Panowie, i Panie!
Takie dość krótkie i szybkie pytanie.
Wpisując w naszą tutejszą wyszukiwarkę 'wrażliwa kobieta/dziewczyna' wyskakują mi same 'prześmiewcze' (nie wiem, czy to dobre słowo) posty, że nikomu się jeszcze nie udało takiej spotkać.
Stąd pytanie- mieliście kiedyś do czynienia z Panienką, która faktycznie wydawała się być/była bardzo wrażliwa i delikatna?
Wyjaśniam- wydaje mi się, że poznałem taką, lat 28, wolna- niezamężna, nie zaręczona, bez dziecka.
Pytam, bo nie wiem, czy to wiosna, czy ja daję się jej nabierać, czy się zakochuję
czy wciska mi się do głowy jakaś iluzja.. 
Pozdrawiam

Jeszcze nie spotkałem kobiety tak wrażliwej,żeby w łóżku nie pokazała, że jest małym diabełkiem... Ale to tylko moje zdanie... jak poznam taką, to dam znać
Powodzenia...
Ty prowadzisz
a że delikatna itd to zajebiście, bo i bardziej podatna na dotyk
...Zajebiście obserwować kobietę, jak ona się wije jak wąż przy delikatnych pieszczotach 
...Co do uwodzenia, to uwodzisz tak, jak wszystkie
Ale nie nadążam co to za problem,że jest wrażliwa i delikatna?
Aaaaaaaaa chyba że chodzi o to,że takie nie istnieją?
kobieta- bardziej chodziło mi o to, że takie 'ponoć' nie istnieją
Czy to jest problem- nie, nie jest, nie doszukuję się problemów tam, gdzie ich nie ma 
Vimes- nie wiem, czy ktoś ją jakoś wybitnie kiedyś skrzywdził, czy miała jakieś inne perypetie- nie wiem (jeszcze).
), czy złapanie za rękę. I tu zaczyna się moja wątpliwość i problem- o ile piwo, spacer, kilka godzin za miastem w celu spędzenia razem czasu jak najbardziej wchodzi w grę, bo fajnie jest sobie nawzajem umilać i uprzyjemniać życie, tak nic poważniejszego i większego nie wchodzi z mojej stronę w grę- a być może na to liczy- a ja nie chciałbym jej skrzywdzić, ani zranić.
Co rozumiem przez 'delikatna i wrażliwa'? To, że baaaardzo się do mnie klei, widzę, ile radości sprawia jej 'sprzątnięcie śmiecia z policzka' (wiecie, o co chodzi..
Chyba czeka mnie z nią dosyć poważna rozmowa..
Są są
A co do jej uświadamiania to nie przesadzaj - 28 letnia kobieta nie jest naiwna i nie jest dzieckiem.
"28 letnia kobieta nie jest naiwna i nie jest dzieckiem."- wiem, właśnie tak samo/podobnie myślę.
Ale nie uważasz, żeby jakieś małe, delikatne wtrącenie 'że nic wielkiego, ani poważnego, ani na zawsze i na wieczność' między nami się nie dzieje- nie będzie na miejscu, i nie byłoby w porządku wobec niej?
Dzięki za odpowiedzi
Ale zaraz ona jest delikatna i wrażliwa czy naiwna że wierzy że Ty ten jedyny na zawsze i ma wypisane dziewictwo na twarzy?
Nie ironizujmy, i nie przesadzajmy- dziewictwa na twarzy wypisanego nie ma.
Faktycznie, może przesadziłem z tą wiązanką 'na zawsze i na wieczność', niemniej wydaje mi się, że może liczyć na coś więcej, niż tylko niezobowiązujące spędzanie razem czasu- a czy to podchodzi pod 'naiwność'? Chyba tak..
Nie,to nie miała być ironia. Dziewictwo na twarzy to dla mnie określenie takiej cnotki. Mnie tam osobiście nie interesuje czy ona jest dziewicą czy nie,a jedynie kwestia jej zachowania. No bo wiesz skąd wiesz na ile ona jest prawdziwa w tym co się do Ciebie zachowuje?
Wydaje mi się,że ją idealizujesz,że jest nie skażona i biedna owieczka,a panny swój rozum mają. Nie mówię,że ona udaje inną niż jest,ale wszystko trzeba brać pod uwagę. Jak wylecisz z czymś nie potrzebnie to potem będzie miała niezłą polewkę. Ja tam bym jej nie uświadamiała. Sorry 2 lata starsza ode mnie, więc naiwna nie jest na pewno.
A może po prostu w jej oczach jesteś tym, do czego dążysz
Jesteś prawdziwym mężczyzną 

Tak czy inaczej jest GIT 
Może po prostu już długo czekała na kogoś, kto rozbudzi w niej tak pozytywne emocje
Może po prostu bardzo tego pragnęła, i wyobrażała sobie już dawno że jak spotka takiego mężczyznę, to będzie dla niego cudowną kobietą
KERMIT- no fajnie, ale ja nie chcę, i nie potrzebuję dowartościować się jej kosztem- że jestem taki, i owaki, itp itd.
Nie do końca jest GIT, bo urywać znajomości i kontaktu bym nie chciał (ale nie będę w żaden sposób płakał, ani dramatyzował jeśli będę musiał), a nie chcę jej robić nadziei na cokolwiek poważniejszego- bo z mojej strony to nie wchodzi w grę..
Jeżeli jest wrażliwa i delikatna to są pozytywne cechy

Takich kobiet jest mało, zależy jakie Ty lubisz
Myślę, że jeżeli nie chcesz jej skrzywdzić i tylko od czasu do czasu, spędzić z nią miło czas, to powinieneś "wpaść" w ramę przyjaciela.
Wtedy jej wrażliwość na pewno nie ucierpi
gen i kobieta- no i dzięki, konkrety, dotarło, zrozumiałem.
Otrzeźwiałem, bo już mi się do głowy powoli iluzja i wątpliwość ładowała..
Temat może zostać dla potomnych, a jeśli komuś w czymś się nie podoba i przeszkadza- może polecieć.