Znam ją pół roku. Początkowo zabiegałem o nią, ona nieugięcie powtarzała, że nic z tego. Dałem sobie spokój. Zacząłem się spotykać z inną. Jak ona się dowiedziała o niej to nagle, że jej zależy na mnie, że mnie kocha. Ja do niej dalej coś czułem więc z tamtą zakończyłem kontakt. Spotykam się teraz z tą co mnie olała. Miesiąc mija, ciągle nie jesteśmy ze sobą, bo mimo iż mi powiedziała kilka razy że mnie kocha to nie jest tego pewna. Twierdzi, że chce być pewniejsza mnie zanim wejdziemy do związku. Zachowujemy się jak para, lecz często ona klei się do mojego kumpla, twierdzi że go tylko lubi i nic złego nie robi. Przytula się do niego czasem i czasem mówi jaki to on jest kochany, słodki. Mi tak nigdy nie mówiła. Widzę, że specjalnie wzbudza we mnie zazdrość. najlepsze jest to, że gdy wkurzam się to ona mówi, że nienawidzi we mnie tej zazdrości, że to ją ogranicza, że czuje się przez to źle. Wielokrotnie z nią rozmawiałem na ten temat i dalej to samo. Co zrobić?
To ja, jamnik się nazywam...
weź ja olej;-) bo trzyma Cie tylko jako koło zapasowe i tylko czeka na innego a potem Ciebie oleje;-)
Moje wady są normalną częścią mojego życia, akceptuję je w pełni.
Że ja jestem kołem zapasowym to się nie zgodzę. Bardziej robi tak, że jakby jej się ze mną nie udało to by miała koło zapasowe. Teraz od miesiąca miedzy nami jest dobrze oprócz tego wzbudzania zazdrości.
Nawet najmniejsze obelgi w Twoją stronę tworzą plotki, z których tworzą się kolejne plotki co skutkuje wytworzeniem się tej "złej osobowości". Ta "zła osobowość" dociera do obiektów pożądania i buuum... te obiekty są tylko obiektami, lecz już bez pożądani
Standard Kolego - znalazła Twój słaby punkt i od czasu do czasu Tobie dojebie - tak kontrolnie... Kobiety już tak mają, możesz się wqrwiać lub to olać...
To jest racja Snoofie. Najlepsze co moge zrobić
. Tylko jak teraz powiem jej następnym razem, że ładnie wygląda z nim to ona mi odpowie: Boże o co Ci znowu chodzi... Miałeś juz nie byc zazdrosny. W ten sposób mnie zagnie.
Nawet najmniejsze obelgi w Twoją stronę tworzą plotki, z których tworzą się kolejne plotki co skutkuje wytworzeniem się tej "złej osobowości". Ta "zła osobowość" dociera do obiektów pożądania i buuum... te obiekty są tylko obiektami, lecz już bez pożądani
Serio?
Wkurzałeś się takim gadaniem, zamiast powiedzieć wprost , że 'dla mnie to możesz mieć nawet irokeza na łbie, jeszcze Ci pomoge go wyciąć , jak będziesz potrzebować pomocy'
Chyba to drugie. Musze to olać. P.s Wyznała miłość po 4 czy tam 5 miesiącach znajomosci.
Musze następnym razem jak będzie tak wzbudzała we mnie zazdrość nie reagować na to, a jak przegnie to zerwać znajomość. Innej opcji chyba nie ma. Niestety mam ten pieprzony słaby punkt - zazdrość. Ostatnio taki zazdrosny byłem o kobietę która mnie w chuja robiła za czasów gimnazjum.
a po niej przewinęło sie kilka kobiet i w sumie bywałem co najwyżej lekko zazdrosny.
Nawet najmniejsze obelgi w Twoją stronę tworzą plotki, z których tworzą się kolejne plotki co skutkuje wytworzeniem się tej "złej osobowości". Ta "zła osobowość" dociera do obiektów pożądania i buuum... te obiekty są tylko obiektami, lecz już bez pożądani
chyba nie jesteś zazdrosny o nie, a o swoją pozycję - też kiepsko, daleko na tym nie zajedziesz...
Moja pewność siebie chyba pozostawia wiele do życzenia. Nie czuję się zbyt pewnie jeżeli chodzi o związki.
Nawet najmniejsze obelgi w Twoją stronę tworzą plotki, z których tworzą się kolejne plotki co skutkuje wytworzeniem się tej "złej osobowości". Ta "zła osobowość" dociera do obiektów pożądania i buuum... te obiekty są tylko obiektami, lecz już bez pożądani
Rozumiem, że ona ma 16-17 lat tak?? Najprostsze moje wyjaśnienie
16+4
dlatego cieżko to wytłumaczyć 
Nawet najmniejsze obelgi w Twoją stronę tworzą plotki, z których tworzą się kolejne plotki co skutkuje wytworzeniem się tej "złej osobowości". Ta "zła osobowość" dociera do obiektów pożądania i buuum... te obiekty są tylko obiektami, lecz już bez pożądani
to krzyż na drogę z taką manipulantką
No właśnie stary, chce Ci się bawić w takie pitu pitu?? Dlaczego to laski mają nam stawiać pierdolone wymagania, a nie my im?! Ja bym jej powiedział tak- słuchaj, nie chce mi się bawić w taką dziecinadę bo gimnazjum mam już za sobą. Pozdro 600!
Pojdź z nią do łóżka i porządnie..
---------
Nigdy porażka. Zawsze lekcja.
Chłopku Ty to jesteś super wyrozumiały, w porównaniu do Mnie, Moja zazdrość zaczyna się gdy dziewczyna dobrze dogaduje się moim kolegą, przytulanie to już nie dałbym rady psychicznie i dla Mnie koniec.
Tak. Myślisz sobie zwyczajnie jak prosty chłop - widocznie jednak na mnie leci, więc do niej wrócę i będe z nią. A widzisz, nie można tak myśleć na takim etapie znajomości. Większość bab testuje, manipuluje w takim wieku od 15 do 25 lat. Zrozum że jeżeli ona naprawdę by chciała z Tobą być to nie mówi Ci takich pierdół, typu nie jest gotowa, itd. Tracisz czas na duże dziecko. Pozdro 600.
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."
Robisz jedna zla rzecz.. pokazujesz po sobie, ze jej gadki szmatki maja wplyw na Ciebie. Ona Ci stwarza pozory zazdrosci ? Tez je stworz spotkaj sie z jakas kolezanka, gadaj z innymi dziewczynami przy niej, zadzwon do swojej kolezanki przy niej itd.. Opcji jest wiele a efekt rewelacyjny. Druga sprawa co do zwiazku z doswiadczenia Ci powiem, ze im mniej sie starasz i interesujesz tym bardziej ona to robi
Badz maccczo a nie piesek. Postaw sie w kilku sprawach ma byc tak i tak i koniec dziewczyny to lubia. Co do zwiazku powiedzialbym jej zeby sie w koncu ogarnela, bo na takiego faceta jak Ty czeka wiele itd. Troszke zdystansuj sie do niej to na pewno pomoze 