Siemanko właśnie wróciłem z randki z ostatnio poznaną dziewczyną od której wziąłem numer.
Spacer, rozmowa. Było luźno, dowcipnie i nie najgorzej 
Na początku dowiedziałem się, że mieszka u siostry i ciągnąc od słowa do słowa 2 lata mieszkała w domu dziecka.
Chcieliśmy przejść skrótem przez nieoświetlony park, złapałem ją za rękę powiedziałem "poczekaj" przytrzymałem podbrudek i pocałowałem. Odwzajemniła tak, że poczułem jej kolczyk na języku. Przestałem i ruszyłem dalej. Ona w tym czasie zapytała co robię. Odpowiedziałem "Przerwę. Mówiłaś, że jesteś zmęczona" (tak wiem mogłem wymyślić coś lepszego ale nic innego nie przyszło mi do głowy..)
Od tego momentu charakter spotkania się trochę zmienił.
Ona chętniej zaczeła mówić o sobie, swoim dzieciństwie (de facto nie łatwym), temat zszedł na używki. okazało się że od czasu do czasu "coś wciągnie". Opieprzyłem ją za to lekko, (w granicach przyzwoitości) dodając na koniec tematu, że to jej życie i jeśli taka jej wola może sobie je spierdolić.
Skacząc z trudnego tematu na kolejny wyznała że jakies pół roku temu poroniła (twierdząc, że nie z jej winy). Pomyślałem, ,Gracjan ostrzegał, to mogą być gierki i wymysły'.
po dość długiej ciszy przerywanej co chwila jej "no mów coś"
Zaczeliśmy jakiś bardziej lajtowy temat - odchudzanie. Powiedziała , że się odchudza ja odparłem że nie widać i żeby pokazała brzuch. rozpieła kurtkę a ja położyłem rękę na jej bluzce i wydawało mi się że wyczułem bliznę. Tak więc co do dziecka jestem niemal w 100% pewien.
Jeśli to wszystko prawda nie chce kontunuować tej znajomości, ona ma prawie 18 lat, ale dziecko w tym wieku, twarde narkotyki "od czasu do czasu", nie to nie dla mnie.
A może dałem się zrobić w chuja?
Odetchnąłbym z ulgą gdyby tak było
Pytanie do doświadczonych. Jak rozpoznać czy dziewczyna kłamie/naciąga prawdę/wymyśla? Co odpowiadać w sytuacji gdy ma się watpliwość co do szczerości jej wypowiedzi?
PS małe spostrzeżenie. Boję się że syberia (zerwanie kontaktu) którą de facto zastosuje może przynieść efekt chłodnika - wzmożenie zainteresowania. Jeśli to wszystko prawda szkoda mi tej dziewczyny, ale nie chce się w takie rzeczy plątać.
Co wy o tym myślicie?
pozdro
jak sprzedawałem samochód, przyznałem się, że wycieka olej. Koleś z Łodzi dziwnie na mnie popatrzył, zbił cenę o 500zł i wziął. 3 przed nim nie wzięło.
edit już zajarzyłem xd
Nie ma porażek, są tylko lekcje
właśnie o to chodzi, że nie można.
Podpowiedziałem Ci uproszczony schemat, w którym człowiek kierowany potrzebą, przekonaniami, umiejętnościami, zasadami i w końcu oczekiwaniami i realiami - zostaje postawiony w sytuacji, w której musi dokonać wyboru. On sam. Bo on sam zmierzy się z konsekwencjami wyboru.
Septo żeby była jasnośc ja nie brałem od Ciebie samochodu
A co do tematu septo ma racje Ty nie chcesz ale sa tacy co wezma, o gustach sie nie dyskutuje
Ale rób na to na co masz ochote:)
Chcesz ją sprawdzic zaprowadz ją do ginekologa
Nie ma Game Over, jest tylko Next Level . . .
kuuur... jak samochód na ASO?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
nie, na przegląd raczej nie zabiorę
A więc, jak rozpoznać/ zdemaskować fałszywe/naciągane informacje?
Nie ma porażek, są tylko lekcje
Trochę lepiej ją poznać. Lepsze poznanie = większe zaufanie. Dobrze o niej świadczy sam fakt, że od razu uprzedziła. Jak Septo sprzedający samochód, bo wielu sprzedałoby go jako 100% sprawny:D
tylko, że cwaniak z Łodzi zbił cenę, ja nie mam takiej możliwości
na szczęście wyjeżdżam na jakiś czas, przemyślę sprawę.
Nie ma porażek, są tylko lekcje
Ej od Łodzi to sie prosze odstosunkowac
Nie ma Game Over, jest tylko Next Level . . .
powiedz jej szczerze ze po prostu nie chcesz kontynuowac znajomosci bo (wymysl powód)
poznalem na miescie dziewczyne - od slowa do slowa, okazalo sie ze alkoholiczka i wyszla z psyhiatryka pare dni przed naszym spotkaniem (rok mlodsza ode mnie, 16 lat miala..). 3h spacer, powiedzialem ze to nie ma sensu, pożegnanie (przytulanie) trwalo pare minut.. az mi i jej łzy poleciały.
ja pierdole, wspomnienia
Dziewczyna z przeszloscia ze 'specyficznego' srodowiska... zakladam, ze sie szczerze przyznala... Jesli jednak zdecydujesz sie to dalej ciagnac, to oczywiscie bedziesz musial zmierzyc sie z tym wszystkim. Pytanie tylko czy myslisz, ze jestes wystarczajaco silny? Jesli nie, to nawet nie probuj!
Wiesz, jeśli to wszystko nie prawda i tylko to zmyśliła, to też świadczy troszkę o niej i o sposobie jej hmm.. prowadzenia interakcji. I raczej nie jest to dobre świadectwo, nie uważasz?
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
Ginekologami nie jestesmy:P ale sam musisz wiedziec czy chcesz kontynowac tą znajomośc. Bo jesli to prawda to czy Ci to przeszkadza, a jesli nie prawda to nie najlepiej o niej swiadczy. Ale to Ty musisz wiedziec czego chcesz czy Ci to przeszkadza czy nie. bo jak to mówią co kraj to obyczaj
Nie ma Game Over, jest tylko Next Level . . .
same takie wyznania to już dzwonek alarmowy, no chyba że miała z promil we krwi, co innego. Czy ty nieznajomej dziewczynie powiedział byś np. no garowałem w Białołęce, bo kroiłem kiedyś fury, ale to dlatego bo nie miałem na "antka"
no ale wiek też dużo wyjaśnia
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
juz któryś raz widze ze w toim poscie przewija sie koda.
miales z tym styczność, pytam tylko z ciekawości??
koda ?? czy chodzi ci o grypserę, slang ??
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
o "antka" mi chodzi
nie uznaję narkotyków,
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Miałem w ostatnich 2 latach pare kobiet na pare razy, nie interesowało mnie nic więcej. Od pewnego czasu zwykłe spotkania a nawet seks z tymi dziewczynami mnie po prostu nuży i nie wystarcza. Chce przez to powiedzieć, że znów chciałbym być w związku, jednak nie jestem pewien czy (zakładając ze mowi prawdę) podołałbym tej sytuacji. Dzięki kuba80 i septo , pomogliście najbardziej
Nie ma porażek, są tylko lekcje