Witajcie 
Na wstępie dodam iż jest to mój pierwszy post i jeśli coś źle opiszę/umieszczę w złym dziale itp, to z góry przepraszam.
A więc tak:
Przez wakacje szukaliśmy ze znajomym chętnych osób do mieszkania razem w trakcie studiów. Znaleźlismy (w sumie to on znalazł) - koleżanka od niego z roku.
Ogólnie fajna dziewczyna, ale nie napiszę że najlepsza na świecie, z wyglądu normalna, bardziej ładna niż piękna, normalna figura itp. Raczej bystra. I najważniejsze: wolna.
Na początku podchodziłem do niej sceptycznie, ale okazała się być wartą zainteresowania, w dodatku mój kumpel zaczął mnie namawiać że co mi szkodzi spróbować. No więc okej, kilka razy rozmawialiśmy dosyć długo, o różnościach. Raz nawet jej pokój posprzątałem 
Ostatnio zabrałem ją na spacer, prześlimy się, pogadaliśmy, i tyle.
Na następny dzień Paulina podchodzi do mojego kolegi i się pyta czy ja nie próbóje do niej podbić, no to on zaczął się zgrywać (lojalność) że nic nie wie itp. Dodał że skoro tak uważa to żeby ze mną porozomawiała, a ona że nie. No to on jeszcze raz żeby ze mną porozmawiała, to się zadufała i poszła.
Więc podejrzewam że prędzej czy później w końcu się mnie o to spyta.
I teraz prośba o pomoc do Was - jak to poprowadzić dalej?
Pozdrafiam
PK
Na koniec dodam, nie wiem czy potrzebnie, była przez 6 lat z jednym facetem, z którym rozeszła się ok pół roku temu z powodu, tego że (jak dobrze zrozumiałem) "związek kierował się w nie tym kierunku co by chciała".
Posprzątałeś jej pokój? Ja pierdolę...
Zła wiadomość to taka, że czas leci.
Dobra to taka, że ja jestem pilotem.
NAWET! Nie zapominaj o NAWET!
W sensie: Odkurzałem mieszkanie to i u niej poodkurzałem. Tyle.
Dobra pomińmy tą kwestię. Po pierwsze nie traktuj jej jak jakiś antyk z epoki renesansu, cipka antyku z niej nie robi. Po drugie nie odkurzaj u niej w pokoju. Resztę znajdziesz w podstawach
Zła wiadomość to taka, że czas leci.
Dobra to taka, że ja jestem pilotem.
Jak to poprowadzić dalej? Inaczej, kur...., inaczej!!!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Ok. Jakieś propozycje?
yyyy... a moze - wybacz, że się ośmielam - przeczytałbyś odrobinę teorii z tej strony? Wiem, bezczelny jestem... ale... może jednak?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Dużo alkoholu, przytulanko, całuski, gumki i sex. Tylko pamiętaj o kolejności
Z alkoholem to może być problem, bo generalnie nie pije, a jak już pije to mało.
Ale w sumie - trzeba próbować
Film, wieczorem, we dwoje, niekoniecznie romantyczny, komedia bardziej (tylko dobra). - Nic Allena ani Almodovara, starczy że posprzątałeś jej pokój
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
Razem mieszkacie, nie musisz nawet zaciągnąć jej do domu bo juz tam jest
skoro ona jeszcze się pyta czy do niej podbijasz to znaczy, że mało zrobiłes w celu poderwania jej. Zaproś ją do swojego pokoju na film albo wbij do niej, pogadajcie, zobacz jak będzie reagowac na Twój dotyk. Nie wstydź się tego że Ci się podoba lub, że ją podrywasz, ale też nie musisz być bardzo bezpośredni w pokazywaniu intencji- zostawiaj niedopowiedzenia itd.
Easy is good
Posprzątałeś jej pokój nawet? Jest się czym chwalić. Moja współlokatorka to mi raczej sprząta pokój a nie ja jej. Ja wychodzę z założenia, że jeśli nie jesteś przekonany że z współlokatorką chcesz coś więcej niż seks to się nie biorę za to. Później jak się dziewczyna zauroczy to będzie tylko niepotrzebny kwas i dziwna atmosfera w domu.
Musisz jej bez słów dać znać, że jesteś nią zainteresowany. Jednocześnie w tym czasie kiedy ona o coś pyta przeczysz, że nic z nią nie chcesz bo jej nie znasz jeszcze wystarczająco, aby to stwierdzić. W tym momencie będziesz ją klasyfikował. W jej podświadomości zakoduje się plan, że musi się trochę bardziej postarać ona. No ale dana sytuacja może współgrać tylko wraz z pewnością siebie.
---------------------------------------------------------------
Morning of awkwardness is far better than a night of loneliness.
Później jak się dziewczyna zauroczy to będzie tylko niepotrzebny kwas i dziwna atmosfera w domu.
W tym wypadku prędzej będzie w drugą stronę:)