Spotykam się z dziewczyną 4 miesiące od ponad 2 jestesmy razem.Nasze relacje wygladają tak że spotykamy się
przeważnie w weekendy oraz mniej wiecej 1-2 w tygodniu, mamy troche malo czasu bo to jest spowodowane szkołą
i tym ze ona jezdzi do szkoły do innego miasta. Od początku naszej znajomosci piszemy smsy całymi dniami od rana do wieczora. Przez telefon rozmawiamy zawsze wieczorem przed snem, i w weekendy rano. Układalo się dobrze, rzadko się kłocimy a jesli już to jakas glupia sprzeczka.
a) była kiedys taka sytuacja że dziewczyna chciala jechac do klubu z kolezankami z miasta do ktorego chodzi do szkoły, na początku bylem dosyc zly i zazdrosny (idiota ze mnie) ale wkoncu się zgodzilem ze moze jechac, ale powiedzialem jej przy tym że ma być grzeczna blabla. No więc pojechala, po imprezie wszystkie spaly u jakiejs kolezanki i dziewczyna odrazu po powrocie wziela telefon i napisala mi sms ze bardzo mnie kocha i byla grzeczna.
na drugi dzien się spotkalismy i wszystko ok , ale pozniej zażartowała ze całowala się z innym chlopakiem ( wiem że to był żart) no ale ten zart mi sie zbyt nie spodobal i kazalem jej obiecac że od teraz będzie jezdzila ze mną do klubów. Zgodziła sie. Osatnio mi powiedziała ze chciala by jechac z kolezankami znowu do klubu bo jest jakiś półmetek. Wkurzylem się delikatnie mowiąc i trochę sie poklocilismy , powiedzialem jej swoje zdanie ze nie chce zeby jezdzila sama i ze cos obiecala i skonczylismy temat (rozmawialismy przez telefon) Wieczorem juz było ok, nie rozmawialismy o tym.
I tutaj mam pytanie , jak się zachowac jak ten temat powróci? czy puscic ją bez problemu czy jednak jej zabronic i co jej powiedziec ;>?
b) dziewczyna jakoś zaczeła mnie olewac od 2 dni ,ostatnio sie klocilismy przez 3 dni, najpierw o jakąs glupote pozniej o jej klub i na koncu troche odstawilem lipe bo sie zdenerwowalem ze mi nie odpisywala jak była z kolezankami. ( przeprosilem ją bo rzeczywiscie przesadzilem a laska się troche poplakała) Kiedys dziewczyna pisala mi caly czas smsmy ze mnie bardzo kocha
zawsze na spotkaniach ona mowila to pierwsza i tez po 100 razy, pisala tysiące buziakow blabla... Nawet jak była z kolezankami gdzies to pisala sms ze kocha, teraz jak jest z kolezankami gdzies to nic nie pisze, smsów tez piszemy duzo mniej.( taka sytuacja trwa juz ok 3 dni)
Co prawda wczoraj był piatek wiec spotkalismy sie po szkole, i troche brakowalo nam tematow do rozmow,(ostatnio coraz częsciej) ale powiedziala pare razy ze mnie kocha.Dzien skonczylismy calkiem sympatycznie u niej ale bez sexu bo byli jej rodzice.
Wydaje mi się ze troche traci zainteresowanie albo to jakas gierka. Co o tym myslicie i co robic?
lewa strona koles bo będzie małe bum
zawsze traktuj ją jak równego sobie..
O KURDE!WSZYTKO OD POCZĄTKU DO KOŃCA ŹLE!KTO CI DAL TE 2 PKT POMOCY?!
Błąd 1:
,,Nasze relacje wyglądają tak że spotykamy się
przeważnie w weekendy oraz mniej więcej 1-2 w tygodniu, mamy trochę mało czasu bo to jest spowodowane szkołą
i tym ze ona jeździ do szkoły do innego miasta. Od początku naszej znajomości piszemy smsy całymi dniami od rana do wieczora. Przez telefon rozmawiamy zawsze wieczorem przed snem, i w weekendy rano. Układało się dobrze, rzadko się kłócimy a jeśli już to jakaś głupia sprzeczka."
I po jaka cholerę piszesz?Tylko się sobą szybciej znudzicie!NAJLEPSZY SPOSÓB ŻEBY O TOBIE MYŚLAŁA TO ZADKO ROZMAWIAĆ PISAĆ I SIĘ SPOTYKAĆ!
Błąd 2:
,,a)była kiedyś taka sytuacja że dziewczyna chciała jechać do klubu z koleżankami z miasta do którego chodzi do szkoły, na początku bylem dosyć zły i zazdrosny (idiota ze mnie) ale w końcu się zgodziłem ze może jechać, ale powiedziałem jej przy tym że ma być grzeczna blabla. No więc pojechała, po imprezie wszystkie spały u jakiejś koleżanki i dziewczyna od razu po powrocie wzięła telefon i napisała mi sms ze bardzo mnie kocha i była grzeczna.
na drugi dzień się spotkaliśmy i wszystko ok , ale później zażartowała ze całowała się z innym chłopakiem ( wiem że to był żart) no ale ten żart mi się zbyt nie spodobał i kazałem jej obiecać że od teraz będzie jeździła ze mną do klubów. Zgodziła się. Ostatnio mi powiedziała ze chciała by jechać z koleżankami znowu do klubu bo jest jakiś półmetek. Wkurzyłem się delikatnie mówiąc i trochę się pokłóciliśmy , powiedziałem jej swoje zdanie ze nie chce żeby jeździła sama i ze coś obiecała i skończyliśmy temat (rozmawialiśmy przez telefon) Wieczorem już było ok, nie rozmawialiśmy o tym.
I tutaj mam pytanie , jak się zachować jak ten temat powróci? czy puścić ją bez problemu czy jednak jej zabronić i co jej powiedzieć ;>?"
I po cholerę się wkurzasz?!CZASU NIE ZMIENISZ A UFAĆ JEJ POWINIENEŚ!NIE MOŻESZ JEJ ZABRONIĆ CHODZIĆ DO KLUBU Z KOLEŻANKAMI!JESTEŚ JEJ CELNIKIEM CZY CHŁOPAKIEM?!NA RAZIE ZACHOWUJESZ SIĘ JAK JEJ CELNIK...Skoro jej nie ufasz to po cholerę z nią jesteś?Ona to wie dlatego się bawi i żartuje ze się całowała z facetami ŻEBY CIE WKURZYĆ I SPRAWDZIĆ A TY TO OBLEWASZ!A ty się na to łapiesz!
Błąd 3:
,,b) dziewczyna jakoś zaczęła mnie olewać od 2 dni ,ostatnio się kłóciliśmy przez 3 dni, najpierw o jakaś głupotę później o jej klub i na końcu trochę odstawiłem lipę bo się zdenerwowałem ze mi nie odpisywała jak była z koleżankami. ( przeprosiłem ją bo rzeczywiście przesadziłem a laska się trochę popłakała) Kiedyś dziewczyna pisała mi cały czas smsmy ze mnie bardzo kocha
zawsze na spotkaniach ona mówiła to pierwsza i tez po 100 razy, pisała tysiące buziaków blabla... Nawet jak była z koleżankami gdzieś to pisała sms ze kocha, teraz jak jest z koleżankami gdzieś to nic nie pisze, smsów tez piszemy dużo mniej.( taka sytuacja trwa już ok 3 dni)
Co prawda wczoraj był piątek wiec spotkaliśmy się po szkole, i trochę brakowało nam tematów do rozmów,(ostatnio coraz częściej) ale powiedziała parę razy ze mnie kocha.Dzień skończyliśmy całkiem sympatycznie u niej ale bez sexu bo byli jej rodzice.
Wydaje mi się ze trochę traci zainteresowanie albo to jakaś gierka. Co o tym myślicie i co robić?"
I kolejny błąd!Za często się widzicie kłócisz się z nią i teraz jest TAKA A NIE INNA SYTUACJA!
Moja rada to PRZECZYTAJ WSZYSTKO PO LEWEJ STRONIE JESZCZE RAZ I POĆWICZ BO TO SIĘ ŹLE SKOŃCZY!NA RAZIE JEST GORZEJ NIŻ ŹLE,przez TWOJE ZACHOWANIE!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Jesteś pewnym siebie facetem,który wie czego chce,dziewczyna jest tylko dodatkiem do Twojego zajebistego życia.Nie jesteś o nią zazdrosny bo to Ty jesteś dla niej najlepszym wyborem.
Tworzycie szczęśliwy związek w którym obydwoje się realizujecie,nie ograniczacie się nawzajem.Świetnie się rozumiecie i ufacie sobie dlatego KUWA!!! NIE PROWADZACIE SIĘ NA SMYCZACH!
Lubię takie osoby jak lajtoowy. Ich dziewczyny są takie łatwe i gotowe na nowe/inne doznania . Są lepsze od desperatek. Dziękuję wam.
Zajmuję się kryminologią, szukam iluzji, odnajduję prawdę i przechodzę dalej
Też taki kiedyś byłem i teraz widzę że takie zachowanie typu "pisanie smski od rana do nocy" było tak żałosne że nie mam co dalej o tym pisać. Chłopak się sam zmieni tylko potrzeba czasu
A teraz wyobraź sobie siebie 2 lata temu.. Rodzice pusciliby Cie do clubu czy na impreze z alkoholem ?
odp : NIE
Wiec teraz postaw się w jej sytułacji, jesli jest w twoim wieku to miałą podobnie z imprezami... I gdy teraz rodzice ogarneli sie z komuną to ty jej ja robisz.
BRAWO JESTES IDIOTA ! daj jej zyć a nie patrzyć na życie z boku jest młoda a jak ci nie pasuje, jezdzij z nią ..
Miej wyjebane;)
Smart i Sangatsu fajnie ogarneli Twoj temat. Nie che tu slodzic, ale dobrze gadają. Btw. nie raz stosowalem sie do ich rad i beznadziejne akcje sie nagle prostowaly.
Musisz ziomie wyluzować. To klucz do sukcesu. Nie pisz smsow, nie wiś tyle na telefonie, to wyjaławia. Mysle ze w duzej mierze tez przez to brakuje wam potem tematow.
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
1.wg. mnie takie smsowanie i dzwonienie zabija całą tęsknotę, tajemniczość i atrakcyjność - co nie jest dobre.
2. zazdrość + teksty bądź miła + chodzisz do klubów tylko ze mną od kiedyś tam - wg. mnie no bez przesady, pokazujesz tylko lasce że jesteś zaborczy + zazdrosny i że ci zależy za bardzo.
Nie mów jej takich rzeczy. Jeśli laska cię kocha to cię nie zdradzi, a jak ma zdradzić to i tak zdradzi prędzej czy później.
tylko tyle bo śpiący jestem. See ya ;]
W sumie rzeczywiscie wyluzuje z tymi klubami i jej wyjsciami, ale jesli chodzi o pisanie tych smsow itd to praktycznie nigdy nie pisze pierwszy, wyglada to tak ze ona pisze rano jak jestem w szkole i tak jakos jest do wieczora az dzwoni i rozmawiamy. Sam przyznam ze to troche 'męczące', a jesli jej nie odpisuje pare minut to dostaje 3 smsy pod rząd ze czemu nie odpisuje co robie itd.( mowi ze juz teskni i sie martwi) Tak samo jest ze spotkaniami to ona je inicjuje, i spotykamy sie piątki/soboty albo na jakies spacery albo tez gdzies ze znajomymi wychodzimy , w tygodniu jak jest czas to krotki spacer. Zawsze po spotkaniach jak juz jest w domu i rozmawiamy przed snem to mowi ze bardzo teskni i wgl chce do mnie blabla. Narazie niewiem co zrobic żeby odzyskala to zainteresowanie i miala taki sam stosunek jak kiedys...
A co do tych smsow , macie jakis pomysl zeby jej uswiadomic ze nie powinnismy pisac ciągle?;>
ona kocha swój telefon po prostu
zawsze traktuj ją jak równego sobie..
Wszystko już chyba zostało powiedziane. Mogę tylko przyznać rację kolegom u góry. By the way nie szkoda Ci kasy na te miliony sms-ów i godzin spędzonych na rozmowach? Ktoś kiedyś dał dobrą radę : używaj telefonu tylko do umawiania się na spotkania. Nie bądź zazdrosny ufaj swojej kobiecie a jeśli jej nie ufasz to odpowiedz sobie na pytanie czy warto z nią być. Pozdrawiam.
"Nie dałem rady" jest 10 razy cenniejesze niż powiedzenie "co gdyby" Ponieważ gdybając nigdy nie wyjdziesz na arenę!