Mój problem polega na tym, że docinam, neguje i "obrażam" dziewczyne która wysyła mi spore IOI. Ostatnio rozmawiając, zapytała dlaczego ją obrażam... powiedziała także, że już się przyzwyczaiła, ale czasami przesadzam...
To prawda, teraz dopiero to zauważyłem ! Docinam jej gdy jesteśmy w towarzystwie innych osób ( Nie wiem kurwa syndron nie dowartościowania? ) Widzę też to, że ona bardzo chce żebym się zmienił, ale nie jakaś diametralna zmiana czy coś, jej chodzi o to żebym był dla niej milszy. Ma rację.
Lecz pytanie dotyczy tego, czy przyznać się do błędu, przeprosić ją, i zacząć być miłym ( nie pieskiem ) kolesiem?
Czy jest jakiś inny sposób ( chodzi mi o jakiś mniej "urazowy" na moje ego)
I czy ona mi to mówiąc a ja to akceptując nie stanę się właśnie pieskiem któremu to ona rozkazuje ?
Liczę na poważne odpowiedzi
Pozdrawiam
Nie znam twojej sytuacji, jeśli naprawdę przesadziłeś z tymi docinkami to trzeba się przyznać do błędu ( nie przepraszać ) sam wiem, że jak w negowanie się wkręcisz to potem to w taki przesadny nawyk wchodzi:D Przyznanie się do błędu to cecha mężczyzny, nie każdy się umie przyznać.
Pić, pierdol*ć, nie żałować!
Coś na wzór sarkazmów, na temat jej umiejętności (jazdy konnej) wyglądu ( jest bardzo ładna ) tego, że nie potrafi gotować ( nawet ja potrafię coś tam zrobić )
Nie widzę powodu dla którego się neguję dziewczynę która wysyła IOI, skoro sam twierdzisz że przesadzasz to się nie zdziw jak pewnego razu nie wytrzyma i cię zostawi, bo wnioskuję że jesteście parą.
Nie jesteśmy parą
jesteśmy na etapie poznawania się.
Za bardzo się wkręciłem w negi ...
Zdaję sobie z tego sprawę, przeprosić ją?
Też tak miałem i straciełem dziewczynę. Dostalem 1000000 szans a nie zmieniłem się, więc jesli np w towarzystwie sprawiasz jej przykosc lub jakiś dyskomfort to napraw to jesli ona jest w prządku
Cenna rada : Nie naciskaj !
Tak też mam zamiar zrobić, przeprosić ? czy zostawić tak jak jest i po prostu się zmienić ?
przepraszać może nie koniecznie, ale przystopuj z negami, niech się poczuje przy tobie dobrze, zróbcie coś razem, może coś szalonego
zła kalibracja.. nie jestem pewien jak się ma to do Ciebie ale zobacz to :
Gdy trafiłem na strone, no nie odrazu ale po 2-3 miesiącach zyskałem sporo koleżanek które mnie nie interesowały, sporo z nich z dawało IOI, ale zacząłem je wkurwiać i z 5 z nich strzeliło jebitnego focha i się skonczyło rumakowanie.. wyjebane miałem bo to zwykłe bezużyteczne w Clubach pionki sredniej urody..
przesadna pewnoscią siebie i złą kalibracja, C&F, negi ... Droczyć się możesz sam na sam a nie przy koleżankach jej czy Twoich kolegach. No dobra ale co zrobiłem ? Z jedna nie gadam w ogole bo pocisnąłem jej na temat jej braku stabilosci emocjonalnej.. a z resztą zacząłem normalnie gadać
Dokładnie przesadna pewność siebie przechodząca w narcyzm i dyktaturę.
Moja odpowiedź: Zmień się.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Nie czytałem powyższych komentarzy... I stwierdzam że musisz się zmienić, bo nic z tego nie będzie.
Nie możesz ciągle negować dziewczyny. Zapamiętaj tak jak nie komplementujemy jej cały czas aby nie przesłodzić, tak samo nie możemy Jej ciągle negować. Zobacz ona się próbuje starać a ty ją ciśniesz ciągle... Ogarnij, to bez sensu.
Struktura wygląda następująca Neg--->Komplement--->zmiana tematu... Z tego co pamiętam Hoon ładnie wszystko przedstawił w którymś ze swoich blogów więc zapraszam do wyszukiwarki.
"Wiedzieć, to nie wszystko- trzeba stosować. Chcieć, to nie wszystko- trzeba czynić."
Jeżeli jesteś nią faktycznie zainteresowany...
Weź ją gdzieś na bok od towarzystwa, przyznaj się do blędu. Podnieś opuszczając delikatnie w dół ocierając o swoje ciało patrząc cały czas głęboko w oczy po czym spokojnym niskim głosem powiedz, że chcesz jej to wynagrodzić..
Skończ podchody - jedziesz z tematem.
Boom.
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”