Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

zaborczość, chorobliwa zazdrość a imprezy

18 posts / 0 new
Ostatni
xxxx
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-10-22
Punkty pomocy: 0
zaborczość, chorobliwa zazdrość a imprezy

Witam
Jestem w związku około 3 lat, bywało różnie lepiej i gorzej. Ustalenia moje były takie, że albo chodzimy razem do klubu albo wcale (raz na rok pozwalałem jej pójść z koleżankami). Ogólnie moja dziewczyna bardzo lubi tańczyć, jednakże sporo pracowaliśmy i tych wyjść było bardzo mało tj. raz na 2,3 miesiące. Ostatnio prosiła mnie żebym z nią pojechał do innego miasta do koleżanki na urodziny, odmówiłem gdyż miałem inne sprawy na głowie.Pozwoliłem jej wówczas pójść do klubu i po powrocie powiedziała, że już tak nie może dłużej. Ma 20 lat i chciała by się bawić, szaleć, czasem pójść do klubu z koleżankami. Emocje mnie poniosły gdy usłyszałem, że czasami chciała by iść z samymi dziewczynami beze mnie. W przypływie bardzo złych emocji Laughing out loud powiedziałem że albo ja albo kluby. Prosiła mnie żebym dał jej troszkę wolności itp, jednakże pozostałem nieugięty. Powiedziałem jej że w takim razie przyjeżdżam po rzeczy i się rozstajemy. Po dniu namysłu pomyślałem, że powiedziałem za dużo bo powinienem jej czasem pozwolić, jednakże ta sytuacja mi pokazała, że nie jestem dla niej najważniejszy, czyli tym samym wybrała rzadkie imprezowanie z koleżankami niż mnie. Moja godność została bardzo urażona i zastanawiam się co zrobić. Z jednej strony rzeczywiście wprowadziłem dyktaturę i była to ogromna przesada, ale z drugiej strony wybrała chodzenie do klubu a nie mnie :/ Bardzo mnie to ładnie mówiąc zdenerwowało. I teraz zastanawiam się niby mówi, że mnie kocha blablabla ale jednak jestem 2 wyborem. Sytuacja mi pokazała tym samym że nie jestem priorytetem i jest to dość gorzka dla mnie sprawa. Dodam, że lasce dałbym 9/10 całokształtu (wygląd 10/10). Chciałbym żeby ona wróciła prosiła błagała blablabla że nie chce klubów tylko mnie tylko zastanawiam się czy to wogóle nastąpi Smile

NieBylobyTematu
Portret użytkownika NieBylobyTematu
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: PODKARPACIE

Dołączył: 2014-02-20
Punkty pomocy: 193

Dziewczyna ma 20 lat a ty jej zabraniasz wyjścia na kluby? Człowieku jak nie zluzujesz majtasow to za niedługo ona będzie szczęśliwa , że od Ciebie uciekła.
Taki pozostales nieugiety, że teraz płaczesz na forum i szukasz wyjścia z sytuacji by wróciła i prosiła, a ja tu widzę sprawę tak, żebyś ty się wziął za naprawianie siebie, bo coś ci się poprzestawialo Laughing out loud

Nie byłoby tematu gdybym znał tego następstwa...

GuardiaN
Portret użytkownika GuardiaN
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2015-07-23
Punkty pomocy: 124

Nieugięty ale jednak srasz po majtach jak Ci ucieknie motylek i piszesz tematy na forum i kto wie czy nie dochodzą analizy do tego Wink
Wydaje mi się że powinieneś jej dać trochę więcej luzu... Bardziej jak tej dziwnej zasady nie chodzenia do klubu bez Ciebie powinniście sobie ustalić konkretnie że związek to zaufanie i wierność Wink Jak nie zauważyłeś/ zauważysz, żeby się pogarszało to przecież wyobraź sobvie laska jest te 10/10 to ma ochotę się wybawić no sorry Smile Może mieć sporo adoratorów w takich klubach , ale skoro jesteście 3 lata to nie powinna o tak iść i jebnąć całe 3 lata z jednym faciem w lozku... a jak to zrobi to sie zorientujesz, i wtedy przyjdzie co do czego a nie ze jej za wczasu zabraniaj

"Jeden odważny zawsze stanowi większość" ~najodważniejszy człowiek na świecie

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

Musisz się zastanowić dlaczego tak się boisz jej wychodzenia do klubu. Boisz się, że się tam puści? No jesteś z nią 3 lata to chyba wiesz czy mogłaby to zrobić. No i teraz tak. Jeśli uważasz, że nie zrobiłaby ci tego to strzelasz sam sobie w kolano, zabieranie komukolwiek wolności wyboru prowadzi do negatywnych uczuć wobec tej osoby która te ograniczenia wprowadza. Zabraniać czegoś to możesz swojemu psu, bo on się nie pogniewa, ale nie drugiej osobie. A jeśli uważasz, że jest skłonna do tego żeby się puścić w klubie to... po co jesteś z osobą której nie ufasz.

Dziewczyny lubią sobie pójść do klubu potańczyć. I pozbierać atencję innych facetów. Możliwe, że właśnie to cię boli. Że twoja panna idzie do klubu żeby się dowartościować, żeby innym kolesiom ciekła ślinka na jej widok i żeby do niej podbijali. Bo kolego... tak właśnie po części jest. Ona, oprócz tańca, tego właśnie oczekuje w klubie. I nie ma w tym nic złego, bo każda panna która stroi się do klubu chce być podrywana, a czy ulegnie temu podrywowi to już jest inna sprawa. Wyluzuj i przestań być taki zaborczy, bo mega dużo tracisz tym w jej oczach. A jak panna chce się puścić to się puści i nie potrzebuje do tego klubu.

xxxx
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-10-22
Punkty pomocy: 0

Hehehehehe Po pierwsze to nie płaczę na forum ale pytam Was o radę bo chyba jesteście od tego żeby pomagać takim jak ja osobnikom Laughing out loud. Po 2 z racji tego, że wybrała te kluby to się mocno zastanawiam czy warto do niej wrócić. I po 3 zawsze byłem negatywnie nastawiony do wyjścia samej laski do klubu z racji tego, że mnóstwo moich kumpli zostało zdradzonych, a ja że tak powiem wolę dmuchać na zimne bo jak mówi przysłowie okazja czyni złodzieja Smile

Akihito
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Zabrze

Dołączył: 2014-11-12
Punkty pomocy: 13

Głupiej nie upilnujesz, mądra sama się pilnuje. Jak ma zdradzić to zrobi to czy to za tydzień, miesiąc czy 5 lat. Więc im szybciej wyjdzie że jednak ma taką skłonność tym lepiej dla ciebie Smile

xxxx
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-10-22
Punkty pomocy: 0

Nie jestem trolem Rambok, dzieki pozostałym za wszystkie opinie. Podzro dla tych, którzy chcą pomóc.

shaker
Portret użytkownika shaker
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-01-17
Punkty pomocy: 453

Wytłumacz mi to dlaczego i co kieruję Tobą że nie wypuścisz dziewczyny na dyskotekę?
Przeciez jakbym usłyszał "że albo chodzimy razem do klubu albo wcale" to uciekłbym od takiej desperackiej osoby jak najdalej sie da, przecież to można logicznie wywnioskować - a mówi to gość który " dyktuje " zasady..

Weź sie na spokojnie zastanów, tak w głebi siebie i odpowiedz mi na moje pierwsze pytanie.

xxxx
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-10-22
Punkty pomocy: 0

Szczerze to boję się bycia rogaczem. Jakieś zaufanie mam, ale wydaje mi się, że żadnej nie zaufam na 100% (tak jak mówiłem wcześniej dużo moich znajomych zostało zdradzonych, a ja nie chce być następnym). Można powiedzieć jednak, że zastrzeżeń większych nie mam do tej laski przez te 3 lata. Mam jeszcze do Was pytanie, mianowicie : Czuję do niej coś, może to miłość (nie wiem sam, może przywiązanie ?), ale czy wracalibyście do laski dla której nie byliście pierwszym wyborem?

xxxx
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-10-22
Punkty pomocy: 0

No chyba powoli czaję, muszę przemyśleć to wszystko, chyba rzeczywiście to, że wybrała w pierwszej kolejności kluby nie jest najważniejsze :/ Choć nie powiem negatywnie zaskoczony jestem bardzo i nadal nie wiem czy wracac

Kjato
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: polska

Dołączył: 2015-02-23
Punkty pomocy: 1

Dobra, a jak takie wyjścia samotne do klubu są co tydzień czy dwa, to co wtedy też olać?

BaDMan
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2015-10-08
Punkty pomocy: 3

Ty się martwisz o zdradę jak co tydzień tygodnie chodzi sama do klubu ? Dla mnie dziewczyna byłaby skreślona bo prezentuje postawą brak ogłady i umiaru. Kolego skoro ona chcę się "podobać " co tydzień jak napisał czysteskarpetki to nie wróżę Ci z nią świetlanej przyszłości ;/ True story.

kazik
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Łomża

Dołączył: 2011-04-17
Punkty pomocy: 58

Chłopie masz fajną laske bo powinna cie w dupe kopnąć już dawno. Jężeli powiedziałeś, że odchodzisz to siedz cicho i nic nie rób. Raczej na pewno sie do ciebie odezwie. Powoli załagodzisz sytuację (tylko nie od razu przepraszaj i nie skamlaj) a później zacznij ją traktować jak dziewczynę a nie psa na smyczy.

kazik
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Łomża

Dołączył: 2011-04-17
Punkty pomocy: 58

Chłopie masz fajną laske bo powinna cie w dupe kopnąć już dawno. Jężeli powiedziałeś, że odchodzisz to siedz cicho i nic nie rób. Raczej na pewno sie do ciebie odezwie. Powoli załagodzisz sytuację (tylko nie od razu przepraszaj i nie skamlaj) a później zacznij ją traktować jak dziewczynę a nie psa na smyczy.

xxxx
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-10-22
Punkty pomocy: 0

Po pierwsze nie ja napisałem, że moja laska chodzi co tydzień do klubu ( u mnie by to nie przeszlo). Po 2 nie będę skamlał nie ma na to szans nie należę do tego rodzaju facetów. Po 3 masz rację Kazik trzeba załagodzić sytuację chociaż ostatnio jak zadzwoniła to powiedziała, że by chciała ze mną być, że już klubów tak nie potrzebuje itp. Pozdro i dzięki wszystkim za rady!