Krótko. Spotykamy się od jakiegoś czasu, idzie w dobrą stronę
powinienem ja chyba okreslic swoja dziewczyna
Zanim jeszcze się to wydarzylo, planowalismy z ziomkami wypad w góry w dlugi weekend
Zaproponowałem jej, że ją zabiorę
Zainteresowana, ale w trakcie akurat obchodzi urodziny
Znajomi wczesniej zaplanowali jej jakas impreze czy cos takiego
Sama się waha - mówi, ze pojechała by w góry, ale zna ich całe zycie i tez glupio ich zostawic
Widac po niej, ze oczekuje iz zaczne ja do tego przekonywać
#needy
Z drugiej strony, rzeczywiscie chciałbym, żeby pojechała
jak to rozegrać? jutro sie widzimy.
konkrety
"Bardzo bym chciał, abyś pojechała z nami w góry, ale zrozumiem jeżeli będziesz musiała zostać z przyjaciółmi, w końcu to Twoje urodziny"
Człowieku, skoro twierdzisz, że to Twoja dziewczyna to w czym problem? Jeżeli będzie miała ochotę to pojedzie z Tobą, jeśli nie to zostanie z przyjaciółmi, skoro zaplanowała sobie to wcześniej. Bycie z kims to sztuka kompromisów, zią.
Jakie to piękne, gdy dziewczyna zapomina, że jest dobrze wychowana.
daj jej wolną rękę - na Twoim miejscu nie brałbym żadnej z tych opcji jako tej "złej" dla Ciebie, bo jednej strony skoro jak napisałeś "powinienem ja chyba okreslic swoja dziewczyna"
to znaczy,że to dopiero początki.. to wielkie bum, gdzie zauroczenie jest zawsze największe..
z drugiej strony znajomi, których też zawieść nie chce .. powiedz,że dajesz jej dowolność i co by nie zrobiła to się nie obrazisz, bo ją rozumiesz
jeżeli wybierze wariant,że zostanie z przyjaciółmi to nie zachowuj się jak cipka nie daj boże, owszem baw się dobrze w górach. ale jak panna bedzie szukala kontaktu , a raczej będzie to odzywaj się normalnie... zeby absolutnie nie odebrala tego jako Twoją "zemste"
jak pojedzie z Tobą, to juz chyba nikt Ci tlumaczyć nie musi co masz robić ; )