Jakie jest wasze zdanie odnośnie wyjścia na DAY GAME, lepiej działacie jak jesteście sami i nikt was nie obserwuje, czy jak są koledzy i nawzajem się motywujecie?
Pod tym względem są dwie szkoły - znaleźć kogoś z kim się fajnie wychodzi, albo wychodzić samemu bo wtedy zajmujesz się uwodzeniem
a nie rozmawianiem z kolegami.
Ja jak się w day game bawiłem to wolałem sam. Nie rozpraszasz się itp.
Zależy też jaki masz w tym cel, bo jak tak po prostu żeby przełamać bariery to warto z kumplem, a jak coś konkretnie chcesz ugrać to nie ma nic gorszego niż sytuacja gdy dziewczyna ogarnie że cała sytuacja jest obserwowana przez śmiejących się koleżków.
Zresztą, wszystko zależy od wykonania i Ciebie i Twoich kolegów. Co kto woli.
Ja np. lubię sikać stojąc na rękach? A Ty?
Bo są trzy szkoły, na rękach, nogach i na siedząco
Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.
Ja kiedyś z moją starą wyrywałem w castoramie jak byłem troche jej pomóc. Z kolegami to różnie bywa czasem przeszkodzą tak samo jak kumpele wybranki...
Zdecydowanie samemu.
Day game tylko sam
Z wingiem lepiej i ciekawiej. Zawsze można jakieś wyzwania porobić, rozgadać, zmotywować (oczywiście nie mówię o kolegach którzy nie podchodzą).
Ja jestem zwolennikiem wychodzenia samemu, wtedy znacznie szybciej sie rozwijasz i jestes bardziej konkretny w tym co robisz. Wychodzenie z kims jest dobre dla poczatkujacej osoby, ktora nie moze przelamac sie z podchodzeniem, wtedy z kims po prostu jest raźniej kiedy widzisz ze druga osoba np. zdobyla numer.
Zapraszam na www.kulisy-uwodzenia.pl
Samemu lub z wingiem na wyższym poziomie od Ciebie
Musisz nie przestawac sie rozwijac, na pewno nie wychodz z kims kto jest na duzo nizszym poziomie od Ciebie, chyba ze jestes juz w tak dobrej kondycji do poznawania kobiet ze nie robi Ci to za wielkiej roznicy, a jeszcze mozesz pomoc swojemu wingowi
Zapraszam na www.kulisy-uwodzenia.pl
Czy to takie trudne? Wychodzisz raz tak raz tak i masz porownanie. Wybierasz lepszy dla siebie styl.
Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.