobie jaj z niej nie robił to wg mnie na prawde miała to na myśli. Czuje że jej sie podobasz, a te teksty z koleszkami że pisze to st i gierki takich młodych panienek. Jak nie spierdolisz to mozesz cos ugrać.
a może do siebie nie pasujecie charakterami ?
po co męczyć temat na siłę, a potem będzie że na randce nudno i ona nic nie mówi
ona poważna, a ty luzak z humorem
they hate us cause they ain't us
Mówi ci że się nabijasz więc coś musisz zmienić jest różnica pomiędzy wyszukanym negem raz na jakiś czas a nabijaniem, pamiętaj że pomiędzy arogancją a hamstwem jest cienka granica i Ona cię dotyka to czemu ty nie robisz tego samego np podczas rozmowy tak naturalnie z cyklu zolwik piątka ręką locie ramie włos plecy... Najprostsze a najlepsze i jeszcze raz więcej dotyku
Zainteresowana to może i jest, ale... na moje oko za bardzo cwaniakujesz - udajesz bardziej wyluzowanego, niż faktycznie jesteś (nie każdemu pasuje lekki styl bycia - tak, jak nie do każdej twarzy pasuje konkretna fryzura, tak nie do każdej osobowości pasuje "luz" czy "Mr wygadany").
"Wczoraj postanowiłem ją zaprosić na kawe, wg mnie spartoliłem po całej linii Laughing out loud W autobusie powiedziałem jej tak po prostu, że w święta idziemy na kawę. Na początku coś udawała, że nie zrozumiała.
Powtórzyłem i powiedziałem jej, że w takim razie pewnie się nie zgadza. Ona powiedziała, że nie, że się nie zgadza, tylko muszę być bardziej poważny. Nie wiem czy po prostu źle to rozegrałem, czy ona nie jest zainteresowana, czy po prostu uważa, że za dużo się z nią droczę i muszę spoważnieć ?"
Sam tekst był ok i można za niego zyskać punkty, ale brakowało Ci konkretnej cechy charakteru, żeby "popłynąć" dalej.
Jak chcesz być "Mr Wygadanym", musisz mieć to we krwi, a nie grać z pamięci. Wszystko musi być naturalne - twój mózg musi pracować na tych samych falach, co osobowość, którą chcesz sobą prezentować (dlatego moim zdaniem nie warto udawać, lepiej być "natural").
"PS. Jeszcze przypomniało mi się, że w poprzedni weekend w ogóle do niej nie napisałem, a w poniedziałek powiedziała, że robię sobie z niej jaja,nie traktuje jej poważnie, a naprawdę mnie polubiła. Musiałem jej się później tłumaczyć Laughing out loud Pewnie kolejny błąd Tongue"
A z czego tu się tłumaczyć? Masz swoje życie, mogłeś mieć 1000 powodów, a jak tęskniła, mogła się odezwać sama.
"Z drugiej strony mówi o jakiś typkach, że są fajni, że ich lubi, że z nimi pisze, jakby chciała wywołać u mnie zazdrość ?"
"No to bomba, dowiedz się, mają wolne koleżanki? ;)"
----------------------------------------
"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."
Oj przyplątała Ci się zwykła kokietka, która znalazła sobie nowego satelitę w Twojej osobie, a Ty od razu się napalasz i chcesz wymyślać jakiś napoleoński plan, żeby ją ugrać. Zejdź na ziemię i zachowaj dystans. Musisz być strasznie zdesperowany skoro taki typ laski robi Ci na bani rozpierdol kilkoma wstępnymi zagrywkami. Next.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
momĘcik momĘcik... jestescie przed czy po egzaminie gimnazjalnym?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Haha, ja przed maturą, a ona ledwo po gimnazjalnym.
Może trochę zachowujemy się jak dzieci. Zresztą powoli i tak już odpuszczam. Wydaję mi się za dużą księżniczką.
dziecmi jestescie to i zachowujecie się jak dzieci... no tak mi to pachniało.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"