Witam
Chce wstęp opowiedzieć szybko i zwięźle. Mam 17 lat i dziewczynę rok starszą, jesteśmy ze sobą 2 lata. Jako że jest ona moja pierwszą ja po 6 miesiącach związku, "oddałem" dominacje właśnie jej ( jest już podobny temat tutaj na stronie, ale chciałbym żebyście pomogli mi konkretnie w mojej sytuacji). Od jakiegoś już czasu zauważyłem, że jestem zbyt miękki wobec niej co sama mówiła mi już parę razy. Jest ona moją pierwszą dlatego oddałem się całkowicie mojemu uczuciu, co sprawiło, że własnie teraz potrzebuje waszej rady. Wiem, że zrobiłem błąd i od jakiegoś już czasu staram się być twardszy bardziej stanowczy itp. ogólnie nie jest tak źle, zwłaszcza od wczoraj kiedy odkryłem stronę i podczas jej focha, pokierowałem się jedną z tutejszych porad co pomogło natychmiastowo. Dzisiaj jest nieco poważniej.. Poniżyła mnie parę razy przy jej siostrze i próbowała nawet zmanipulować, ale się nie dałem, chciałem wyjść z jej mieszkania i po prostu nie odzywać się przez parę dni by wiedziała, że przekroczyła granice, niestety byłem zbyt cierpliwy i zostałem, godzinę później strzeliła na mnie focha.. Ignorowałem to przez kolejną godzinę, tak aby nie miała z tego żadnej satysfakcji. W końcu podjąłem krok i zaproponowałem spacer lub oglądanie filmu, nie zgodziła się i wyszła do innego pokoju, wtedy napisałem jej, że niech dalej się obraża i to za co się obraziła może uznać za kare ( Powiedziałem jej siostrze coś czego ona nie mogła powiedzieć przez jakiś czas.. chodzi o dane w laptopie i nie ma 100 % gwarancji, że uda mi się je odzyskać) Odpisywała jakieś głupoty które nie mają znaczenia, a ja powiedziałem, że przekroczyła dziś granice i niech się lepiej zastanowi co zrobiła i zdeklarowałem się, że kończy się moje mięczactwo.. Wtedy ona napisała, coś co mogę chyba niestety uznać za zerwanie, ale ja nie dałem się bardzo temu sprowokować i powiedziałem, żeby przestała gadać głupoty, jeszcze raz napisałem by przemyślała to co dzisiaj zrobiła oraz że ma to zrobić i liczę, że podejmie w związku z tym jakieś kroki. Teraz sedno.. Od tamtej pory milczy, a ja sam chce się do niej nie odzywać przez jakiś czas i wykorzystać ten czas na zmianę siebie, lecz mam wątpliwości.. z jednej strony jestem na nią zły i czuje pewność, że nawet dzisiaj do mnie napisze, a z drugiej strony wielki strach i zwątpienie.. Moje główne pytanie, to to jak myślicie jak postąpiłem i czy zrobiło to na niej jakieś wrażenie. Bardzo chętnie również poczytam rady dotyczące jak zmienić swoje miekkię wnętrze i zacząć dominować
Mówią, że starego psa nie nauczysz nowych sztuczek....
Postąpiłeś słusznie, to Twój pierwszy związek i niestety pierwszy koniec jest w większości przypadków najgorszy. O pieskowaniu zapomnij, z chłopaka ma się zrobić facet. Jak się wychodzi spod pantofla kłótnie są nieuniknione, czasami i rozstania. Na poniżanie nie ma miejsca w związku, więc walcz o swój honor i dumę nawet jeśli będzie to kosztowało rozstanie, a w przyszłości na pewno będziesz zadowolony z tej decyzji.
~ Uczucia tych, których przestaliśmy kochać, są zawsze śmieszne.
aaaaa... jamnior się wystraszył. Zaczął szczekać i wystraszył się własnego głosu! No i co teraz będzie, co? Jeszcze pańcia się obrazi i wykopie jamniora? Uuuuu... Poniżyła cię i chciałeś wyjść, ale tak jakoś ci nie wyszło... Pity. Jeszcze smsika, zeby przypadkiem za długo braku kontaktu nie było.
Wrażenie to na niej wywrze nie jednorazowa akcja, a istotna zmiana w tobie. Długotrwały proces..
Przede wszystkim ty się jej boisz. Boisz, ze cię kopnie w dupę, a to niedobry punkt wyjscia do jakichkolwiek zmian.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Ja rozumiem co masz na mysli poprzez mówienie, ze nie ma zmiam w locie i wiem ze powinienem to wszystko zrobić na początku, ale jesli ona daje mi szanse na ta zmiane, to raczej wolałbym ja wykorzystać i zdobyc jej względy w ten sposób.
Oczywiście robie to tez poczesci dla siebie, ale tez i po to by jednak stac sie w jej oczach mężczyzna.
Wybacz, ale sie kompletnie nie zgodzę, bo jednak ja tym troche do siebie przyciągnalem i jest we mnie jakis magnez który ja do mnie przyciąga i odpuszczenie to jest najgorsza rzecz jaka moge zrobic w tym momencie. Nawet jeśli mówisz, ze jest po ptakach to jednak ona podświadomie jest ode mnie uzalezniona
Przeczytaj jakie brednie napisałeś.
Póki co to ona jest od Ciebie tak uzależniona, że ma na Ciebie wyjebane i się nie odzywa, a Ty z kolei zakładasz tematy na internetach, bo masz pełne gacie, że zagrałeś va banque i przejebiesz.
Bujasz w obłokach kolego i niestety wygląda na to, że już od dawna, bo przestajesz się orientować gzie jest dół, a gdzie góra.
Kwestie dominacji rozstrzyga się na początku. Jak ona raz poczuje, a nie daj boże przywyknie do tego, że jej jest na wierzchu, to zawsze będzie dążyć do stanu 'równowagi' w którym to ona rządzi.
Faceci wracają odmienieni do swoich ex po paru latach i rzadko udaje im się utrzymać nowy ład i porządek, a Ty chcesz to zrobić w biegu. Zapomnij.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Dzięki chłopaki za rady, skorzystałem z jednego tematu Gracjana i wygląda na to, że przejmuje stery. Nie ma lepszej motywacji jak brak wiary innych w Ciebie
. Strzałka wariaty.
Rozumiem, że to tak zinterpretowałeś, bo najnormalniej w świecie powinienem dopisać, że powoli przejmuje stery, bo to czuje. Wystarczyło pokazać tylko, że już nie ma takiej kontroli. Zresztą najważniejsze jest, że w końcu otworzyłem oczy na siebie i na swoje zachowanie oraz na ogromne błędy które powtarzałem notorycznie, a nie będą już miały miejsca. Wiesz nawet nie chodzi o jego temat, ta strona jak i ostatnie dni otworzyły mi w 100 % oczy na to jak ja się zachowywałem, jakie robiłem błędy i samo to, że mam teraz prawdziwy obraz na to wszystko sprawia, że już wygrałem i się zmieniłem, ona też to poczuła. Jak niesie tytuł jednego z lepszych utworów "Mogę wszystko"