Witam wszystkich jestem tu nowy, mam problem z kobietą mam nadzieję że pomożecie.
Oto moja sytuacja na studiach,dziewczyna młodsza o rok, na początku zagadałem, wszystko jest jak powinno rozmowa się klei itp. Więc na czym polega mój problem...Nie ogarniam jej zachowania,daje mi sygnały zainteresowania buziaki w policzek,stosuje dotyk..zaproponowała spotkanie na kawę w terminie który mi nie odpowiadał więc nic z tego...Ja proponowałem jej 3 spotkania i nagle, znajdzie zawsze wymówkę,typu "coś tam coś tam z koleżankami" a później zachowuje się jak gdyby nic się nie stało
Co radzicie zrobić?jest sens zaangażować się bardziej, czy lepiej odpuścić?
Jak dla mnie to lepiej odpuścić. Gdyby jej w jakimś stopniu na Tobie zależało to gdzieś by miała koleżanki, które widzi pewnie codziennie. Tym bardziej, że 3 razy już chciałeś się spotkać.
---------
Nigdy porażka. Zawsze lekcja.
Nie no angażować to Ty póki co nie masz za bardzo w co, buziak w polik ani "dotyk" to nie wyznanie miłości. Utrzymuj normalny kontakt bez ciśnień a w międzyczasie poznawaj nowe Dziewczyny
w sumie to nie zachęciłeś jej w odpowiedni sposób, pierwsze spotkanie powinno być entuzjastyczne i pełne uśmiechu, na drugim więcej dotyku i jak widzisz, że nie ma oporów to próbujesz pocałunku.
Jeśli myślisz, że masz kobietę w garści to tak nie jest
Zarwij do koleżanek. Zawsze możesz się wytłumaczyć: One mają czas na kawkę/browara itp. Nie było deklaracji więc możesz a Twój target z zazdrości powinien w cudowny i zaskakujący sposób znaleźć te 30 minut w swoim jakże zajętym i zabieganym żywocie
@StaLIWO2424 tylko że nie było żadnego spotkania
Dzięki ogólnie za pomoc
@Mento5 spróbuję Twojej taktyki
Odpuszczasz, zachowujesz się przy niej na luzie, nie naciskasz na spotkanie. Będzie się zastanawiać, czemu za nią nie latasz, a im więcej kobieta o tobie myśli, tym lepiej:)
Dobre, a odnośnie buziaków w policzek co radzisz? Dać jej do zrozumienia że nie chcę czy coś?
tak się zastanawiam, czy przypadkiem nie robisz za narzędzie do wzbudzania zazdrości u kogoś innego i dlatego ten cały publiczny cyrk, a jak konkrety, to panienka kitę podwija...
Dzięki za pomoc
jakieś rady? 
Ciekawy motyw
jak podbije do jej koleżanek to się powinno wyjaśnić. Zero zazdrości z jej strony jeśli Kolega służy jako narzędzie. No chyba że z niej aktorka-perfekcjonistka;)
I to jest dziwne... Gdy rozmawiam z jej koleżankami to zauważam jej wzrok, patrzy się a gdy spojrzę, szybko odwraca wzrok...
Nie myśl - działaj. Deklaracji nie było więc w najgorszym wypadku zrobisz sobie social. W optymalnym będziesz wiedział na czym stoisz i zmusisz pannę do wykonania jakiegoś ruchu.