Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Z serii brak kontaktu zwrotnego od dziewczyny.

14 posts / 0 new
Ostatni
theworldchamp
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wawa

Dołączył: 2013-09-28
Punkty pomocy: 5
Z serii brak kontaktu zwrotnego od dziewczyny.

Witajcie,

Pisałem tutaj niedawno jednakże mam teraz inne pytanie. Spotkałem się ostatnio z dziewczyną na 4 randce (było to spotkanie w większym gronie, później tańczyliśmy itd.) Mniej więcej pod koniec wyjścia nastąpił pocałunek (w trakcie tańca). W sumie później się do mnie trochę kleiła, czyli jakieś siedzenie na kolanach, dotykanie mnie po głowie, ramionach. Na koniec jak wracaliśmy busem to na pożegnanie dała mi buziaka w policzek i tyle. Wczoraj (po 4 dniach od imprezy) próbowałem się z nią skontaktować i zadzwoniłem 2 razy, ale nie odebrała. Do teraz nie mam odzewu z jej strony. Czy coś wyszło nie tak? Dziewczyna dwa razy wykazała inicjatywę spotkania, a teraz nagle zainteresowanie opadło, bo nastąpił pocałunek? Czasem nie ogarniam tego. Proszę o porady, bo może za bardzo panikuję.

berrad
Portret użytkownika berrad
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Mazowieckie

Dołączył: 2009-01-12
Punkty pomocy: 976

Sraczki dostałeś, czy co? Może taki jest cel właśnie jej, żebyś nie ogarniał o co kaman....

theworldchamp
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wawa

Dołączył: 2013-09-28
Punkty pomocy: 5

Można tak powiedzieć Laughing out loud
A tak serio. Nie ukrywajmy coś tam wypiła na party, może uznała, że była zbyt łatwa. Czekać na jej odzew teraz? Czy jeszcze jutro spróbować? (Właściwie jest długi weekend i od jutra są zajęcia dopiero).

berrad
Portret użytkownika berrad
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Mazowieckie

Dołączył: 2009-01-12
Punkty pomocy: 976

Skoro dzwoniłeś dwa razy i nie odbierała, to jeszcze pytasz czy zadzwonić po raz trzeci? No chłopie...

Wiesz, komórki mają to do siebie, że wyświetla się nr połączenia nieodebranego, także jakby chciała, to by się odezwała.
Widocznie ma Cie w dupie/gra w jakieś gierki.

P.S. Chyba, że dzwoniłeś z zastrzeżonego, haha Laughing out loud

JamesFranco
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2014-11-08
Punkty pomocy: 3

berrad wyczerpał temat. Dzwoniłeś dwa razy, nie odebrała. Ty teraz nie dzwoń, jak oddzwoni to widocznie jest zainteresowana, jak nie - to sorry winetou, chyba wiesz co to znaczy.

theworldchamp
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wawa

Dołączył: 2013-09-28
Punkty pomocy: 5

Jasne, temat widzę, że wyczerpany. Zobaczymy co czas przyniesie. Szczerze to się dziwię, bo takiej sytuacji jeszcze nigdy nie miałem na tym etapie, ale zawsze musi być pierwszy raz Wink

Narses
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: '90
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-11-09
Punkty pomocy: 17

Powodem może być to: "Wczoraj (po 4 dniach od imprezy) próbowałem się z nią skontaktować i zadzwoniłem 2 razy, ale nie odebrała. Do teraz nie mam odzewu z jej strony".

W ciągu tych 4 dni nie było żadnego kontaktu z Twojej ani jej strony? Po poprzednich spotkaniach tez przez taki czas nie kontaktowaliście się? Może mieć Ci to trochę za złe. Dziewczyna w jakim wieku? 17-18 lat?

Sprawa niekoniecznie spalona. Bardzo możliwe, że w najbliższych dniach sama się odezwie. I pamiętaj by kuć żelazo póki gorące.

theworldchamp
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wawa

Dołączył: 2013-09-28
Punkty pomocy: 5

Powiem Ci, że właśnie daje jej ten komfort, że nie dzwonię od razu po randkach (a zazwyczaj wypadają one w czwartek czy środę) a i tak w weekendy ludzie się bawią, również ja czy ona. Wiek 21 lat u niej. Tak, po poprzednich również tak było. Chociaż po dwóch pierwszych spotkankach to ona się odzywała pierwsza, a później ja dwa razy. Nie było żadnych smsów między spotkaniami (coś na styl pisania ze sobą, bo nudy). Także właściwie prócz tego, że nastąpił pocałunek niczego nie było większego i relacja przynajmniej wg. mnie nadal się rozwija. Powoli zaczynam żałować, że poszedłem na tę imprezę. Nawet dokładała się (lub przynajmniej wychodziła z taką inicjatywą) do randek.

bumbum
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 5

Wybacz, ale do tanga trzeba dwojga. Wink Nie masz czego żałować, bo pokazałeś swoje intencje, jeśli panna zlewa kontakt, to imo rozpatrywała Cie tylko jako 'kolo zapasowe' albo przyjaciolke z przyrodzeniem Wink

theworldchamp
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wawa

Dołączył: 2013-09-28
Punkty pomocy: 5

Generalnie dziewczyna jest trochę nieśmiała, może nie jakoś ultra, ale jednak trochę tak. A na imprezie czułem się jakby jej znajomi mnie znali, bo trochę o mnie wiedzieli, tak jakby o mnie trochę im opowiadała, a to dziwne, bo poczułem się jakbym już w ich oczach był jej chłopakiem wtf

bumbum
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 5

Za dużo myślisz Wink
Rób swoje i wyluzuj. Ja bym czekał na kontakt od niej, bo smycz na szyi mi przeszkadza, hueh. A jak nie to... nie.

sabaaa
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: łódź

Dołączył: 2013-10-19
Punkty pomocy: 3

Witam, ja bym czekał na jej ruch. Odezwie się ok. Nie to trudno. Pozwolicie, że podepnę się pod temat, mam podobną zagwozdkę i nie wiem co robić. Spotykałem się z dziewczyną od trzech miesięcy, na spotkaniach buzia jej się nie zamykała, uśmiech od ucha do ucha. Zawsze jakieś delikatne kino, chwytanie za rękę etc. co prawda spotkania ja inicjowałem ale zawsze się zgadzała więc myślałem wszystko ok, ten typ dziewczyny widocznie tak ma. Zawsze jak do niej dzwoniłem odbierała, odpisywała. Jeżeli nie to oddzwaniała. Byliśmy na weselu razem, było świetnie, zbliżyliśmy się do siebie (objęcia, przytulanie, trzymanie się za rękę, chodzenie pod rękę). Na czwartym spotkaniu próbowałem ją pocałować, odwróciła głowę (1 alarm) ale myślę ok. Spróbowałem jeszcze raz na kolejnym spotkaniu-to samo (ehh). Prawdziwy problem pojawił się jakiś czas temu. Dzwonię, chcę się umówić jak zwykle, a tu w tym tygodniu jestem zajęta (praca, szkoła). Powiedziałem ok, pogadałem chwilę i nq. Po tygodniu próbuję znowu-to samo, praca, szkoła. Myślę sobie niedobrze ale ok, nie naciskam. Postanowiłem nie odzywać się jakiś czas (wyszło 2 tyg.) z myślą, że może sama się odezwie ale nic, cisza. Pękłem, sam do Niej się odezwałem, spotkaliśmy się, zapytałem się jej czy wszystko ok? Czy jest obrażona? Jej odpowiedź: nie, wszystko ok (z uśmiechem na twarzy), że zajęta (praca, szkoła). Spacerowaliśmy jeszcze chwilkę i cześć. Szczerze to myślałem że na tym spotkaniu usłyszę od Niej coś w stylu jesteś fajny ale nie ma tej chemii, etc. Ale nic takiego nie miało miejsca. Od tej pory cisza, ja się nie odzywam, Ona tym bardziej (to już trwa 2 tyg.)Zdaję sobie sprawę, że mnie olała bo inaczej tego nie można nazwać, ale mam jej bluzę (dała mi ją kiedyś) i nie wiem, zabrzmi to głupio ale nie wiem jak jej mam ją oddać, żeby nie wyszło, że szukam kontaktu a bluza jest tylko pretekstem?

berrad
Portret użytkownika berrad
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Mazowieckie

Dołączył: 2009-01-12
Punkty pomocy: 976

3 miesiące i brak KC? I Ty się dziwisz jeszcze, że zostałeś jej przyjaciółką Smile
Zawsze się zastanawiałem na chuj dziewczyny dają się przytulać, łapać za rękę, skoro wiedzą , że dana relacja będzie maks koleżeńska.

Co do bluzy, to lepiej będzie jak wyślesz pocztą, albo przekażesz wspólnemu znajomemu. Z tej mąki chleba to nie będzie.

''Prawdziwy problem pojawił się jakiś czas temu. Dzwonię, chcę się umówić jak zwykle, a tu w tym tygodniu jestem zajęta (praca, szkoła). Powiedziałem ok, pogadałem chwilę i nq. Po tygodniu próbuję znowu-to samo, praca, szkoła. Myślę sobie niedobrze ale ok, nie naciskam. Postanowiłem nie odzywać się jakiś czas (wyszło 2 tyg.) z myślą, że może sama się odezwie ale nic, cisza.''

Powiem Ci tutaj jedno, dość wyświechtane zdanie, często powtarzane na tym forum w podobnych przypadkach. Jeżeli ktoś chce, to znajdzie nawet godzinkę, dwie w tygodniu, żeby się spotkać. Brak czasu to tylko kit. Wiem co mówię, bo też sprzedawałem taki tekst panienkom, jak nic od nich już nie chciałem. Działa to w dwie strony.

sabaaa
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: łódź

Dołączył: 2013-10-19
Punkty pomocy: 3

Witam.
Odkopuję temat, wczoraj oddałem jej tą bluzę. Spotkaliśmy się u niej pod blokiem. Pogadaliśmy chwilę, co tam słychać jak w pracy, w szkole, takie tam. Byłem trochę poddenerwowany (ehh, pewnie było widać). Odniosłem wrażenie,że chciała się ze mną przejść na spacer, może dłużej pogadać. Nie nie powiedziała mi tego, była ubrana w kurtkę i szalik. Do wyjścia. No kto się tak ubiera żeby na chwilę wyjść po bluzę,a nawet z klatki nie wyszła. Na koniec jakoś dziwnie się uśmiechała, nie wiem w sumie z jakiego powodu.Pożegnałem się i poszedłem.Ja do siebie Ona, do siebie. Wiecie co w tym momencie czuję? Czuję się jakbym coś przegrał, jakby to Ona triumfowała ( zapewne tak jest-ten uśmiech, zwycięski, ha! mam go w garści)Cienki bolek jestem. Najgorsze w tym wszystkim jest to, jak niespodziewanie to wszystko się skończyło?! Spotykaliśmy się dwa miesiące, czułem że może coś z tego być. I co?! I nic! Z dnia nadzień z dwójki (jak myślałem, bliskich sobie ludzi, staliśmy się totalnie sobie obcy, jakby tych dwóch miesięcy nie było I teraz co robić, próbować ostatni raz się umówić? Zanim cokolwiek koledzy odpiszecie napiszę tylko że przez ostatnie 3 tyg był między nami zerowy kontakt, nic a nic nie napisała sama z siebie. Chciałem przeczekać, mówię może się odezwie a tu cisza. Dwa razy pod rząd odmówiła mi spotkania tłumacząc tym, że zajęta (szkoła, praca). Po tych odmowach nie odzywałem się tak jak pisałem ok. 3 tygodni.

Edit
Dobra chłopaki, przepraszam za chwile słabości. Musiałem się chyba komuś wyżalić. Sorry za to miauczenie. Przemyślałem sprawę i daje sobie z Nią spokój. Jak Ona się pierwsza nie odezwie, ja tym bardziej.
Pozdrawiam