Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Za dużo myślę, kombinuje, rozkminiam... wk***ia mnie już to.

24 posts / 0 new
Ostatni
EH
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Bangladesz

Dołączył: 2014-03-14
Punkty pomocy: 4
Za dużo myślę, kombinuje, rozkminiam... wk***ia mnie już to.

Witajcie,

Mam problem więc piszę i proszę o pomoc.
Dziewczyna ma 18 lat.
To tak pierwszy raz spotkałem się dziewczyną w autobusie, przysiadłem się, a że trasa długa to gadaliśmy z dobrą godzinę - nie wziąłem wtedy numeru, na pożegnanie uśmiech, cześć i tyle. Drugie nasze spotkanie było równo tydzień po pierwszym, w ten sam dzień też w autobusie. Sytuacja podobna, dziewczyna bardzo zainteresowana, kino, rozmowa ogólnie szło świetnie i oczywiście te kurwiki w oczach - tym razem numer zabrałem i cześć. Moje pierwsze pytanie do forumowiczów tego typu spotkania jak się kwalifikuje jako randki czy co? Bo szczerze mówiąc myślałem nad tym i nadal nie wiem. Po trzech dniach zadzwoniłem żeby się umówić na spotkanie, rozmawiałem może minute, spotkanie umówione na 4 dni później. W dzień spotkania, na 3 godziny przed nim dostaje SMS, że nie może się spotkać i pyta czy mam czas wieczorem. Po dwóch godzinach dzwonię i pytam o szczegóły spotkania, mówi że wieczór ma wolny, myślę ok, ale ja ustalam godzinę i miejsce, ok - ok jesteśmy umówieni. Dodam że ja planowałem spotkanie w mieście gdzie się uczymy - około 30 km od naszego miejsca zamieszkania.
Koło 18:30 zaczęło grzmieć, więc myślę zadzwonię i powiem że mnie nie będzie. Dzwonie dziewczyna mówi żebym przyszedł że zaprasza do siebie do domu. Hmm myśle ok - powiedziałem że jak przestania padać to może wbije. Popadało tylko chwile, więc napisałem do niej SMS że będę o 19:45 ( dobrze że go pisałem? czy na przyszłość nie bawić się w SMSy?). Wbijam do niej na start przytulenie, kłade kurtkę na wieszak i pytam " to Ty sama w domu jesteś?" no i była sama. Przygotowała spaghetti - wiedziała że je lubie bo gadaliśmy o tym w autobusie - myśle fajnie, ale ja byłem pełny bo przed wyjściem jadałem. Nie zjadłem całego, non stop mówiąc że nie mam miejsca w brzuchu. (Nie wiem czy zawaliłem ale nie powiedziałem że mi smakuje - chociaż mówiąc nie byłbym szczery, dobrze zrobiłem? czy lepiej było skomplementować? Dziewczyna też całego nie zjadła, ale powiedziała "że nic mi już więcej nie ugotuje" - chyba ST?
No dobra, poszliśmy do jej pokoju, tam spoko weszło KC, troch.e pobaraszkowaliśmy po łóżku, tu zjebałem, bo kiedy mówiła że to dopiero 3 spotkanie bla bla bla, nie powiedziałem że rozumię, tylko chciałem ją rozgrzać nadal, po chwili zaczęła brać moje dłonie od siebie, poleżeliśmy chwile. Poszliśmy do kuchni n herbatkę patrzę a tu już północ, pytam się jej czy mogę zostać na noc u niej, trochę pokręciła ale się zgodziła. Przygotowała wspólne łóżko i poszła pod prysznic, kiedy skończyła przyszła w podkoszulku i majtkach i pyta się czy ja nie idę, powiedziałem że nie bo brałem prysznic przed spotkaniem. No to oboje do łóżka, KC, kolorowych snów i tyle. Tak wiem, do dziś jestem na siebie wkurwiony że chociaż nie próbowałem jej wtedy rozgrzewać ponownie i może by było SC, a tak to obróciłem się tyłkiem i poszedłem w kime. Teraz moje pojebane ego usprawiedliwia się tym że, chciało pokazać iż nie zależy mi tylko na seksie. Kurwa mać...
Następnego dnia rano jechaliśmy tym samym autobusem, z tym że ja wsiadałem wcześniej bo rano jeszcze wróciłem do domu po zeszyt. Siedziałem z koleżanką. Kiedy ona wsiadała usiadła z przodu, nie wiem może mnie nie zauważyła że siedze troche bardziej z tyłu. Mniejsza z tym, troche głośno gadałem z koleżanką więc penie i tak mnie słyszała. I tu pytanie czy nie zjebałem nie podchodząc do niej i się przysiadając? Po prostu pogadałem chwile z koleżanką i poszedłem spać. Czuje że lepiej by było podejść pogadać, dobrze myślę?
Później tego samego dnia spotkaliśmy się jeszcze na mieście. Siedziałem sobie samotnie na ławce koło przystanku i prawie ona przechodziła. Cześć, cześć cały czas siedziałem, ona stała ( nie powinienim wstać przytulić jej czy tam pocałować? ) pomarudziłem troche że rano po ten zeszyt musiałem całą drogę biec, że mam takie dziwne uczucie w brzuch (kurwa motylki czy ki huj?) spytalem skąd wraca, przywitałem się z koleżanką i się pożegnaliśmy. 3 dni po tym zadzwoniłem do niej żeby się znów umówić na spotkanie (tak myślę; nie lepiej było napisać jakiegoś smsa z P&P niż się tak nie oddzywać i trzymać się tych jebanych puła zasad?) dzwoniłem o 15, nie odebrała, myśle ok może zajęta, później dzwonie koło 21 to samo, myślę coś nie gra, napisała by przecież jakiegoś smsa lub by oddzwoniła - jednak zonk, nic takiego nie nastąpiło. Dziś czyli dwa dni po tym dzwonie odebrała, czuje zimno, jakby wkurwienie, nic mówie że mam termin wtedy i wtedy (zjebałem bo podałem dzień po dniu czyli środę i czwartek) mówi że w środę nie da rady bo przychodzą do niej znajomi na wieczór, wyczuwam tu lekką ściemę, mówię ok więc w czwartek tu i tu o tej i o tej, no i zamiast wtedy się rozłączyć to zaczynam pierdolić jak jej tydzień mija, jak weekend tak że gadaliśmy 7 minut, rozmowę ona właściwie zakończyła "pogadamy w czwartek" kurwa zjebałem, z tym telefonem.
I teraz moje uwagi, dziewczyna nie napisała mi żadnego smsa przez cały czas, oprócz tego wspomnianego powyżej, po spotkaniach widać zainteresowana, ucieszona i w ogóle super.
Już dziś czuje że spotkanie Czwartkowe raczej na pewno nie wypali i to ona go odwoła. Nie wiem czy dobrze robiłem stosując ten jebany chłodnik po nocy spędzonej u niej. Teraz nie wiem czego się spodziewać jeśli spotkanie by się odbyło, zapewne będzie w huj chłodna i niedostępna. Przywitać się standardowo buziak i przytulenie? Macie pomysły co robić jak będzie zgrywała oschłą, po prostu powiedzieć jej że mi to nie pasuje i niech skończy swoje gierki? Myślę o niej w kategorii partnerki, nie jednorazowej przygody, mówić jej o tym? Macie pomysł jak teraz podgrzewać ją czy prowadzić randkę aby znów była tak otwarta jak na spotkaniu u niej?

I co do mnie, macie pomysły jak wyrzucić z siebie to całe chore rozkminianie? A może to znaczyło to, a może to tamto? Wkurwia mnie to. Mam pasję, kiedy się nią zajmuje czuje się wspaniale i nie myślę o dziewczynie, lecz kiedy kończe te chore myśli zaraz wracają, jak temu zapobiec? Jak przestać o niej myśleć i mieć w dupie te chore myśli: co robi etc.?

Panowie za każdą pomoc będę mega wdzięczny,

Pozdrawiam.

KSUZ1922
Portret użytkownika KSUZ1922
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Dąbrowa Górnicza

Dołączył: 2012-08-14
Punkty pomocy: 252

Przeczytałem połowe,bo uciekam na film.

Widać,że jesteś needy,gdybyś nie był nie analizowałbyś,nie musisz domykać seksem na 1 spotkaniu,ważne,że było KC.

Te forum ma takie minusy,co jest potwierdzeniem ostatniego bloga Perry'ego.

Nie bierz wszystkich rad tak skrajnie,kiedy dzwonić,po ilu dzwonić,czy sms to dobra sprawa.

Jeśli masz ochotę to pisz z nią codziennie smsy,dzwoń codziennie.Jeśli masz na tyle bogate życie to idzie wyczuć,że jesteś no needy.

Żyj tak byś miał co wspominać!.

Creedence
Portret użytkownika Creedence
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-09
Punkty pomocy: 520

Stary co Ty ochłodziłeś?

EH
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Bangladesz

Dołączył: 2014-03-14
Punkty pomocy: 4

Czyli te całe cyber uber chłodniki były psu na budę i lepiej ich nie stosować?

Macie pomysł co robić w Czwartek jak zacznie się oschle i sukowato zachowywać? Powiedzieć jej wprost że mi się to nie podoba czy robić to samo?
Albo jak nie pozwoli się dotykać, lub będzie unikała pocałunków?

No i co zrobić żeby ona też z jakąś inicjatywą spotkań wyskoczyła?

A propos SMS, jak dziewczyna nie napisała ani jednego do mnie to dobrym pomysłem będzie napisanie jej czegoś w stylu p&p, czy lepiej nie pisać skoro ona nie nic nie pisze?

Sakuś20
Portret użytkownika Sakuś20
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: My way ;D

Dołączył: 2010-03-18
Punkty pomocy: 695

Stary, porzucił te analizy! Rozpatrujesz każde pierdniecie i każdy szczegół. Na tym daleko nie pojedziesz. Baa! Ty boisz się podjąć jakikolwiek ruch, bo włada toba strach ! Jeśli nie wyluzujesz, tylko będziesz myślał co, jak, gdzie kiedy, to będziesz w dupie. W Twoim przypadku radzie Ci: dąż do zblizenia i w dupie miej te całe rozkminy bo chuj Ci z nich. Ale pierw idź z kumplami na browara, rozerwij się i nie myśl o tym bo zglupiejesz.

________________________________________________________

Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!

Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.

KSUZ1922
Portret użytkownika KSUZ1922
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Dąbrowa Górnicza

Dołączył: 2012-08-14
Punkty pomocy: 252

Nie układaj gry pod nią.

Prowadź tą relacje,tak jak Ci mówi intuicja,mów co Ci się nie podoba,co podoba,nie rób żadnych shit testów,chłodników(co masz chłodzić?,chłodzi się głównie w związkach).Jak laska by mi grała księżniczke i paniusie to by miała z góry na dół pojazd,kurwa nie rozumiem jak w takich sytuacjach nie którzy boją sie reakcji kobiety kosztem swojego szacunku.Jeśli nie będzie czułości chciała to ja bym olał.

Po 2 ja wolę mówić czego nie chce,co mi się nie podoba niż stosować jakieś babskie humorki.

Żyj tak byś miał co wspominać!.

Matelus
Portret użytkownika Matelus
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: undefined

Dołączył: 2010-03-01
Punkty pomocy: 175

Jeny, gdybym ja każde spotkanie tak analizował to bym chyba kurwicy dostał -.- (nie powiem że nie bo analiza błędów i nauka na nich jest najlepszą rzeczą w uwodzeniu) ale no kurwa bez przesady nie takich dupereli...

" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "

KSUZ1922
Portret użytkownika KSUZ1922
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Dąbrowa Górnicza

Dołączył: 2012-08-14
Punkty pomocy: 252

Od siebie jeszcze dodam,ja w taki sposób zrzucałem kiedyś,bo już problemów takich nie mam,mianowicie powiedz sobie" co ona mi kurwa łaske robi,że się ze mną widzi,po chuju ,że ja będe za nią latał i to ona będzie kierować mną" Jeśli jesteś honorowy i na tyle ambitny i masz szacunek do siebie to szybko zejdziesz na ziemie. Brzmi to jak patol tekst,ale przynajmniej na wyjebane Ci status wskoczy Laughing out loud

Rozmawiaj ze sobą,fajnie to działa jak umiesz stosować chłód.SPOKOJNIE:).

Żyj tak byś miał co wspominać!.

brudneskarpety
Portret użytkownika brudneskarpety
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-02-21
Punkty pomocy: 1854

Ooooo ziomek, ale rozkminiasz. Nie myśl o tym kiedy do niej napisać smsa, masz ochotę to napisz co u niej słychać, ale nie przesadzaj też z tym. Nie myśl o tym, że to znaczy coś wielkiego jeśli ona nie pisze. To nie ma większego znaczenia. W tym autobusie to zjebałeś, po wspólnie spędzonej nocy widziałeś laskę w autobusie to mogłeś zawołać ją do siebie żeby przysiadła się do was. Jedzonko też bym pochwalił, jak ci laska robi jedzenie to liczy na komplement.

No kilka tam rzeczy może spieprzyłeś, ale najbardziej pieprzysz tą relację tym, że się tak spinasz i analizujesz. Widzę, że masz teorię puła bo sam widzisz swoje błedy, ale musisz się nauczyć jeszcze ją wykorzystywać. I do cholery nie myśl o niej jako o przyszłej partnerce, bo chyba przez to stresujesz się najbardziej, a laski to widzą. Traktuj ją jak koleżankę którą możesz potencjalnie bzyknąć, nabieraj doświadczenia i czekaj, relacja może sama się rozwinie w taką stronę jakiej byś chciał.

Jeszcze co do tych pytań które zadałeś w poście:
-Jak jest dobrze to się chłodników nie stosuje, bo i po co.
-I dlaczego zakładasz, że ma się zachowywać oschle? nie zachowywała się tak wcześniej to i nie powinna teraz. A jeśli będzie to spytaj po prostu o co jej chodzi, jak zacznie kręcić to powiedz, że spotkałeś się z nią żeby miło spędzić czas, a jeśli taka ma być całe spotkanie to lepiej je zakończyć. Jeśli masz jaja żeby je tak zakończyć.
-A jak będzie unikała pocałunków to nie całuj, proste. Na pewno nie możesz pokazać, że cię to rusza. Jak mi nie wchodzi pocałunek to uśmiecham się tylko do laski i dalej robię swoje jak gdyby nic się nie stało.
-Po co ci jej inicjatywa proponowania spotkań? Niektóre tak już mają damulki, że same spotkania nie zaproponują, ale w domu tylko siedzą z telefonem w dłoni i czekają aż książe zadzwoni.
-To samo z smsami, niektóre po prostu nie piszą pierwsze nie doszukuj się głębszego sensu w tym. Ważne jest to, co robisz na spotkaniach, a smsowe gierki zostaw dla gimnazjum.

Dawno się tak nie rozpisałem, mam nadzieję, że trochę pomogłem ;]

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

Kurwa, sama posłała Ci wspólne łózko. Majtki, koszula nocna, prysznic... Trzeba było chociaż masaż zrobić, poprzytulać, cokolwiek. Nie zdziwię się jak ona specjalnie to tak rozegrała, żebyście sami się w tym domu na noc spotkali. Wyszedłeś na dupe, a nie na pewnego siebie kolesia.

Sorry, ale IMHO to chuj z tego będzie, bo emocje w tej relacji skończyły się wraz z wzięciem numeru. Nie dość, że nie dorzuciłeś węgla do pieca, to jeszcze wylałeś na świeże palenisko kubeł wody (brak eskalacji, jakieś unikanie w autobusie, chłodniki z dupy bez powodu).

Zastanawiam sie, czy Ty na prawdę tak rozkminiałeś i przedobrzyłeś z taktyką, czy zwyczajnie zabrakło Ci jaj i teraz tak to sobie tłumaczysz, próbując rozpaczliwie złapać kolejną szansę.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

Dedal
Portret użytkownika Dedal
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 230

A dla mnie spaliłeś nie wspólną nocą, tylko zachowaniem w następnych dniach. Laska wsiada do busa a ty zamiast ją zawołać przywitać czy cokolwiek, zaczynasz specjalnie gadać głośniej z koleżanką, po pierwsze to na pewno nie było dla niej miłe, a po drugie mogę się założyć !e wyglądało w chuj sztucznie. Potem sytuacja na mieście ty siedzisz na ławce a ona stoi 3 metry od Ciebie i zero akcji, no to już wogóle musiało być komiczne, nie wiem czy za bardzo próbowałeś kierować się tą stroną czy może zabrakło Ci jaj. Tak czy siak są 3 możliwości:

a) Laska ma cię za przestraszonego chłopaczka, który jest tak nieśmiały że aż się jej boi.

b) Laska ma cię za jakiegos pierdolniętego gościa który sam nie wie czego chce i sama nie wie o chuj Ci chodzi.

c) Laska ma Cię za gościa który zwyczajnie chciał ją wyruchać, a gdy mu się nie udało zlał ją po całości i jest jej zwyczajnie przykro.

Żadna z opcji nie wygląda zbyt ciekawie, ale może jeszcze Ci się to uda odkręcić. Widzę że w dużej mierze korzystasz z wiedzy z tej strony. Przestań. Musisz zacząć korzystać z własnego mózgu i myśleć samodzielnie. Nie neguje tutaj wiedzy ze strony ale prawda jest taka że w życiu bywa różnie i 80% super trików, chłodników i innych pierdół ssprawdza sie tak jak cegły sprawdzają sie jako płetwy, czyli chujowo. Musisz zluzować poślady i sam sobie być kapitanem, wiedza jest przydatna ale nie możesz być ślepo w nią zapatrzony, tylko używać jej w zgodzie ze swoimi odczuciami, bo w innym wypadku twój statek rozbije się o najbliższą górę lodową. Naprawde wiele osób powinno zarzucić wiedzę tu zdobytą i zastąpić ją samodzielnym myśleniem, bo rośnie wtedy i skuteczność i przyjemność z obcowania z kobietą.

EH
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Bangladesz

Dołączył: 2014-03-14
Punkty pomocy: 4

Dedal, osobiście oceniłbym że twoja sugestia b) jest najbardziej trafna. Wiem zjebałem w huj rzeczy i co teraz zrobić?
Otwarcie z nią pogadać co robimy dalej, jak ta relacja ma wyglądać, spytać jej co o tym wszystkim myśli czy nic nie gadać i czekać na rozwój sytuacji?

P.S. Macie jakieś pomysły jak radzić sobie z nerwami, poddenerwowaniem i takim dziwnym uczuciem spięcia w okolicach przepony?
Kurwa, nie wiem co mi jest, od 3 dni nie mogę jeść i tak strasznie słabo się czuje, słabo mi, mdli mnie itp...

Kurde, po co to w ogóle pisze.

KSUZ1922
Portret użytkownika KSUZ1922
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Dąbrowa Górnicza

Dołączył: 2012-08-14
Punkty pomocy: 252

Idź na boisko,pobiegaj,zajmij się swoim życiem.A tak co do tematu kobitki,ile kobiet jest w Twoim otoczeniu na tyle atrakcyjnych,by w momencie gdy z tą panną nie wyjdzie,to by mieć alternatywy?.Traktujesz ją,jakbyś grał jeden finał i musiał włożyć w niego maks wysiłek,bo drugiego możesz nie zagrać,paradoks.

Pamiętaj,że są też inne ciekawe panny,jeśli z ta nie pójdzie po Twojej myśli,to myślisz,że pół życia będziesz szukał kolejnej ciekawej panny?.Takim zachowaniem oddajesz lasce pozycje w relacji,aż śmieszne,że to kobieta jest teraz na miejscu PANA-sytuacji.Bądź no needy - jest blog Perry'ego na ten temat,przeczytaj.Smile

Żyj tak byś miał co wspominać!.

EH
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Bangladesz

Dołączył: 2014-03-14
Punkty pomocy: 4

KSUZ1922 Dzięki za kopa w dupę! Wink

Reasumując robić swoje i nie patrzeć na puła zasady?
Być sobą i tylko sobą Laughing out loud

KSUZ1922
Portret użytkownika KSUZ1922
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Dąbrowa Górnicza

Dołączył: 2012-08-14
Punkty pomocy: 252

INACZEJ

Znajdź prace,obierz cele które Cie zadowolą i także na pewno stworzą Ci bogatsze życie.Każdy jest inny,jednemu dobra praca,samochód i raz na rok wakacje.

Kobieta ma być w Twoim życiu,mniej ważna niż jest do tej pory(wiem,bo widzę jak do tej sprawy podchodzisz).

Stawiaj siebie na pierwszym miejscu,i rób to na co masz ochotę.Facetem jesteś,a co dobre to,że młodym.

Pamiętaj,jeśli masz ciekawe życie,oraz sam jesteś osobą ciekawą =jesteś atrakcyjny -na ten element składa się wiele czynników,polecam blogi TYABA (formy motywacji,i nie tylko).

Żyj tak byś miał co wspominać!.

EH
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Bangladesz

Dołączył: 2014-03-14
Punkty pomocy: 4

Wiesz no pomimo tego że zjebałem kilka elementów w tej interakcji, nie mogę powiedzieć żebym był osobą nieciekawą, nudną i smutną. Jest odwrotnie. Jej wzrok już w autobusie mówił wiele Wink A to zjebanie akcji po randce głównie bym tłumaczył moim tragicznym samopoczuciem i nie dyspozycyjnością - to nie byłem ja, tylko jakiś jebany muł. Wszystko przez te problemy z brzuchem, dziś byłem w szpitalu i powiedzieli mi że to najprawdopodobniej przetrenowanie (robię a6w) albo mi coś na żołądku siadło, no i się wiele nie mylili odstawiłem a6w i dziś humorek od razu do przodu. Aż chce się żyć bym powiedział.

Dzięki za rady i motywacje,

Pozdro!

KSUZ1922
Portret użytkownika KSUZ1922
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Dąbrowa Górnicza

Dołączył: 2012-08-14
Punkty pomocy: 252

Przede wszystkim musisz nabrać dystansu i nie traktować panny tak poważnie jak to robisz do tej pory,bo to widać,rzuca się to w oczy (analizy,warianty itp).

Zachowuj się głównie tak by Tobie było dobrze,żebyś się sam ze sobą zgadzał,jeśli Ty siebie lubisz i czujesz ,że się dobrze zachowujesz to prawdopodobnie tak jest.

Nie musisz analizować czego brakło,co mogło być inaczej.

Żyj tak byś miał co wspominać!.

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

Stary, nie zwalaj całej winy na 'puła zasady', bo jeśli je tu zastosowałeś to od dupy strony i to nie ich wina, że wyszło jak wyszło.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

EH
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Bangladesz

Dołączył: 2014-03-14
Punkty pomocy: 4

He he i tak jak myślałem, dziś dostałem SMS że nie da rady się ze mną spotkać Laughing out loud

Się zaczęły gierki z jej strony, a chuj inne też mają, od jutra biorę się za mój inny już z lekka urobiony cel - zobaczymy co z tego wyjdzie Wink

sequel
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Ruda Śląska

Dołączył: 2013-05-21
Punkty pomocy: 85

Dziewczyna ci ugotowala i przygotowala wszystko a ty jej nie podziekowales, czyt. zadowoliles. Tak sie nie robi. Gdyby byl seks relacja by sie rozwinela.

Trudno, nastepny

Każda panna chce 300 smsów dziennie
A jak ich nie dostaje, to na nią działa stresogennie
Ty w tym sensu pewnie nie widzisz, proste
Ona nie kocha ciebie, ona kocha swoją Nokię.