Witam. Po roku wspólnego mieszkania dziewczyna wyprowadza sie za kilka dni z naszej wynajmowanej kawalerki. Przyjeżdzają jej rodzice pomoc zabrac jej spakowane rzeczy samochodem. Będą kilka minut. Powinienem wychodzić z domu, czy zostać z kamienną twarzą? Nie kłócimy się zrywając, nie mamy żalu do siebie, po prostu sie rozchodzimy z różnych przyczyn, niezgodność itp. Czy wyjście z domu będzie tchórzostwem czy oszczedzeniem sobie wzroku rodziców ktorzy pewnie myśla o mnie nie wiadomo co?
Możesz z uśmiechem pomoc jej znieść rzeczy. I gdy będą odjeżdżać, pomachac z bananem od ucha do ucha.
A tak na serio to miej w dupie co sobie pomyślą.
Jeżeli nie chcesz się z nimi widzieć to wyjdź i po sprawie, po co ich oglądać
Ja bym sobie zamówił pizze i odpalił play station ( którego nie posiadam- złodziej czasu)
Hmm wyjebane co wiara o Tobie myśli, ale wydaje mi się, że będzie to całkiem spoko zachowanie, gdy pomożesz jej znieść rzeczy, wyjdziesz na dojrzałego, a nie dzieciaka
|Życie jest krótkie i jeśli masz na coś ochotę to to zrób, ale licz się z konsekwencjami| & |Kobieta jest jak motylek w Twojej dłoni, jeśli zaciśniesz ręce, motylek udusi się, jeśli otworzysz je za mocno, motylek odleci|
Zależy Ci co sobie rodzice o Tobie pomyślą? Przywitaj się grzecznie i tyle. Chyba, że wparują do mieszkania bez słowa to miej wyjebane i się nie odzywaj.
Stary miej jaja i myśl samodzielnie.
Mógłbym napisać żebyś ich poczęstował wódeczką i karkóweczką z grilla. Zrobił byś to?
To co ma i tak spaść, należy popchnąć.
Myślę, że pomoc przy rzeczach jest dobrym pomysłem. Rodzice będą równie skonsternowani co Ty, więc pokaż im, że masz dystans do tej sytuacji.
Nie masz nic innego do roboty w tym czasie? Idź na dupy a nie pomagaj byłej. Treściami już Twoimi nie będą więc opinia się nie przejmuj. Ja bym wyszedł szkoda mojego czasu by mi było a i oszczedzil bym niezrecznosci sobie i im.
Stary Wąż
Kulturalne będzie jeśli pomożesz. No halo, chyba chcesz być facetem z klasą!
Ja bym w ogóle nie myślał tutaj co sobie pomyślą jej rodzice, skoro się rozstajecie. Zachowuj się kulturalnie, tylko i aż. Chyba że jednak to rozstanie było nie tak pokojowe, skoro uważasz że mogą sobie Bóg wie co myśleć.
Zachowuj się neutralnie kulturalnie, jak do każdej osoby, która spotykasz na ulicy
Wróć i pokaż to na co Cię stać.
ja bym udawał jakby nic sie nie stało, szacunek po zwiazku też ważny. Ci co pisza zebys zamowil pizze, wyszedl domu czy przyprowadził sobie jakas dupe lub do niej poszedl pokazuja tylko msciwy charakter. Pomóż jej, rodzicom a potem odpal swoje zycie od nowa i rob co chcesz
SZACUNEK - faceta poznaje sie tez po tym jak konczy
Nie pomogłem wystarczająco?
wal priva
Nie wiem dlaczego cię minusują ;p Dwoje dorosłych osób się rozstało, bez żadnych spin, kłótni itp; więc nie widzę problemu w tym żeby kobiecie z którą jakiś czas coś fajnego łączyło wynieś rzeczy z mieszkania. Rozumiem gdyby ciś zdradziło czy coś, ale tak? Jeżeli chcesz pomóż jej, życz powodzenia i idziesz dalej.
no tez nie wiem czemu dostaje minusy. Chlopaki sie naczytali ze trzeba byc okrutnym tyranem i chamem. królem lodu wrecz i kazde mile gesty dla kobiety sa '' ble ''
Nie pomogłem wystarczająco?
wal priva
Jakbyś ze zrozumieniem przeczytał cały post i a przede wszystkim wyłapał to co między wierszami to pewnie i sam byś sobie dał minusa
A tak jak typowa panna wyłapałeś tylko część wypowiedzi i na jej podstawie stworzyłeś filozofie 
No i jak już kiedyś napisałem chłopaki to są w agencjach towarzyskiej, a normalny facet postąpi tak jak mu pasuje i zgodnie z jego własnymi zasadami.
Masz dziwne przekonania. Nie rozumiesz pewnych schematów lub zachowań. Wychodzisz na gości, który się musi jeszcze wiele nauczyć. A, że jesteś aktywny tu i tam, stąd te minusy.
powiedzenie górali się sprawdza: : gdybyś była moja kupiłbym Ci skrzypce, ale żeś innego zagraj se na c...ce
co robisz ? robisz to co chcesz.
Albo jest się faktycznie dojrzały i ogarnięty albo robi się to tylko na pokaz Risen. Przy okazji autorze możesz dopilnować by nie zachachmęciła przypadkiem twoich 20 groszy, któe wpadły Ci za oparcie od kanapy.
Dopilnuj żeby wszystko zabrała bo czasem tak bywa, że celowo coś się zostawia żeby mieć pretekst a Ty powinieneś przecież się odciąć. Nie wiem w jakim wieku są jej rodzice ale jak jest coś ciężkiego to facet jednak powinien być facetem. Jeśli to Twoja kawalerka, Ty tam zostajesz to czemu miał byś opuszczać swoje gniazdo? Po prostu się przywitaj, pomóż znieść i się pożegnaj. Chyba, że jest to z Tobą niezgodne i rzucisz się pod auto jej rodziców z płaczem albo zaczniesz przytulać jej staniki krzycząc "nie oddam, zjebałaś mi życie", to w tedy lepiej sobie pójdź po arbuza do biedronki.