Witam,
Wczoraj w klubie poznałem kobiete . Była zainteresowana , widziałem mnóstwo sygnałów . Ciagle patrzała mi w oczy , chłąneła wsyztsko co mowie jak gąbka , ciągle poprawiała i bawiła sie włosami , uśmiechała i śmiała z moich żartów . Potanczylismy , podotykałem ją , numer dostałem bez żadnego problemu i pytania , wyciagnałem telefon daje jej i mowie wpisz numer
. Pozegnałem ją buziakiem w policzek , a ona jeszcze z tekstem ze pewnie teraz bede podrywał inne
a ja na to ze już poderwałem jedną . Dzisiaj zapytałem czy moze skoczymy na bilarda albo kregle jesli ma czas i ochote , ona zapytała o której ( czyli zainteresowana ) napisałem ze moze byc 17 albo jak jej pasuje . A ona ze chyba w inny dzien na spokojnie a dzis dychniemy po imprezie i ze ma jeszcze gosci i musi pomoc po obiedzie i by sie musiała gonic ( wczessniej tego nie wiedziała jak pytała o ktorej ? , moze przeanalizowała wszystko ) ja mowie ze wolałbym dzisiaj . Moze byc 18-19 na godzine dwie . A ona przeprrasza ale nic z tego nie bedzie bo musi kilka rzeczy zrobic i nie da rady dzisiaj i emotka ";/" o co chodzi ? jak to ugryzc i jaki nastepny krok . Ja uwierzyłbym ze naprawde nie da rady , zapytał kiedy ma czas ewentualnie w inny termin i zamilkł , odezwałbym sie w innym dniu i zaproponował ponownie spotkanie
Klasyczny i podręcznikowy przykład na to jak "przejebać" pannę podaną na talerzu przez swoją nachalność i bycie needy.
A to pytanie o terminy to sobie daruj nawet. Poczytaj na forum jak się spotkania ustawia a nie oddajesz za darmo "pole" dając w jej ręce moc decyzyjną.
---------------------------------------------------------------
Think different
No po napisaniu tematu sam sie kapnąłem już ze powinienem napisać cos w stylu "Dzisiaj o 17 w Plazie przy wejsciu bede czekał, pojdziemy na bilarda" a nie pytac ja czy pasuje i kiedy itp. Ale z tym klasycznym i podrecznikowym przykładem i ze przejebałem to sie mylisz . Dlaczego uwazasz ze ja przejebałem i gdzie widzisz nachalnosc i bycie needy ? Poznalismy sie , dostałem numer , zaproponowałem spotkanie . Widocznie nie ma czasu , rozumiem gdyby taki tekst padł po 1 spotkaniu mozna odebrac jako brak zainteresowana , a teraz .. po co dała by numer ? była trzezwa bo jechała autem .
Może faktycznie ma dzisiaj zawalony dzień, przecież każdemu to się zdarza. A Ty zamiast odpuścić i poczekać trochę, to na siłę chcesz się umówić. Bije trochę desperacją...
ja pier.... to jakiś wysyp? Co temat to bardziej debilny!!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Powinieneś się był od razu oświadczyć a ty tylko bilarda proponujesz. No patrz co za bitch; dała numer a teraz się nie chce umówić ☺
Masz za duże oczekiwania i jesteś przewrażliwiony na jej punkcie. Wyluzuj, bo domyślam się że już kręcisz sobie filmy na jej temat;dała nr to pójdzie na kręgle. Pójdzie na kręgle, to zabiorę ją do siebie. Zabiorę do się siebie to...
Ja nie mogę, gościu to ich dzień był. Może przyjechał szwagier i brat z innych miejscowosci do rodziny z życzeniami i kwiatami, jest niedziela i jest grono ludzi którzy spędzają je z rodziną.
Następne to laska jest po imprezie jak pół polski gdzie o 16.oo dopiero zaczyna się fukncjonować na normalniejszych obrotach.
Odebrała pierwszą wiadomość z entuzjazmem ale dopiero po chwili ogarnęła że się nie wyrobi i Ci dała do zrozumienia ze dziś będzie ciężko. Już wtedy powinieneś się wycofać i życzyć jej udanego dnia kobiet i zadzwonić za 2 dni o spotkanie.
"czy Wy macie w ogóle zdolność empatii, autorze? I Biomen? Przecież laska JEST ZAJĘTA, do chujaKto normalny pierdolnie wszystko i poleci na spotkanie z człowiekiem, którego dopiero poznał? Biomen, o jakiej mocy decyzyjnej pierdolisz, za przeproszeniem? Widzisz, jakie ten napaleniec wnioski wyciągnął? Aż słońce zaszło, jak te bzdury przeczytałem. Tobie się wydaje, nemocośtam, że jak byś jej KAZAŁ iść na bilard, zamiast zaproponować, to by poszła? Może celuj w suki ze schroniska dla psów, nie w kobiety - one mają gówno do powiedzenia i cały czas tylko dla Ciebie. Zwłaszcza że bardziej przypominasz (i wielu innych tutaj) radosne pieski posuwające łydkę pani, niż myślącego faceta."
Ależ szanowny Mr. Snoofie pije do tego że jako PUA-Uwo-CośTam jestem zdania że spotkania powinno umawiać się w stylu: Mam czas w czwartek o 18 bo akurat wracam z lekcji szydełkowania, piszesz się? A nie pytać łaskawie: czy mam być twoim piesełem o 16 czy 17?
Według mnie pierwszy sposób mimo iż bardziej arogancki, lepiej się w życiu sprawdza
I odnoszę dziwne wrażenie że odebrałeś mój komentarz w stylu że: autor powinien jebnąć termin i domagać się spotkania. Otóż nie, podkreślam że poleciłem autorowi lekturę forum gdzie wyraźnie jest napisane w tematach aby po poznaniu panny nie cisnąć – co podkreślił Marso a nie chciałem go dublować i żeby zaczął stosować sposób PUA-Uwo-CośTam który opisałem powyżej.
Kompletnie nie czaje do czego pijesz panie kolego.
Edit//
A nie sorry, podkreśliłem że autor wątku jest needy i nachalny.
---------------------------------------------------------------
Think different