Witam.
Od jakiegoś czasu znam pewną dziewczyne, z którą widuje sie na imprezach ze znajomymi których niedawno też wspólnie poznaliśmy... był to jakiś wypad chętnych osób bez planów na wieczor na browarka.
Teraz wyjscia są raz z jej, raz mojej inicjatywy, głownie w weekendy - coś sie dzieje - koncert/ impraza plenerowa / kluby - zgadujemy sie.
Nie utrzymujemy raczej poza tym kontaktu telefonicznego czy internetowego i chciałbym to zmienić, jednak tak żeby nie byc nachalnym. Raz probowałem zagadać po imprezie ale szybko kontkat sie zerwał.
Szczerze mowiąc nie wiem nawet czy kogoś ma, bo nie bylo okazji o tym pogadać, jednak nie widze zadnych "wspólnych" zdjęc na facebooku, jak również samo jej podejscie do imprezowania wskazuje na to że jest wolna, choć jestem czujny bo jest bardzo atrakcyjna.
Chciałbym to zmienić a dziś jest ku temu okazja bo zapytała czy sie widzimy.
Nie chce jednak wyjsc też na pierdołe i pomyslałem że napisze spoko, ale zmienie/ ustale miejsce imprezy, bo stwierdziłem, że może byc tak, że nie ma zwyczajnie z kim wyjsc a ja bede jedynie jako kumpel. Zwykle chodzimy do tego samego klubu i często mi ucieka i gada z innymi typami, zna ich lub nie - nie wiem. Zajmuję sie wtedy innymi paniami.
Stąd moje pytania - jak poderwać tą dziewczyne, jak wzmocnić nasze relacje, jak w trakcie wyjscia pokazać że ja w tle tych wszystkich chłopaków jestem najbardziej wartościowy.
Pozdrawiam 
Spróbuj się z nią umowić na jakąś kawe tak żebyście byli tylko we dwoje.
"Raz probowałem zagadać po imprezie ale szybko kontkat sie zerwał." Jak nie macie wspólnych tematów, rozmowa się nie klei, nie pali się ogień, ba nawet nie iskrzy się między wami to po chuj drążyć temat?
Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.
Właśnie nie drążyłbym na chuj tematu i olałbym po imprezie tą laske gdyby zupelnie NIC nie ciągneło nas do siebie..
jednak jest to coś...
Bo w klubie dobrze nam sie razem bawi, na innych imprezach też jest ciekawie, pocałowala mnie ostatnio znienacka w szyje i używala innych technik flirtu.
Postanowilem dziś zastosować P&P, zobaczymy co to bedzie...
jednak dawno dziewczyn nie podrywalem i moze dlatego ta niepewnośc siebie mnie tu z powrotem przywiodla..
i nie chodzi tu o brak wspólnych tematów, czy zainteresowań....
jesli chodzi o zaproszenie na kawe, spróbowalem czegoś oryginalniejszego i aktywniejszego, wykorzystując piekną pogodę zaprosilem ją na gierke w siate w ramach chillu na drugi dzien po imprezie.
Probowalem dwa razy i dwa razy odmówiła, tłumacząc sie czyms...
I myśle sobie kurwa..... kto tu stosuje P&P
.Może to tak mi ryje banie
################
I jak pocałowała Cię w tą szyję to Ty stałeś sztywno jak kołek z wypiekami na twarzy czy zrewanżowałeś się tym samym?
---------
Nigdy porażka. Zawsze lekcja.
Mogłeś ją delikatnie ugryźć w szyję. Złapać za włosy i odciągnąć jej głowę do tyłu, całując przy tym jej ramię i kierować się w stronę ust. One to uwielbiają.
---------------------------------------------------------------
Wyzwalaj w kobiecie emocje. To one są kluczem.