Słuchajcie podoba mi się pewna dziewczyna, z wyglądu jest ok, z charakteru wnioskując po wyglądzie, zdjęciach na fb i opiniach dawnych znajomych, może być w porządku. Widywałem ją 2 lata temu w szkole, i teraz czasami na przystanku, jak rano do niej jadę. Na przystanku, żeby zagadać czasu nie ma, często stoi z jakimiś znajomymi, często „kolegami”, którzy podejścia jakoś specjalnie nie ułatwią, a raczej z chęcią utrudnią. Mam możliwość w chwili obecnej taką, że albo będę latać po osiedlu na którym mieszka i może uda mi się ją spotkać, albo napiszę na niej na FB. Co o tym myślicie? Ja wiem, że pisanie nie jest męskie, ale nic mi innego nie pozostaje. Dlatego pytam was, odpuścić, czy może napisać, choć prawdopodobnie będzie olewka, bo pisać to potrafi każdy teraz. A jeśli już napiszę, to powiedzieć konkretnie po co piszę, czy kręcić, bo jeśli zrobię direct to ona spyta mnie czemu nie podejdę, a gdy ja odpowiem zgodnie z prawdą (nie mogę jej spotkać na mieście) to zaleci desperacją. Pisać czy odpuścić?
Bierz się za inne, a jak bedzie okazja to zagadasz, nic na siłe, serio
---------------------------------------------------------
, przycisk edycja chyba jednak służy do cze
Chyba nie widziałem w regulaminie, że nie można kasować wpisów w tematach które są do zamknięcia... Ale cóż... Mam chociaż unikalny podpis pod nickiem
Gdy piszesz do kobiety na serwisach społecznościowych i chcesz poznać tam kobietę nie jestes skazany od razu na porażkę.
Nie polecam oczywiście takiego rozwiązania lecz gdy nie ma innej możliwości, warto spróbować.
Kobietę po napisaniu zaczniesz poznawać, ona Ciebie przez co pierwsze spotkanie bedzie całkiem inaczej wyglądać.
Będziesz wiedział znacznie więcej o kobiecie, jak i ona o Tobie, jeśli pokażesz sie z dobrej strony.
Napisz do niej, jest to moja rada, warto spróbować niż pózniej żałować ze sie nie spróbowało.
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
Nie pisz na FB , głupota ! To dziewczyna musi napisać , zadzwonić.Podbij na przystanku i zagaduj do jej znajomych , ją olej , na pewno włączy się do rozmowy i masz z głowy sprawę. Ew. zrób wypad na miasto poderwać inne , a jak ją spotkasz to będzie wygryw
Żyj pełnią życia.
Nie słuchaj takich ludzi. Przykład gowniarza który naczytał sie na forum ze Facebook to zło i ni chuja nie bedzie go używał bo tak napisali na podrywaju.
Chłopcze nie stosujemy sie sztywno do zasad, bo może nam to zaszkodzić.
przeczytaj co wyżej napisałem.
Facebook może nawet pomoc mu w uwodzeniu kobiety
A co jeśli on nie chce poznawać tych piesków w okol niej? A co jeśli nie ma tak wiele pewności siebie by wyciągnąć ja z kolka wzajemnej adoracji?
Ma biegać po osiedlu i szukać jej gdy bedzie sama na spacerze? Ewentualnie odpuścić ja sobie? Dlaczego? Wracaj do podstaw..
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
Co to za zycie pełnią życia jezeli ogranicza Cie ta mysl, ze fb to zlo? Co to za pelnia zycia skoro masz takie pojebane wymowki? Pelnia zycia = jestem facetem i robie co mi sie zywnie podoba, czerpie z zycia pelnymi garsciami i mam w dupie co pomysla ludzie, bo to moj swiadomy wybor...
Wezcie kurwa pomyslcie ludzie, blagam... jak ta laska ma do niego napisac? Na razie to on jest dla niej jedną z tysiecy szarych zamazanych twarzy na ulicy, nie zna go kompletnie, czym ma ją wiec interesowac na tyle zeby do niego napisala? Gosciu w 70% dziewczyna nigdy do Ciebie pierwsza nie napisze bo tak juz sie przyjelo, ze to facet ma zrobic ten pierwszy krok a nie laska, pogodzcie sie z tym bo kobiety nie przyjdą same, nie stana w drzwiach tak po prostu, trzeba ruszyc po nie dupy. A jak Ci sie nie chce bo myslisz ze jestes taki cool i w ogole laska sama wpadnie Ci przez okno do lozka i w locie majtki przez glowe ściągnie to siedz i czekaj, tylko uprzedzam ze reka Cie moze troche bolec od trzepania.
Do autora - napisz na tym fejsie moim zdaniem, ale nie tyle po to zeby napierdzielac z Nią 24/7, tylko pokazac jej, ze jestes wartosciowym gosciem z pasją i ma niepowtarzalna okazje Cie poznac, dąż do spotkania.
Miej wyjebane, a będzie ci dane!
Mysle ze mozesz, ja kiedys w Londynie znalazlem u mojej kolezanki w znajomych ladna laseczke, i tak skormnie sie odezwalem a potem zazartowalem ze mozna kiedys pojsc na piknik do parku
Nie zaluje, spokalismy sie i dobrze spedzilismy czas.
Bedzie ciezko ale jak najbardziej jest to mozliwe, jesli laska jest singielka na pewno da Ci szanse
oj dzidziuś dzidziuś...faktycznie masz problem:)
__________________________________________________
Jak się nie wie, co się gra, to się gra jeden-dwa.