Witam Wszystkich...
Otóż chodzi o sytuację w której mówię lasce ze mi sie podoba a ona z tekstem ze ma chłopaka.. ogólnie wiem jak to odbic (nie interesuje mnie twój chłopak tylko ty albo nie znam cie jeszcze tak dobrze zeby byc twoim chłopakiem ale fajnie ze tak o mnie wyślisz)... czasami jednak te teksty nie wystarczą.. i próbując wziąc numer ona ciągle mówi ze ma chłopaka, ja jakis nowy argument a ona ze ma chłopaka.. i Tak się bawie w odbijanie piłeczki, ale ona twardo stoi przy swoim.. Pomyślałem ze trzeba to jakos inaczej odbic.. Macie jakies porady? Przed chwilą przyszło mi do głowy że nls może się przydac.. "wiem że nie powinniśmy tego robic.. nie wyobrazaj sobie jakby to było gdybyś mi dała swój numer, potem bysmy sie spotkali itp itd..." I żeby nie było.. przeszukałem forum i było kilka tematów z tym związanych ale żaden bezpośrednio nie odpowiadał na moje pytanie..
Z góry dzięki za odpowiedzi,
Gambler
Ja bym to rozegrał tak: wnioskuję że sie spotykacie- więc jest ok
Rozeznaj czy mówi serio z tym chłopakiem to raz ^^ dużo Ci to wyjaśni jak sie dowiesz. Numer: odpuść na 2 spotkania, po czym wyskocz twardo, ze dla ułatwienia kontaktu, żeby się taka wstydliwa nie robiła, a na tekst z chłopakiem możesz łatwo wyskoczyć " przecież to tylko numer" ... do tego odpowiednia mimika twarzy i Ci się uda
Im trudniej tym lepiej smakuje... Powodzenia!
Najlepiej, nie wchodzić w temat chłopaka, zacząć inny temat(uśpisz trochę jej czujność)zaciekawić, a jak się wkręci, to wysłuchać i prowadzić konwersację, oczywiście tu prezentujesz własną ramę- własne poglądy, rozpracuj typ jej osobowości, pokaż jej atrakcyjne cechy ( najczęściej jest to właśnie rama) Zaprezentuj się z jak najlepszej strony. Raczej nie mówiłbym o moich "zajebistych cechach" po prostu bym je jej pokazał
na mam chlopaka odpowiadam spoko nie jestem zazdrosny a czemu ci tak mowi hmm dziewczyna musi miec logiczne wytlumaczenei tego co robi kobieta kieruje sie emocjami w zyciu i czesto zmieniajac jej emocje w danym momencie mozemy zmienic odpowiedz ale to na tyle zlozony organizm ze mimo tych calych emocji musi miec dla swojej podswiadomosci logiczne wytlumaczenie tego co robi wiec powiedz jej ze np ma dobry gust i pomoze ci w wyborze czegos w sklepie czy zeby nauczyla cie czegos co wcale nie bylo by zdrada a do kontatku niech ci poda numer i wtedy zaczni dzialac
Sprawa wygląda tak:
Walę do laski directem..
gadam chwilę i pytam się o numer i słyszę: :nie bo mam chłopaka..
Ja jakiś argument a ona swoje.. i tak w kółko...
Dare to be great ;]
Jeżeli się znacie, i spotykacie się regularnie(w szkole, w pracy, inne spotkania) to odpuść póki co z tym numerem, zbuduj sobie attraction i pozwól jej się tobą zachłysnąć
a moze naprawde ma chlopaka , sprobuj 2-3 razy jak bedzie si spierac podziekuj jej za milo spedzony czas i odejdz zaraz znajdziesz inna na uklicy szkoda czasu na bawienie sie w detektywa.
Widać uparta z niej babka. Pytanie....czy Cię zlewa czy rzeczywiście ma chłopaka z którym jest szczęśliwa, kocha go i jej bardzo na nim zależy ?
ludzie!!! no bez przesady!!!! Piszecie tak, że niby każdy direct powinien zakończyć się sukcesem. Czy ma chłopaka, czy nie ma, czy to ST czy nie, laska ewidentnie nie jest zainteresowana, skoro nie podejmuje tematu po tylu próbach. Niedługo jak traficie na mężatkę to żebyście sie odczepili pobiegnie do kościoła po akt ślubu i po konsultacje ginekologiczną, że jest po porodzie i ma dzieci...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Jak ci mówi już pięć albo siedem razy, że ma chłopaka, to pewnie go ma do cholery i może tak mówić i sto razy. Albo nie ma chłopaka i ma cię w dupie i możesz tak odbijać piłeczkę do usranej śmierci. Ale nie. Co tam. Przecież jesteś super ALFA i żadnej nie odpuścisz. Musisz brnąć do przodu. O kurwa, sorki. Co ja piszę, przecież ty stoisz w miejscu, bo ciągle odbijasz piłeczkę zamiast dać kobitce spokój i zająć się innymi kobietami, które są w zasięgu wzroku.
Mam gdzieś co inni pomyślą o tym komentarzu. Po prostu takie jest moje zdanie. HEY!
<><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><>
"Nie koncentruj się na obawach Obi-Wan. Skup się na tym co jest tu i teraz... W tej chwili".
Nie stoję przed przepaścią. Stoję przed kanionem. Nie przeskoczę go. Przelecę samolotem.
Kurwa mac może ona naprawde ma chłopaka i nie rozdaje numeru obcym gościom, nie pomyślałes o tym
Pink - pong i takie licytowanie się można porównać do wojny na argumenty. A przecież sam wiesz, że na kobiety one nie działają, trzeba podejść ze strony emocjonalnej.
Dlatego nls, jak najbardziej na miejscu, trzeba go tylko dobrze skalibrować.
"Na wojnie nie ma zwycięzców." Nawet na wojnie na argumenty.
Są 3 opcje:
- najłatwiejsze: nie dopuścić do niej
- efektownie zakończyć {bomba atomowa}
- poddać się (czasem szkoda czasu i energii na laskę, u której nie masz zainteresowania)
Ja myślę ze jesteś uparty jak osioł i NIE ROZUMIESZ!To ze mówi po raz któryś ze ma chłopaka znaczy ZE TO MOŻE BYĆ PRAWDA!Jak mówi raz max dwa to MOŻE BYĆ ST ALE NIE MUSI,może mówić prawdę...a jak powtarza 100 razy TO JUŻ NIE JEST ST TYLKO RACZEJ PRAWDA(no chyba ze masz dowód ze kłamie)I MUSISZ SIĘ Z TYM LICZYĆ,ZE MA ORAZ DOSTOSOWAĆ DALSZE ZACHOWANIA DO TEGO REAKCJE ORAZ DECYZJE...i działać inaczej a NIE JAK GŁUPI ODBIJAĆ W KÓŁKO BEZ PRZERWY NA UPARTEGO...MUSISZ BYĆ ELASTYCZNY I REAGOWAĆ!A nie na upartego jak taran ślepo BEZ NAMYSŁU i analizy...Co ona ma zrobić żebyście uwierzyli?Pokazać pierścionek?!Przedstawić z mężem?!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"