Witam, dziewczyna jest teraz w bursie, zaczyna mnie denerwować, że coraz częściej kiedy do niej dzwonie, to są u niej koledzy, lub ona jest z kolegami, ostatnio dzwonili do niej koledzy gdy była u mnie.
Przyłapałem ją też na tym że chciała ukryć przede mną fakt, że siedzi teraz z kolegami.
Ja rozumiem, bursa mnóstwo osób ale to znaczy że jest tam też mnóstwo dziewcząt czy to nie powinny być raczej zakupy z rówieśniczkami itp. itd. a nie że się wkomponowuje w ekipę gdzie 90% to chłopacy + jakieś 2 dziewczyny ?
Gostek wpada do niej o w pol do 12 po fajke gdzie maja po 22 niby w pokoju siedziec, a ona nie spala tylko dlatego ze ja do niej zadzwonilem, jakby spala to co wpadlby sobie i ja obudzil czy co ?
powiedzcie mi czy to ja sfiruje czy to zaczyna sie robic lekko naciagane, bylem ostatnio z nia i tymi ludzmi w gorach nie byli zbyt rozmowni, wrecz unikali mnie nawet gdy czestowalem ich piwem to rozmowa sie jakos niezbyt nawiazywala...
co wy o tym sadzicie ?
hmmm może zajebiste orgie tam są skoro nie są tacy rozmowni...
Zasady portalu
"Przyłapałem ją też na tym że chciała ukryć przede mną fakt, że siedzi teraz z kolegami."
Opieprzyłbym na twoim miejscu z góry na dół.
"Gostek wpada do niej o w pol do 12 po fajke gdzie maja po 22 niby w pokoju siedzieć"
Ta... i niby ktoś tego przestrzega? Sure...
Trochę świrujesz, trochę to wszystko naciągane... Porozmawiaj z nią. Nie zrób niczego pochopnie... Bo na przykład będziesz chciał ją złapać na gorącym uczynku, nie wyjdzie i ty masz po dupie. Rozmowa, rozmowa, rozmowa. Ale jak już wcześniej mówiłem. Fakt, że chciała ukryć przed tobą z kim jest, niekoniecznie musi oznaczać, że Cię zdradza. Aczkolwiek masz prawo mieć pretensje o to.
zacznij szukać nowego targetu,zaczną się akcje że jej nie ufasz i wszystko pójdzie w pizdu
keep going!
POZDRO!