Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Wziąłem sobie zasady z forum zbyt do serca...

17 posts / 0 new
Ostatni
kamiloo
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: xxxx

Dołączył: 2012-12-12
Punkty pomocy: 0
Wziąłem sobie zasady z forum zbyt do serca...

Witam Was, stronke już obserwuje jakiś czas, analizuje Wasze posty, problemy, odpowiedzi, można powiedzieć, że uzależniłem się trochę od czytania Waszych tematów. To mój pierwszy post, bo zacząłem zauważać, że mam problem. Jestem w związku już prawie dwa lata i jak do tej pory wszystko wydaje mi się grało, ale od jakiegoś czasu wydaje mi się, że biore sobie wszystkie te lekcje i Wasze rady zbyt do serca i teraz wszędzie węsze jakieś jej gierki, podstępy, shit testy itp. itd. Dam przykład, np. sprawy seksu. Ja lubie seks, lubie kobiece cialo, można powiedzieć, że to taki mój konik, uwielbiam je dotykać, głaskać itd. więc mam na seks i własnie takie cielesne sprawy czesto ochotę, bo sprawia mi to przyjemność. Jak jest jakaś dobra okazja to dąże do tego, ale po przeczytaniu wszystkiego co piszecie, za każdym razem jak ona nie ma na to ochoty tylko woli się przytulić to ja w głowie już węsze, że mnie sprawdza i probuuje przez seks kontrolować. Czy np. sytuacja, w której ona pisze mi, żebym napisał jej jakiegoś milego smsa na dobranoc to ja już w głowie mam alarm, że mnie sprawdza czy będe jej posłuszny. Zaczynam powoli mysleć, ze wszystkie baby są pojebane i że z zadną nie mozna tworzyc związku, przynajmniej w wieku 22 lat. Może to wyglądać z Waszej strony na glupote, ale ja serio zaczynam byc w jakiś sposób uzależniony od tego;p Licze, że utwierdzicie mnie w przekonaniu, że się myle i są na tym świecie kobiety, któe nie grają, nie manipuluja, sa szczere, wierne i nie maja najebane w glowie, a moje urojenia w stosunku do mojej dziewczyny są tylko urojeniami.
pozdrawiam

Odox
Portret użytkownika Odox
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-01-14
Punkty pomocy: 137

Mój drogi ... wyluzuj...
Jak jest za dobrze to oczywiście źle, bo trzeba szukać problemów ....

kamiloo
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: xxxx

Dołączył: 2012-12-12
Punkty pomocy: 0

po prostu czytając Wasze posty o tym jak np. kobieta zdradzała gościa X razy, że któraś robi kogoś w wała, bo za plecami flirtuje z innym czy jakieś takie podobne akcje o pieskowaniu, kontrolowaniu itp. w głębi duszy wkręciłem sobie, że boje się być zrobionym w wała. Boje się tego, że laska może mnie wyfrajerować, bo ja będe grał tak jak stronka podpowiada, ale gdzieś popełnie jakiś błąd i dziewoja mnie kopnie w tyłek, albo będzie mnie robić na boku, przez co ucierpi moje ego czy coś w tym stylu.

kml700
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2012-10-14
Punkty pomocy: 52

To po co jesteś w związku ?
Daj jej trochę zaufania .
Odpuść trochę , nie czytaj tej strony przez miesiąc .
W tym czasie zastanów się na czym ci zależy . I czy naprawdę pasuje ci ten związek .

Sneakers
Portret użytkownika Sneakers
Nieobecny
Moderator
Wiek: 26
Miejscowość: daleko

Dołączył: 2011-05-30
Punkty pomocy: 2265

Ona Cie sprawdza czy mimo tych 2 lat taki sam jesteś. Jakby Cie nie kochała i nie chciala to raz dwa rzucilaby Cie. Wniosek jest prosty. Zachowuj sie tak jak zachowujesz i juz. Kazda zmiana teraz spowoduje, ze ona straci zainteresowanie (lub ogolnie spadnie).

Sneakers
Portret użytkownika Sneakers
Nieobecny
Moderator
Wiek: 26
Miejscowość: daleko

Dołączył: 2011-05-30
Punkty pomocy: 2265

no moze z tym "kazda" to troche sie zagalopowalem Smile chodziło mi raczej o to, ze jak przez 2 lata "podrecznikowo" mial z kobieta, to nie moze nagle stac sie rasowym pieskiem.

To o czym piszesz (ewolucja) wcale nie musi byc destrukcyjne w zwiazku. A nawet jesli to ludzie rozejda sie poniewaz beda mieli inne priorytety (o ktorych de facto nie gadali szczerze) albo właśnie poprzez utratę atrakcyjności.

Autor powinien od początku być sobą - teraz nie mialby takich rozkmin.

blitz
Portret użytkownika blitz
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-12-10
Punkty pomocy: 2

Ja powiem tak, naturą kobiety zawsze będzie podstęp i gry, to z powodu różnic zakodowanych w naszych umysłach. Zakodowanych zarówno biologicznie jak i socjologicznie przez społeczeństwo w jakim żyjemy.

wynika to po pierwsze ze sposobu w jaki mężczyźni i kobiety komunikują.
Mężczyźni komunikują na stopniu niższym, to znaczy akcja-reakcja, zadając pytanie mężczyźnie mężczyzna odpowiada szukając najszybszej i najskuteczniejszej odpowiedzi. dla mężczyzny liczą się przede wszystkim słowa, ton głosu otoczenie i tym podobne pierdoły mają małe znaczenie.

kobiety zaś komunikują na stopniu wyższym to znaczy wszystko ma kolosalne znaczenie a sama treść werbalna komunikatu już mniej.

przykład. idąc z dziewczyną po ulicy która niesie ciężką torebkę do której napakowała mnóstwo rzeczy nie powie Ci "słuchaj weź ją ode mnie na moment bo jest ciężka" tylko zacznie wzdychać poprawiając sobie co chwilę ją na ramieniu a potem powie że ją boli ręka, widać to też przy okazji dyskusji jeżeli mężczyźni mocno nie zgadzają się w jakiejś kwestii mogą używać wobec siebie mocnych słów itd ale kiedy jest przerwa to nie przeszkadza żeby jeden od drugiego wziął fajkę, albo żeby później jeden podwiózł drugiego jak ma po drodze, z kobietami jest inaczej jeżeli mają coś do siebie na jednej płaszczyźnie będą "obrażone" na siebie na każdej innej. zobaczcie jak często kobiety zapamiętują najdrobniejsze nawet słówka i szczegóły i jak je później przytaczają w kłótni.

Jeżeli chodzi o temat, to odpowiedź jest jednoznaczna kobiety zawsze "grają i manipulują" tak działa ich psychika nie koniecznie muszą robić to w złej wierze, po prostu one w ten sposób komunikują. Kluczem jest tutaj rozpoznanie intencji. Po co to robią i jaki efekt chcą tym osiągnąć.

shot from the darkness tears through its flesh, a bullet of silver lays it to rest

sebolpl
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2010-03-14
Punkty pomocy: 14

Dodając do posta powyżej, gdyż jest on całkiem sensowny postaram się odpowiedzieć na twoje pytanie. Zachwyciłeś się nowością i jest to całkiem normalne, każdy chyba z początku tak miał. Kiedyś (czytaj. 2 lata temu) spotkałem się w klubie z kilkoma PUA z mojej okolicy, siedzieli i opowiadali "na co ja ją otwieraczem, a ona mi tu shiet testem" itd itp. Po jakimś czasie świadomość tego że kobiety co innego mówią co innego myślą a jeszcze co innego robią będzie taka jak to że jak chce ci się "siku to idziesz się wylać". Nie zastanawiaj się za każdym razem czy ona jest jakąś podstępną wiedźmą. Przemyśl moment w którym ona będzie starała się zmienić twój emocjonalny stan (kłótnia itp.) lub powie tobie kup mi pierścionek z brylantem za 10000000.... Jak na razie ciesz się życiem i kontroluj sytuację. Pozdrawiam SebolPL

wunderwafe
Portret użytkownika wunderwafe
Nieobecny
Wiek: Już po studiach
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-12-06
Punkty pomocy: 1358

"Licze, że utwierdzicie mnie w przekonaniu, że się myle i są na tym świecie kobiety, któe nie grają, nie manipuluja, sa szczere, wierne i nie maja najebane w glowie"

Przykro mi, ale biologia mówi inaczej. Natura wykształciła 3 rodzaje istot:
1. Te które są silne fizycznie i czystą, brutalną siłą biorą co chcą (np słonie,rekiny)
2. Te które nie mają dużej siły więc by zdobywać posiłek uciekają się do podstępu (węże, kameleony)
3. Kamienie

Pozostałe odmiany nie były wstanie zdobyć pożywienia i wymarły w mrokach historii, więc jeśli twoja luba nie jest kamieniem, to... Tongue

Ale teraz do rzeczy:

Nie ma nic takiego jak szkodliwy nadmiar wiedzy, czym więcej wiesz, tym więcej przewidujesz, podejmujesz lepsze decyzje, i sądzę że nawet twoja dziewczyna ucieszy się po jakimś czasie, że zaczynasz "czytać jej w myślach" i dajesz jej samca który wyznacza zasady, bo one serio takiego samca potrzebują.

Pamiętaj tylko o tym, że prawdopodobieństwo że ktoś z tego forum zna twoją dziewczynę lepiej niż ty, jest raczej małe, zatem dobrze sobie pod te wzory podstawić jakieś własne współczynniki Wink

sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!

Rise
Portret użytkownika Rise
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: P

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 717

Bo widzisz, ta stronka może pomóc a może zajebiście zaszkodzić. To od Ciebie zależy co i jak z niej wyciągniesz. Generalnie podstawy przez Gracjana i niektórych tu osób nawołują najczęściej do tego żeby nie stawiać kobiety na "piedestale" (nigdy nie wiem jak się to pisze..) , żeby generalnie być sobą, zajmować się swoimi pasjami, żyć szczęśliwie z samym sobą i mieć u boku kogoś kto dodatkowo uzupełni to szczęście, ale nie przejmie całkowicie. Że należy znać swoją wartość, wiedzieć czego się chce, mieć na tyle zajebistą samoocenę, że nie będziesz się nawet specjalnie przejmował jak Twoja ukochana powie Tobie kiedyś że "Nie wiem co czuję do Ciebie.. " czy coś w ten deseń.

Życie masz jedno kolego, więc nie spierdol tego i nie zmarnuj nad zastanawianiem się nad tym co ona sobie pomyśli, czy robisz coś dobrze czy źle. Rób to co robisz, bądź kurwa sobą.
Ja też popełniam błędy jak każdy, i co? Za każdym razem myślę czy zrobię coś głupiego, sfrajerzę się, wyjdę na idiotę? Nie, po prostu to robię i się nie przejmuję.
Zacznij myśleć o tym co Tobie przyjemnośc sprawia ("if you know what i mean :P"), co Ci daje szczęście, bądź pozytywnie nastawiony do życia i tyle.

Ta stronka ma "pomóc" w zbudowaniu u każdego solidnych fundamentów na odpowiedzenie sobie samemu kim jesteś i jak żyć żeby być szczęśliwym z kobietą. A nie ma dawać Ci instrukcji i nieustannego przepisu jak postępować, ona ma naprowadzić, reszgtę musisz sam wykonać, decydować i MYŚLEĆ. Nikt za Ciebie nie będzie myślał, żył, podejmował decyzji.

Jeden powie że pisze na dobranoc swojej "lasce" 'dobranoc stara duupo'raz na pół roku i ona go kocha za to, inny powie że codziennie pisze po 15 smsów "słodziaczku, cukiereczku, kwiatuszku" i być może też jego dziewczyna go kocha za to. Ile ludzi tyle różnych relacji, zachowań, itp. Więc nie ma co się sztywno trzymać schematów tylko samemu wyczuć jak jest najlepiej.

Za dużo tutaj czytasz wszystkiego- zajmij się czym innym bo nabijasz sobie głowę niepotrzebnie będąc na pewno ze wspaniałą dziewczyną. Zamiast wertować kolejne tematy tutaj ludzi z problemami - weź ją na spacerek, ulepcie bałwana i spędźcie razem fajne chwile.

Salut!

Dziki998
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2011-12-11
Punkty pomocy: 6

Ja też swój związek zjebałem, bo po przeczytaniu strony zacząłem wydziwiać.
Wkręciłem sobie manie, że to ja mam być najważnieszy. I to już nie było zdrowe podejście, tylko dosłownie mania we wszystkim.
Miałem zasady, granice charakter. Ale miałem też głupi wkręt, głupią manie.
Stałem się "chujem z zasadami". Jak pierw jej imponowały zasady, tak później byłem chujem.
Zamiast przytulić wtedy, kiedy trzeba - ja byłem chłodny.
Zamiast być twardy, chłodny i obojętny kiedy trzeba - ja byłem słaby.
A wiecie czemu? Bo źle niektóre rzeczy rozumiemy, które są na tej stronie. Zwłaszcza gdy działają na nas emocje.
Teraz gdy to wszystko czytam, na chłodno, pół roku po rozstaniu gdy emocje opadły, a żal pozostał, to zupełnie inaczej tą strone rozumiem.
Także czytać, ale analizować i nie popadać w skrajności, wszystko z wyczuciem.

Sneakers
Portret użytkownika Sneakers
Nieobecny
Moderator
Wiek: 26
Miejscowość: daleko

Dołączył: 2011-05-30
Punkty pomocy: 2265

Panowie grunt to pewność siebie i nie traktowania kobiety jak bóstwa. To jedyna recepta na udany związek, w którym możesz być od słodkiego misia do kogoś tam innego Smile

Dziki998
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2011-12-11
Punkty pomocy: 6

Jak Ty to mądrze ująłeś.
A ja głupi bałem się, krępowałem niektóre rzeczy mówić jej. A jak mówiłem, to często wybuchałem zamiast na spokojnie. Ona strasznie opanowana, z ogromnym szacunkiem do mnie. A ja jej naubliżałem tyle razy, pokazałem słabość. A potem się dziwiłem że tak szybko zrywa, że nie potrafi być.
Aż się z siebie śmieje.