Jakiś czas temu w miłej atmosferze roztałem się z dziewczyną. Była to nasza wspólna decyzja i nie żałuję jej. Od zerwania nie miałem kontaktu więc z ciekawości napisałem do niej na fejsie aby zapytaj jak jej leci czy wszystko ok bo mimo wszystko ją lubiłem do tej rozmowy:
Ja: hej:)
Ona: hey
Ja: co tam pokusiana natalio?? widze ze twardo dajesz rady w tej restauracji:P
a myslalem ze do konca roku wymiekniesz:P:P (posusiana-od nazwy restauracji)
Ona: aha..i co w zwiazku z tym?
Ja: ze sie zwolnisz....sama tak przewidywalas sobie:)
Ona: a czemu o to pytasz.. dostalam w pokusie awans na menagera ;D
Ja: kurcze....gratuluje:)
Ona: dzieki xD
Ja: od kartonów?
Ona: a tobie co nudzi sie
ze piszesz tak chamsko ;/
Ja: oj
przeciez zartuje sobie:P
ty mozesz sobie posmiac ze mnie:)
Ona: bo nie mam co robic ;/
Ja: jak wolisz
jak tam? wszystko wporzadku??
Ona: baaardzo dobrze
Ja: fajnie
Ona: wrecz cudownie
Ja: no to jeszcze lepiej:)
Ona: nom lepiej
napewno lepiej niz u ciebie ;
Ja: o czym ty mowisz?
Ona: o niczym
Ja: ehh natala natala.....nie wiesz co masz namysli a piszesz bzury:P
bzdury:P
Ona: a na chuja do mnie piszesz bo nie wiem xD nie widzisz ze nie mam ochoty z toba gadac.. a jak ci sie nudzi to idz sobie pobiegac .. dla zdrowia xd
Ja: o co teraz napisalas to bylo chamskie i poniezej pasa...ja szacunku do ciebie i kultury troszke mam wiec nie mam zamiaru bardziej tego komentowac. ale skoro nie potrafisz trzymac pewnego poziomu klasy to juz twoja sprawa....
poprostu napisalem aby zapytac jak ci leci....chamskiej rozmowy nie chcialem....dobra wszystkiego dobrego czesc
Ona: przeczytaj sobie cala rozmowe z 5 moze 10 razy i zobacz kto tu jest chamski... a ja nie mam zamiaru sie denerwowac przez ciebie bo ci sie nudzi. zegnam ogarnij sie w koncu
Ja: nic tylko ci gratuluje:) i nadal piszesz bzdury:p
Ona: żegnam
Rozjebała mi wątrobe! Człowiek pisze w dobrych intencjach a tu takie coś! Kurwa tym bardziej że roztaliśmy sie w dobrej atmosferze, nikt nikomu wcześniej krzywdy nie zrobił! Teraz mam ochotę podjechać pod jej blok i auto jej rozjebać bo przecież jej krzywdy nie zrobie! fuck!
Napisała Ci że ma Cię w dupie a Ty tego nie rozumiesz ???
To JA CI NAPISZE MA CIE W DUPIE....
Internet.Tu zarty nie wychodza.Ty chciałeś na luzie pozartowac, pogadac ona odebrała to inaczej.Nie jej wina a ty to olej.
nie nie panowie...Ona nie zna mnie od tygodnia i doskonale musiała wiedzieć że zartuje...zreszta czy to były chamskie żarty? Czy przekroczyłem granice żeby się zachowała w ten sposób? Jeszcze jej dopisałem że tylko żartuje powinna też obrucić w żart chociaż z chujami i kurwami nie wyskakiwać!
Carlos ja skończyłem ten związek z własnej inicjatywy. Laska była nie ufna, wcześniej robiła mi krzywe akcje, chciała mnie wychowywać więc to skończyłem. Gdy z nią zrywałem tylko podłożyła tekst że też sądzi że tak będzie lepiej. Tutaj nie ma żadnej tęsknoty. Zauważyłęm że jak ktoś zamieści tutaj post o swojej byłem zachwile słyszy że dupe mu ściska z tesknoty! Skończcie wmawiać wszystkim autorom(są wyjątki) takie głupoty gdy człowiek chce z wami się czymś podzielić i wymienić opiniami.
no i oczywiście zaraz od kogoś usłysze schemat...zerwij kontakt z była? Po co? Dlaczego? Jeśli człowiek może z nią utrzymywać dalej normalne na podłożu koleżeńskim relacje.
Ok napisałeś,wiesz na czym stoisz. Niby wszystko pieknie, się zgodnie pożegnaliście, ale widać nie do końca. Cóż idź pobiegaj....;] już więcej do nie nie napiszesz i tyle.
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
No napewno mnie to ruszyło bo nie spodziewałem się takiego chamstwa:) Wiem też że mogłem to opisać spokojniej ale troszkę się zdenerwowałem. Pocieszenia? Może nie bo jutro już po tym nie będzie śladu tylko chce usłyszeć wasze zdanie na ten tamat. Tylko nadal nie rozumiem krytyki pod moim adresem dotyczącej mojej wiadomości do niej . Nie chodzi tutaj o przyjaciółkę z fiutkiem tylko o zainteresowanie się czy wszystko ok, jak leci, jak w pracy a nie wyrzucanie zwykłej znajomości jak starego żarcia do śmietnika.
" zegnam ogarnij sie w koncu" - miała dziewczyna racje
rozmowa ciągnięta od samego początku bez jej zaangażowania, do tego z nieudanymi negami.
Gratuluje i życzę powodzenia.
Ależ oczywiście że to co piszę to wyssana z palca opinia.... Nie czytaj jak nic nie wnosi.
Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/
Carlos szczerze to masz dużo racji w tych kolejnych postach co napisałem. Rzeczywiście powinienem ten incydent tylko wyśmiać:)
"przeczytaj sobie cala rozmowe z 5 moze 10 razy i zobacz kto tu jest chamski" Według mnie panienka ma trochę racji bo strasznie chujowo zacząłeś rozmowę. Głupie żarty, ona mogła odebrać to jako przypierdalanie się czy też szukanie zaczepki.
Może i tak. Zgodzę się że źle poprowadziłem tą rozmowę i doszło do pewnego niezrozumienia.
Ta rozmowa od początku widac bylo byla prowadzona na siłe.
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
Trudno powiedzieć co o mnie myśli. To taka wakacyjna przygoda. Ona od samego początku cisnęła na związek aż postanowiłem spróbować minęło kilka miesięcy i postanowiłem to zakończyć. Nie wiem, możliwe że ma do mnie żal. Zastanawia mnie tylko co to miało znaczyć jak dopisała że u niej ,,wręcz cudownie'' ,,ze lepiej niż u mnie'':D Nie wiem co miała namyśli, zresztą mniejsza z tym.
Ok:) Temat do zamknięcia. Dzieki za dyskusje i za te negatywne pod moim adresem wpisy też. Następny post będzie napewno bardziej watrościowy. Pozdrawiam. 3majcie sie.