Witam Forumowiczów,
Mam problem z jedną panną, nawet nie było seksu, spotkań niewiele, kontaktu realnego nie było od 2miesięcy, a ja o niej cały czas myślę. Blokuje mnie to przed poznawaniem innych dziewczyn, jeszcze najgorzej, że w sumie już miała przyjechać, ale się pokłóciliśmy - tzn. pewnie przyjedzie ale mnie nie poinformuje o tym. Dziewczyna jest bardzo atrakcyjna fizycznie, a mentalnie ma całkiem rozsądne podejście do życia - za bardzo się na nią nakręciłem, co pewnie też zobaczyła, ale ona mnie blokuje. Nie podejdę do brzydszych dziewczyn, bo wtedy czuję się gorzej, ładniejsze rzadko spotykam, spotykam to one mnie olewają i tak w kółko. Nie powinienem być w nią tak wkręcony bo to najgorsze, a ja o tym wiem, ale teżnie potrafiłem jej zbytnio olewać. Chodzę na siłownię, ale między seriami jak jest jakaś krótka przerwa to o niej pomyślę, jak pracujęto samo, spotykam się ze znajomymi to też raz na jakiś czas ją wspomnę. TO JEST CHORE. Na chwilę obecną ona ma mnie totalnie w dupie po tej sprzeczce, wiecie - na fejsie nie odpisze, ale nagle zaczęła wrzucać foty z wakacji, banda oblechów pisze "o jakie slicznie, jaka piekna" - mnie to wkurwia, ale zazdrosny nie jestem, wkurwia mnie raczej ignorowanie z jej strony. Jak mogę o niej realnie zapomnieć, poza tym że znajdę sobie przemiłą, śliczną laskę? (Studentki wyjechały, ciężko jest)
Wyidealizowałeś pannę, postaraj się sobie to RACJONALNIE wytłumaczyć: to co siedzi w Twojej głowie jest tylko ILUZJĄ którą stworzył Twój mózg, realnie ta panna jest jak wiele innych dziewczyn... też czasem stawia wielkiego klocka, że śmierdzi potem w kiblu
Robiłem już tak, mówiłem sobie, że przecież ona jest wyjątkowa, jak każda kobieta. Ta znajomość mnie bardzo blokuje, z jednej strony chciałbym z nią kontaktu, z drugiej ten kontakt nie ma szans. Szasne już były, ja widocznie zjebałem - a może to tylko moje ego cierpi, bo wiem że ja zjebałem? (Każdą relacje jebie zawsze facet jak dla mnie)
Tak, w dużej mierze to tylko Twoje ego cierpi, bo jakim prawem przecież panna Cię zlała; tak właśnie Twój mózg Cię oszukuję.
To zabrzmi dziwnie, ale może spróbuj porozmawiać ze swoim mózgiem. Mów mu ciągle coś w stylu: "Wiem ze mnie zwodzisz mózgu i tworzysz ILUZJĘ w mojej głowie, ale nie dam się na to nabrać. Są inne ładne i wartościowe dziewczyny, a ja już wkrótce je poznam!"
Nagle wszystkie panny wyjechały na wakacje?
Ja tam na ulicy widzę naprawdę dużo ładnych kobiet.
Powiem Ci tak. Puki nie zaczniesz umawiać się z innymi pannami, ta z głowy szybko Ci nie wyjdzie.
Każdą relacje jebie zawsze facet jak dla mnie
Witam Panowie , nie zgadzam się z tą tezą nie potrzebnie się obwiniacie .
Panie gierki sobie urządzają a jak TY przestajesz w nie grać lub urywasz im dobrą zabawę - a one się obrażają bo wyraziłeś swoje zdanie - uważam że to nie TY zjebałeś.
więcej wiary w siebie nie jesteśmy ich marionetkarzami
zadra
"Jak mogę o niej realnie zapomnieć, poza tym że znajdę sobie przemiłą, śliczną laskę?"
W ten sposob o niej nie zapomnisz, musisz znalezc conajmniej 5 innych!
Wtedy jak tylko zaczynaja lapac Cie te mysli dzwonisz do ktorejs..
Odkryjesz ze kazda jest inna i na swoj sposob zajebista nawet jak z poczatku wydawalo Ci sie ze jest "gorsza" od tamtej.
Za dużo podrywaja.
Kobiety tez potrafią jebac relacje, oj robią to.
Może macie rację...uważam, że jestem raczkujący w sprawach podrywu, ale co z tego jestem pewnym siebie, ambitnym i wartościowym facetem, może zasługuję na więcej, a ona mi tego nie potrafi dać
Dziękuję Wam
Ojj, chciałbym poczuć ten stan "za bardzo się wkręcania", te motyle w brzuchu, ale ostatnio coś znieczulicy dostałem
Daje rady tylko wtedy, gdy sam coś przetestuję i poznam.
Mam to samo. Wydaje mi się, że dziewczyna troche Cie zmanipulowała: zrzuciła na Ciebie wine za kłótnie i pokazała tylko swoje dobre strony. Dziś jest duży problem ze spotkaniem wartosciowej dziewczyny, wiec jak pojawia sie "inna" dziewczyna to łatwo się wkręcić. Ja też uwierzyłem w pewien obraz, zarysowany przez dziewczyne. Ale czas pokazał że udawała,anawet bym powiedział że miała zaburzenia osobowosci. Przeanalizuj czy dziewczyna napewno jest ok? Bo byc moze manipuluje swoim obrazem.
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."
Pokaż jej się w towarzystwie innej dziewczyny uśmiechnięty od uch do uch. Tyle wystarczy. Sama sie odezwie. Dziewczyny są proste w obsłudze tylko trzeba do tego dojrzeć. Ona nie chce żebyś o niej myślał. Ona chce byś sprawił aby to ona nie mogła wybić sobie, ciebie z głowy.
I jak mam to zrobić poza wrzuceniem fotki na fejsa?
Ciężko jest kogoś ot tak spotkać w dużym mieście
Jeżeli tak myślisz to potrzebujesz bardzo mocno pocierpieć, bo nic tak nie motywuje do działania jak cierpienie. Jeżeli ona będzie najważniejszą częścią twojego życia to te gierki nie mają sensu. musisz sie chłopie zmienić - dorosnąć i stać się mężczyzną. Moim skromnym zdaniem mężczyznę od chłopca różnią dwie rzeczy. Facet nie jest leniem i się nie boi ryzykować.
Zapamiętaj na całe życie w relacjach z babami zawsze kieruj się rozumem, nigdy emocjami - tak zwanymi uczuciami.
Pojawic sie z nowa laska tam gdzie bedzie ona.
Typowe zauroczenie, musisz to po prostu zwalczyć i tyle ;p Miałem tak nieraz i za każdym razem jak mi przechodziło po jakimś dłuższym czasie, wyśmiewałem to.
"Nie bierz życia zbyt poważnie, bo całkiem z Ciebie ujdzie."
Dalej jest mi ciężko z tego wyjść, w dodatku wkurwiają mnie jej gierki typu "ignorowanie"...
Wiem, że to pod wpływem emocji, ale najchętniej skończyłbym tą znajomość, ale w sumie ja tego nie chce skończyć, tzn. żałowałbym...pożyczyłem jej książkę, której nie oddała i chętnie podałbym adres (może nie pamiętać) i żeby odesłała, ale to spalenie mostu...Nigdy nie ruchałem i za bardzo wkręciłem sobie ją jako pierwszą partnerkę, więc poznając nowe dziewczyny w głowie mam, że to bez sensu bo ruchać miałem tamtą pierwszą...
Kontakt był dobry, nie bardzo dobry, ale było wszystko OK, ja byłem panem sytuacji i było wszystko jak ja chciałem, coraz bliżej seksu, potem nagle wszystko zaczęło się jebać i do dzis nie wiem czemu...
czy to jest ta sama, z ktorą bujasz się od marca?! Od niemal pół roku?
Czy będzie taki moment, ze w koncu jej odpuścisz?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Tak Guest to ta sama, ale to już chyba przeszłość...zawsze chciałem być taki, że nie ruchać na prawo i lewo - były okazje, ale ja odpuszczałem, stwierdzałem, że czekam na wartościową dziewczynę. Koniec. Obiecałem sobie, że jak z tą nic nie wypali to ta moja "złota myśl" idzie się jebać. Z nią to chyba tak naprawdę do maja się bujałem i szło idealnie. Potem od maja do lipca były 4 spotkania, a od lipca do dziś zero - bo jej nie ma w moim mieście - albo i tak by nie było
Nabiorę doświadczenia, dystansu, wypaczę trochę emocji z siebie i sama wróci - tylko wtedy mogę już jej tak nie chcieć ;s
pitolisz, ale nich ci bedzie. Jestes takim typem, ktory nie odpusci i do Bozego Narodzenia bedzie sie zastanawiac i miętolić temat. Ostatnie zdanie swiadczy o tym, ze caly czas masz nadzieję.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
No w sumie kłócić się nie będę, bo masz rację. Ale póki co nie będę działać nic w jej kierunku - wykonałem dużo ruchów i z każdym następnym się cofałem, więc to bez sensu. Po 1,5msc zacząłem trochę pieskować i to ją odtrąciło. Zresztą często mi mówiła, że jestem w gorącej wodzie kąpany, niecierpliwy - sądzę że po prostu needy i dawała mi wskazówki, żebym przystopował. No cóż, uczymy się na błędach
Nie obrażaj brzydkich dziewczyn bo:
1. W większości przypadków taka osiąga w życiu bardzo wiele.
2. Jest świadoma, że nie jest tak piękna jak wiele innych i jak trafi na przystojniaka to będzie Ci się dupy trzymać nawet jakbyś już "popełniał błędy".
3. Dla wielu facetów brzydka dziewczyna może być "bronią" do poderwania ładniejszej.
4. Kto grymasi nie kutasi.
Zejdź trochę niżej w skali targetów - jakieś HB 6-7, przeleć i zapomnisz. Zaufaj, że takie potrafią tak miecz pucować, że się zakochasz i będziesz sobie zadawał pytanie, jak ja mogłem się w niej zakochać. W końcu Twój mózg gdy pomyśli o Tej mniej atrakcyjnej HB włączy neurony odpowiedzialne za te "miłe chwile" i organizm zacznie produkować endorfinę i adrenalinę.
Nie pier*ol, że masz pod górkę gdy zmierzasz na szczyt!