Witam,
Wyjezdzam w te wakacje razem z koleżanka ze studiów do pracy za granicą a dokładniej na zbiory. Znam sie z nia juz jakies 3 lata czyli od poczatku studiów, na poczatku drugiego roku do niej podbijałem ale jakos nic mi z tego nie wyszło, ale zawsze był flirt, dwuznaczne rozmowy itp. Teraz od roku ma niby jakiegoś chłopaka. Jak z nią pisze sms to czasem rozmowa wyglada jak sex telefon,raz mi napisała, ze zawsze jak zaczyna ze mna rozmowe to w głowie jej jedno
albo pisze mi czasem jaki to nowy komplet bielizny kupiła itp.
Na spotkaniu o prace byliśmy razem, gościu nas wziął za narzeczonych i mamy dostać wspólny pokój, w ogóle w tej sprawie nie protestowała 
Teraz poradzcie mi coś żebym znowu tego nie spier..., jak to wszystko rozegrać żeby się skończyło wiadomo na czym.
Skoro nie protestowała;)
Wszystko masz na tej stronie. Jedyna rada jaka mi się nasuwa to: nie napalaj się tak i nie nastawiaj na niewiadomo na co bo rzeczywiście spieprzysz.
Mój znajomy miał podobną sytuację. I wiesz co? Myślała, że jest gejem
nic nie rób
jesli bedziesz mial z nią pokój
wszystko samo sie potoczy 
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.
Zachowaj sie tak jak ona oczekuje ze sie zachowasz, a mozna powiedziec ze oczekuje tego iz bedziesz pewny siebie, bral co chcesz i w koncu przestaniesz sie zakrywac wymowkami, sprobuj zeby spedzila z toba ekstremalnie i romantycznie czas a twoja bedzie amen.
*Wiecej nie mowie bo instrukcji nie ma, sam wiesz jaka jest i co podziala, a jesli to co robisz nie dziala to zmien taktyke :** ale zem zaje*al fajny cytat wuaw.
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus